
W piątkowy wieczór do gry wrócą tenisiści stołowi Dojlid. Rywalem białostoczan, którzy ostatni mecz w Lotto Superlidze rozegrali ponad miesiąc temu, będzie Olimpia-Unia Grudziądz.

Piłkarze Jagiellonii Białystok znów zagrali na miarę oczekiwań swoich sympatyków. W poniedziałkowy wieczór rozbili przy Słonecznej Wisłę Płock 5:2. Trzema trafieniami popisał się Jakov Puljić. W ten sposób Chorwat stał się drugim zawodnikiem w historii występów Jagiellonii w ekstraklasie, który mecz skończył z hat-trickiem. Pierwszym był Jesus Imaz, który również zdołał pokonać Krzysztofa Kamińskiego. Bramkę zdobył także Martin Pospisil, który do trafienia dołożył asystę przy golu otwierającym wynik meczu.

- Porażka, jak ta ostatnia w Krakowie boli szczególnie. Oddaliśmy punkty w ostatnich minutach meczu. W takich chwilach każdy sportowiec chce jak najszybciej znów rywalizować i pokazać sportową złość. Chce się zrewanżować i odrobić stracone punkty - mówi Bogdan Zając, trener Jagiellonii Białystok.

Po raz trzeci z rzędu w finale Polish Bowl spotkają się Panthers Wrocław i Lowlanders Białystok. Mimo, że pandemia mocno zmieniła kalendarz Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego rozgrywki udało się doprowadzić do końca. Dziś we Wrocławiu o godzinie 16 rozpocznie się ostatni akt sezonu 2020.

Przed Jagiellończykami starcie z Cracovią Michała Probierza. Dla Żółto-Czerwonych w tym momencie jest to spotkanie bardzo istotne nie ze względu na osobę byłego trenera, a ze względu na słabe mecze we Wrocławiu i Szczecinie z naciskiem na ten drugi, gdzie białostoczanie nie mieli żadnych argumentów by nawiązać równorzędną walkę z Portowcami.

Nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok został Kamil Wojtkowski. Były zawodnik Wisły Kraków związał się z Żółto-Czerwonymi umową obowiązującą do końca tego sezonu, w której zawarta została także opcja przedłużenia umowy o kolejne dwa lata. 22-latek występować będzie w Jadze z numerem 28.

Piłkarze Jagiellonii Białystok muszą jak najszybciej zapomnieć o meczu, który rozegrali w piątkowy wieczór w Szczecinie. Żółto-Czerwoni byli jedynie tłem dla rywali i ponieśli zasłużoną porażkę. Na chwilę przed upływem pół godziny gry, piłkę do własnej bramki skierował Bodvar Bodvarsson. Chwilę po zmianie stron z rzutu karnego podwyższył kapitan Portowców, Sebastian Kowalczyk. Gości dobił natomiast Alexander Gorgon.

W sobotę na boisku bocznym Stadionu Miejskiego w Białymstoku Lowlanders Białystok zagrają z Tychy Falcons. Zwycięzca tego spotkania zagra w wielkim finale LFA1. Dla białostoczan może to być już trzeci finał z rzędu.

W piątek dojdzie do rozegrania zaległego meczu 6. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Pogonią Szczecin, a Jagiellonią Białystok. Oba zespoły zgromadziły dotychczas taką samą liczbę punktów i sąsiadują ze sobą w tabeli, ale Portowcy mają jeszcze jedno spotkanie więcej do rozegrania od zespołu Bogdana Zająca.

- Mamy 25 punktów, więcej zdobyć dotychczas nie mogliśmy, gdyby nie kontuzje, to ta runda w ogóle byłaby super dla nas - mówi Mateusz Perzyna, kapitan Rugby Białystok.

- Prowadzę ten klub już od kilku lat. Dlatego spokojnie mogę powiedzieć, że w historii klubu jeszcze nigdy nie było tak silnego składu. Skonstruowaliśmy dobrą drużynę z mega doświadczeniem i ograniem międzynarodowym - mówi Piotr Anchim, menadżer Dojlid Białystok, które w tym sezonie pokazały już, że nikt nie może czuć się pewny stając po drugiej stronie stołu.

Trzy zwycięstwa i porażka, tak w skrócie wyglądał ostatni tydzień w wykonaniu tenisistów stołowych białostockich Dojlid. Wang Zeng Yi i spółka pokonali w delegacji Uczelnię Państwową Zamość oraz AZS Rzeszów. Zwycięski marsz załamał się dopiero po powrocie na Podlasie w meczu z AZS AWFiS Balta Gdańsk.

Jagiellonia Białystok nie zdołała odnieść kolejnego wyjazdowego zwycięstwa w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Zespół Bogdana Zająca przegrał we Wrocławiu ze Śląskiem 0:1 po golu Mateusza Praszelika. O ile pierwsza połowa w wykonaniu białostoczan dawała jakieś nadzieje na dobry rezultat o tyle po przerwie Żółto-Czerwoni nie pokazali zbyt wiele, żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Na wyróżnienie zasłużył Damian Węglarz. Wracający do bramki golkiper szczególnie w pierwszej połowie kilkukrotnie pokazał się z bardzo dobrej strony broniąc groźne strzały gospodarzy.

W sobotę we Wrocławiu Jagiellonia Białystok rozegra kolejne spotkanie w PKO BP Ekstraklasie. Stadion Śląska jest jednym z najmniej gościnnych w całej lidze. WKS oddaje punkty gościom bardzo rzadko. Od października ubiegłego roku przy Al. Śląskiej zdołały wygrać tylko Legia Warszawa oraz Lechia Gdańsk. Czy Żółto-Czerwoni również zdobędą wrocławską twierdzę?

Kolejny raz wysoką dyspozycję w Lotto Superlidze potwierdzili tenisiści stołowi Dojlid Białystok. Tym razem Wang Zeng Yi i spółka 3:1 rozprawili się z bydgoską Gwiazdą. Była to już siódma wygrana zespołu ze stolicy Podlasia na najwyższym poziomie rozgrywkowym w tym sezonie!