
Kolejny dobry mecz w II lidze koszykówki w grupie B rozegrali koszykarze białostockich Żubrów. Tym razem zespół Krzysztofa Kalinowskiego rozbił w Białymstoku Akademię Koszykówki Legii Warszawa.

Drużyna Jagiellonii Białystok dotarła do dobrze sobie znanego Belek. To właśnie w tej małej tureckiej miejscowości wzorem ubiegłych lat Żółto-Czerwoni będą szlifować formę na start rundy wiosennej PKO Ekstraklasy. Trener Iwajło Petew zabrał ze sobą dwudziestu ośmiu zawodników.

Nowy rok nie mógł się lepiej rozpocząć dla koszykarzy Żubrów. W swoim pierwszym meczu w 2020 roku białostoczanie pokonali we własnej hali PKK Pabianice. Warty podkreślenia jest kolejny, bardzo dobry występ Michała Bombrycha, który rzucił dla swojego zespołu, aż 22 punkty.

Tenisiści stołowi białostockich Dojlid wrócili do gry. W miniony weekend zespół ze stolicy Podlasia rozegrał dwa spotkania, najpierw na wyjeździe z Politechniką Rzeszów, a następnie z u siebie z Gwiazdą Bydgoszcz.

- Runda jest długa, mieliśmy lepsze i gorsze mecze. Ogólnie siedzimy w tym sporcie już długo i wiemy co się dzieje, dlatego łatwo nam ocenić potencjał naszej drużyny. Przed sezonem powiedziałem, ze będziemy walczyć o miejsca od ósmego do czwartego. Naszym planem jest pierwsza szóstka i uważam, że jest to realne zadanie - mówi przed starem rundy rewanżowej Piotr Anchim, menadżer Dojlid Białystok.

- Widziałem odpowiednią ilość spotkań by zauważyć rzeczy, nad którymi musimy popracować. Najważniejsza w naszych działaniach będzie systematyczność. Nie możemy myśleć o jednostkowych wygranych. Czeka nas ciężka praca nas wszystkim aspektami dotyczącymi gry. Nasz zespół ma duży potencjał, a to co zobaczyłem w ciągu pierwszych treningów napawa mnie optymizmem - powiedział podczas swojej pierwszej konferencji prasowej w roli trenera Jagiellonii Białystok Iwajło Petew.

W końcu poznaliśmy nazwisko nowego szkoleniowca Jagiellonii Białystok. Od poniedziałku za wyniki osiągane przez Żółto-Czerwonych odpowiadać będzie 44-letni Bułgar Iwajło Petew. - Zespół ma spory potencjał... Niczego nie osiągniemy bez ciężkiej pracy - mówi nowy trener Jagiellonii Białystok. W przeszłości Petew pracował w takich klubach jak Łudogorec Razgrad oraz Dinamo Zagrzeb. Był też selekcjonerem reprezentacji Bułgarii.

Piłkarze halowi MOKS-u Słoneczny Stok przerwali fatalną serię meczów bez wygranej i w dramatycznych okolicznościach ograli na wyjeździe katowicki AZS 3:2. Bramki dla białostoczan zdobyli Adrian Citko, Witalij Lisnyczenko oraz Krzysztof Kożuszkiewicz.

Zwycięstwem rok 2019 zakończyli koszykarze Żubrów Białystok, którzy niespodziewanie pokonali na wyjeździe jednego z pretendentów do awansu do I ligi, drużynę HydroTruck Radom.

Piłkarzom Jagiellonii Białystok nie udało się zakończyć roku zwycięstwem. Mimo dobrej postawy w meczu z Górnikiem Zabrze ulegli gospodarzom 0:3. Wynik bardzo mocno zaciera ogólne wrażenie. Jagiellończycy walczyli, ale jak w wielu innych spotkaniach w tym sezonie "czegoś" im brakowało.

Przed piłkarzami halowymi MOKS-u Słoneczny Stok ostatnia w tym roku szansa na przełamanie się w ekstraklasie futsalu. Białostoczanie na czwartą w sezonie wygraną czekają od października. W tym czasie seria meczów bez kompletu punktów urosła do ośmiu.

Piłkarze Jagiellonii Białystok w końcu zagrali na miarę swoich możliwości oraz oczekiwań względem zespołu. Efekt? Kapitalny mecz i pewne zwycięstwo z Lechią Gdańsk. Komplet punktów został w Białymstoku po tym jak do siatki Zlatana Alomerovicia dwukrotnie trafił Jesus Imaz, a raz Tomas Prikryl.

Trudno znaleźć w Ekstraklasie rywala, który tak bardzo w ostatnich latach daje się we znaki Żółto-Czerwonym, co Lechia Gdańsk. Zespół znad morza w ostatnich trzynastu meczach wygrywał, aż dziewięciokrotnie. Porażka, która przysporzyła białostoczanom najwięcej bólu, to oczywiście ta z finału Pucharu Polski. Dlatego niedzielny mecz dla drużyny tymczasowo prowadzonej przez Rafała Grzyba, to nie tylko okazja do poprawienia bilansu bezpośrednich spotkań, ale także druga możliwość zrewanżowania się gdańszczanom za majowe niepowodzenie. W pierwszym w tym meczu obu ekip padł remis 1:1.

- Muszę się teraz przede wszystkim zresetować i przemyśleć pewne rzeczy. Moim zdaniem jestem teraz lepszym trenerem, niż gdy przychodziłem do klubu. Tyle tylko, że wyniki tego nie pokazują. Jaga pozwoliła mi przeżyć wiele pięknych chwil i zawsze będę o tym pamiętać - mówi były już trener Jagiellonii Białystok, która w niedzielę podejmie przy Słonecznej gdańską Lechię.

Nie najlepiej ostatni wyjazd do stolicy wspominać będą koszykarze Żubrów Białystok. Drużyna Krzysztofa Kalinowskiego została rozbita przez warszawskie Dziki 108:68. Białostoczanie szczególnie fatalnie zaprezentowali się w drugiej połowie, którą przegrali 30:72.

Wygraną z Pogonią Lębork rozgrywki w 2019 roku zakończyli tenisiści stołowi Dojlid. Białostoczanie wygrali 3:0, ale mecz kosztował ich sporo wysiłku. Dzięki kompletowi punktów w tym spotkaniu drużyna spędzi przerwę w rozgrywkach na szóstym miejscu w tabeli Lotto Superligi.