Mieszkaniec Białegostoku uwierzył oszustowi, który zadzwonił do niego na numer stacjonarny i podał się za policjanta. 94-latek stracił ponad 20 tysięcy złotych.
Małżeństwo z Białegostoku uwierzyło oszustowi, który zadzwonił do nich na numer stacjonarny i podał się za policjanta. Mężczyzna poinformował, że pracownicy banku próbują ich oszukać. Dodał, że listonosz, który przynosi emeryturę, współpracuje z nimi i przekazuje emerytom fałszywe pieniądze. Seniorzy niestety uwierzyli w historię i stracili 33 tysiące złotych.
Rejestracja na szczepienie lub wizytę u lekarza, realizacja recepty, zameldowanie w hotelu czy wypożyczenie sprzętu sportowego - na co dzień znajdujemy się w wielu sytuacjach, kiedy musimy udostępnić swój numer PESEL osobie trzeciej. Robimy to coraz niechętniej z obawy, że gdy ten dostanie się w niepowołane ręce, możemy mieć kłopoty finansowe. Fundacja Rozwoju Rynku Finansowego radzi, jak przestrzec się przed niechcianym kredytem i co zrobić, gdy ktoś przejmie nasze dane osobowe.
Masz dziecko, na które przysługuje 500-złotowy bon turystyczny? Możesz stać się obiektem zainteresowania oszustów. I nie chodzi im tylko o te 500 zł, mogą wyciągnąć od ciebie dane, dzięki którym ukradną ci znacznie więcej. Policja przestrzega, że pojawiła się nowa "legenda" używana przez oszustów - "na bon turystyczny".
Policjanci coraz częściej spotykają się z nowymi typami oszustw. Nie są to już podrabiane dokumenty, ale umiejętnie stosowana socjotechnika wykorzystywana coraz częściej w mediach społecznościowych.
Dostałeś SMS, w którym kurier lub operator sieci prosi o dopłacenie niewielkiej kwoty, a dalej zamieszcza link do wykonania przelewu? To prawdopodobnie wiadomość od oszusta.
Przestępcy wyszukują coraz to nowsze metody oszustw na policjanta. Wczoraj (21.01) monieccy policjanci otrzymali informację od 74 - letniej mieszkanki gminy Jasionówka o takiej próbie.
Uwaga na oszustów, którzy chcą uzyskać dostęp do danych zgromadzonych na komputerach klientów ZUS. Tym razem fałszywy e-mail dotyczy zaległych składek. Przy tej okazji Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina, że nie wysyła e - maili do swoich klientów.
Białostoccy policjanci zatrzymali podejrzanego o oszustwa metodą na "policjanta". Łącznie łupem 53 - latka padło blisko 35 tysięcy złotych, ponad 900 dolarów oraz 700 euro. Mundurowi odzyskali także 20 tysięcy złotych, które jedna z ofiar przekazała mężczyźnie podającemu się za "policjanta". Podejrzany usłyszał wczoraj trzy zarzuty i decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Zgubiony portfel, a w nim dokumenty. I ten najważniejszy - dowód osobisty. Michał Cira Ciruk, białostocki raper, autor albumu "Pocztówki z miasta B", miał prawdziwego pecha. Znalazca jego dokumentów okazał się wyrachowanym oszustem. Prawnik artysty szacuje, że kradnąc jego tożsamość oszust zaciągnął pożyczki i kredyty w wysokości 40 tys. złotych.
Policjanci zajmujący się przestępczością gospodarczą zatrzymali dwie osoby, które posługując się podrobionym zaświadczeniem o zatrudnieniu i zarobkach próbowały wyłudzić kredyt. Okazało się, że para ma jeszcze inne tego typu czyny na swoim koncie. 20-latka i jej 28-letni kolega noc spędzili w policyjnym areszcie.
Oszuści znów atakują. Ich pomysły na wyłudzanie pieniędzy można mnożyć, ale mianownik jest wspólny. Wzbudzenie troski rozmówcy i żerowanie na relacjach rodzinnych.
54-letnia białostoczanka usłyszała, że jej zięć miał wypadek i pilnie potrzebuje 100 tys. złotych. To kolejny scenariusz oszustów, którzy w poniedziałek dzwonią do białostoczan. Kobieta, która dziś rano odebrała taki telefon, nie dała się nabrać.
Znów oszukują "na wnuczka". Tym razem oszuści zadzwonili do mieszkańców Bielska Podlaskiego i Białegostoku.
Tylko w poniedziałek (29 stycznia), białostocka policja odebrała cztery zgłoszenia dotyczące telefonicznych oszustów. Ofiar szukają zawsze wśród seniorów.
Policjanci z Białegostoku zatrzymali mieszkańca gminy Konstancin - Jeziorna, który oszukał czterech mieszkańców Gdańska na sumę 270 tys. zł. Zatrzymany usłyszał już zarzuty, zastosowano wobec niego 3-miesięczny areszt.
Przed Sądem Rejonowym w Białymstoku rozpoczął się proces byłej już głównej księgowej Podlaskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich oskarżonej o niedopełnienie obowiązków skutkujące przelaniem blisko 4 mln zł na konto oszustów. Kobieta nie przyznaje się do winy.
Policjanci z Komendy Powiatowej w Wysokiem Mazowieckiem poszukują mężczyzny, którego portret pamięciowy prezentujemy. Poszukiwany dokonuje oszustw podając się za pracownika zakładu energetycznego.