
Trójka nie pojedzie już do wsi Nowodworce, siódemka nie zawiezie nas do Olmont. Do Olmont dojedziemy nową linią 112, a Nowodworce też nie zostaną bez autobusów BKM. Od soboty (29 sierpnia) zmieniają się trasy niektórych linii oraz wchodzą nowe, powakacyjne rozkłady jazdy. Pasażerowie BKM muszą się ich nauczyć, jeśli nie chcą błądzić.

Radni Wasilkowa postanowili zafundować uczniom i emerytom przejazdy autobusami Białostockiej Komunikacji Miejskiej za złotówkę. Na ostatniej sesji (25.06) radni uchwalili, że gmina zapłaci za komunikację miejską rocznie około 1,8 mln zł z własnego budżetu.

Mieszkańcy mogą już korzystać z nowego portalu pasażera Białostockiej Komunikacji Miejskiej. Można w nim m.in. doładować e-portmonetkę. Portal zastąpił dotychczasowy serwis zakupu biletów przez internet.

Od poniedziałku 8 czerwca na białostockie ulice wyjedzie więcej autobusów niż dotychczas w warunkach pandemii. Zmienia się rozkłady jazdy 24 linii miejskich w Białymstoku i okolicy. Informacje te podał prezydent Tadeusz Truskolaski na konferencji prasowej Urzędu Miejskiego.

Wczoraj pisaliśmy o prośbie pani Iwony Rydel do prezydenta Białegostoku o zawieszenie opłaty za bilet okresowy dla uczniów na czas epidemii i zamknięcia szkół. Prezydent odmówił, twierdząc, że nie ma podstaw prawnych i nie ma woli wykonania takiej operacji. A jednak można pomóc tym, którzy cierpią nie z własnej winy. Przykład daje samorząd Ełku.

Co drugie wolne miejsce, zdublowane autobusy w godzinach szczytu i możliwość niewpuszczenia do autobusu albo niezatrzymania się na przystanku. To są kolejne ograniczenia w pracy Białostockiej Komunikacji Miejskiej wynikające z wprowadzenia w kraju nowych obostrzeń na czas epidemii koronawirusa.

Białostocka Komunikacja Miejska reaguje w stan zagrożenia epidemicznego. Przede wszystkim większość autobusów od dziś (16.03) do odwołania w dni robocze kursuje według sobotniego rozkładu jazdy. Nie kursują linie nocne. I nie można na razie kupić biletu u kierowcy, więc kto chce jechać autobusem, musi wcześniej pomyśleć o bilecie.

Od poniedziałku 16 marca 2020 r. do odwołania wszystkie autobusy komunikacji miejskiej w Białymstoku we wszystkie dni robocze kursują według sobotniego rozkładu jazdy. Nie kursują autobusy linii nocnych. Urząd Miejski w Białymstoku w przekazanym mediom komunikacie informuje o zmianach w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej "w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo pasażerów oraz pracowników związanych z transportem publicznym".

Przed podwyżką najtańszy bilet normalny kosztował 2 zł, teraz - 3 zł. Tu podwyżka osiągnęła 50 procent. Jeśli porównywać bilety papierowe normalne jednoprzejazdowe to cena wzrosła z 2,80 do 4 zł, czyli nieco mniej. Zgodnie z uchwałą Rady Miasta Białystok od 1 marca 2020 roku obowiązują wyższe niż dotychczas ceny biletów komunikacji miejskiej.

Urząd Miejski w Białymstoku wraz z Białostocką Komunikacją Miejską rozpoczynają "akcję informacyjną" dotyczącą nowych cen biletów komunikacji miejskiej. Bo od 1 marca 2020 r. rosną ceny biletów za przejazd miejskim autobusami. Fakt podwyżki trudno podważyć, a jednak? Na oficjalnym profilu facebookowym Białegostoku (Wschodzący Białystok) podwyżki przedstawione są jako... obniżki: "Nie 4 zł a 3 zł - elektroniczny bilet tańszy!!" czytamy i Zastanawiamy się: "Tańszy" - od czego tańszy?

Zbiorą się zaraz po godz. 14 i naprawią to, co zepsuli w grudniu. Jeśli nie poprawią, małe będą szanse na wprowadzenie podwyżek cen biletów komunikacji miejskiej w Białymstoku od marca tego roku. W sądzie administracyjnym jest wniosek prokuratury o unieważnienie grudniowej uchwały, wojewoda zmierza do unieważnienia uchwały. Kosmetyczna poprawka może sprawić, że uchwała przestanie być podejrzana, a podwyżka wejdzie w życie.

Zaczyna się podobnie jak w sprawie ulicy mjr. Zygmunta Szendzielarza ps. Łupaszko, czy finał będzie podobny? Wojewoda Podlaski "wszczął postępowanie nadzorcze", w którym zbada zgodność z prawem uchwały Rady Miasta Białystok podnoszącej opłaty za przejazd autobusami komunikacji miejskiej. Do 29 stycznia wojewoda podejmie decyzję w sprawie stwierdzenia nieważności tej uchwały. W listopadzie 2019 r. wojewoda w podobny sposób unieważnił uchwałę rady zmieniającą nazwę ulicy Łupaszki na Podlaską.

W tej sprawie głos decydujący mają radni miejscy. Ci sami, których wybraliśmy w wyborach powszechnych. O podwyżce cen biletów komunikacji miejskiej zdecydowało więc czternastu wybranych przez nas ludzi - wszyscy wybrani z listy Koalicji Obywatelskiej. Jedenastu, którzy byli przeciwni, to za mało, by powstrzymać decyzję większości w radzie. Od marca 2020 roku będziemy więc musieli płacić więcej za korzystanie z usług komunikacji miejskiej Białymstoku.

Najtańszy dziś bilet (elektroniczny, na 20 minut) komunikacji miejskiej kosztuje 2 zł. Od lutego 2020 taki bilet (elektroniczny, 30 minut) ma kosztować 3,6 zł. Zdrożeje niemal dwukrotnie. Projekt podwyżki opłat za przejazdy komunikacją miejską w Białymstoku przedstawił radzie miasta do uchwalenia prezydent miasta. Podwyżka będzie uchwalona, bo prezydent ma większość w radzie, a "jego" radni Koalicji Obywatelskiej uznają tę operację za konieczną. Opozycja, czyli radni PiS, wskazuje, że prezydent nie konsultował z nikim tej podwyżki i nie szuka oszczędności, lecz wyjmuje pieniądze z kieszeni mieszkańców miasta.

To się nie zdarzyło przez całą poprzednią kadencję posła Adama Andruszkiewicza. Pierwszy raz w swojej poselskiej karierze zabrał głos w sprawie decyzji samorządu Białegostoku. Pierwszy raz zaapelował do prezydenta miasta Tadeusza Truskolaskiego, by wycofał się z planowanych decyzji. Chodzi o podwyżkę cen biletów komunikacji miejskiej. Bo bilet normalny papierowy ma zdrożeć do 4 zł. Warszawie taki bilet kosztuje 4,2 zł.

Autobusu nr 111 z Białegostoku do Supraśla jak nie było, tak nie ma. I pewnie jeszcze długo nie będzie. Wszystko wskazuje na to, że propozycja porozumienia między Białymstokiem a Supraślem w sprawie uruchomienia połączenia była tylko przedwyborczym zabiegiem kandydata startującego w wyborach do Senatu. A mogła kosztować białostoczan prawie półtora miliona złotych.

Od piątku (11.10) wybrane autobusy linii 108 Białostockiej Komunikacji Miejskiej będą dojeżdżały do Wasilkowa. Aneks do porozumienia komunikacyjnego pomiędzy Miastem Białystok a Gminą Wasilków podpisali zastępca prezydenta Białegostoku i burmistrz Wasilkowa.

W Białymstoku można dziś auto zostawić w domu i skorzystać z bezpłatnych przejazdów autobusami komunikacji miejskiej lub rowerami sieci BiKeR. W niedzielę 22 września 2019 r. promowane jest korzystanie ze środków transportu bardziej przyjaznych dla środowiska.

Jest nowy autobus specjalnie dla uczniów białostockich szkół średnich mieszkających w Supraślu. Jednak razem z dobrą wiadomością są i złe okoliczności. Autobus szkolny w Białymstoku zatrzymuje się tylko ogólnodostępnych parkingach, więc uczniowie zamiast dojechać nim pod bramę szkoły muszą jeszcze korzystać z komunikacji miejskiej. I stąd frekwencja w specjalnym autobusie - niska.

Trasę Niepodległości otwarto dla ruchu w środę (28.08) a od niedzieli 1 września na trasę wjadą autobusy komunikacji miejskiej. Białostocka Komunikacja Miejska informuje o zmianach, jakie w związku z tym zajdą w przebiegu linii autobusowych.

Radni byli jednomyślni - od października 2019 roku wszyscy uczniowie miejscowych szkół mogą bezpłatnie jeździć autobusami komunikacji miejskiej. Wszyscy - nawet ci, którzy nie mieszkają w mieście, ale uczą się tu w szkole. Tak jest w Łomży.

Doczekamy się za osiem miesięcy. Wiosną przyszłego roku w każdym autobusie komunikacji miejskiej w Białymstoku będzie mobilny biletomat. Zagubiony pasażer kupi w nim bilet jednorazowy czy miesięczny, wyłącznie płacąc kartą bankową bądź kartą miejską. Całą operacja będzie nas kosztowała prawie 23 miliony złotych.

Od kilku miesięcy idealne połączenie drogowe. Dojazd z Białegostoku do Supraśla zajmuje dosłownie kilkanaście minut samochodem. I nie ma żadnej miejskiej linii komunikacyjnej z Białegostoku do Supraśla. Można mnożyć powody, ale zawsze dojdziemy do starego przysłowia: na złość mamie odmrożę sobie uszy.

Tuzin nowych autobusów chce kupić Urząd Miejski w Białymstoku. Dziesięć z silnikiem spalinowym, dwa z napędem spalinowo-elektrycznym. Właśnie ogłoszono przetarg dla firm, które mogą dostarczyć pojazdy. Nowe autobusy powinny pojawić się ulicach Białegostoku w pierwszej połowie 2020 roku.