
W poprzednim sezonie Żółto-Czerwoni dotarli do finału Totolotek Pucharu Polski, w tym swój udział w tych rozgrywkach zakończyli już na pierwszej rundzie. W 1/32 finału lepsi od białostoczan okazali się piłkarze Cracovii. Gole dla "Pasów" strzelili Filip Piszczek, Bojan Cecarić, Tomas Vestenicky oraz Pelle van Amersfoort. Jagiellończycy odpowiedzieli trafieniami Juana Camary oraz Wojciecha Błyszko. Dla obu graczy były to premierowe trafienia w barwach Jagi, jednak z uwagi na końcowy rezultat nie dały im zbyt wielu powodów do radości.

Jagiellonia Białystok w piątkowy wieczór podzieliła się punktami z Lechem Poznań. Wynik meczu przy Bułgarskiej otworzył Patryk Klimala. Do wyrównania doprowadził kolega napastnika Żółto-Czerwonych z młodzieżowej reprezentacji Polski, Paweł Tomczyk. Zawodnik gospodarzy nie dał szans Damianowi Węglarzowi pewnie egzekwując rzut karny.

W pierwszej kolejce bez większych problemów rozbili na wyjeździe warszawskich Mets, w tej uporali się z Olsztyn Lakers i po dwóch kolejkach cieszą się z kompletu punktów. Juniorzy Lowlanders Białystok nowy sezon zaczęli z przytupem.

- Bardzo fajna impreza, kluby zjeżdżały się autokarami. Mnóstwo ludzi ze środowiska. Ponad sto stołów. W jednym miejscu i czasie została rozegrana cała kolejka Lotto Superligi oraz jeden mecz Ekstraklasy kobiet z udziałem naszej drużyny - mówi Piotr Achim, który podsumowuje wyjazd Dojlid na Stadion Narodowy w Warszawie.

Po inauguracyjnej porażce w I lidze z AZS AWF Warszawa zawodnicy Rugby Białystok odnieśli okazałe zwycięstwo z warszawską Legią. Białostoczanie wykorzystali niekorzystną sytuację kadrową gości i rozbili ich 70:0.

Przed nami najważniejsza lekkoatletyczna impreza tego roku. Już 27 września w stolicy Kataru Dosze rozpoczną się 17. IAAF Mistrzostwa Świata. W biało-czerwonej delegacji na imprezę, która potrwa do 6 października nie mogło zabraknąć przedstawicieli Podlasia Białystok.

W meczu zapowiadanym na hit ósmej kolejki PKO Ekstraklasy, a także na pojedynek najlepszych snajperów ligi, bramek nie zobaczyliśmy. Legia od 35. minuty musiała grać w osłabieniu po tym jak za dwie żółte kartki z boiska wyleciał lewy obrońca gości Luis Rocha. Gospodarze nie potrafili jednak wykorzystać tej sytuacji i ostatecznie podzielili się punktami z Wojskowymi.

W najbliższy czwartek startuje Lotto Superliga tenisa stołowego. Sezon 2019/2020 tenisiści stołowi Dojlid Białystok zainaugurują na własnym terenie. Do Białegostoku przyjedzie AZS Politechnika Rzeszów.

W miniony weekend kolejny sezon w ekstraklasie futsalu rozpoczęli piłkarze halowi MOKS-u Słoneczny Stok. W pierwszej kolejce białostoczanie ulegli Gattcie Zduńska Wola 0:2, ale mimo porażki grający trener Słonecznych, Adrian Citko dostrzega wiele pozytywów.

Po wyjazdowym zwycięstwie na Łotwie, we wtorkowy wieczór młodzi Biało-Czerwoni wysoko ograli Estonię (4:0). Dobry mecz wykonaniu drużyny Czesława Michniewicza z trybun Stadionu Miejskiego przy Słonecznej oglądało 6358 widzów.

Wielce prawdopodobne, że w wyjściowym składzie młodzieżowej reprezentacji Polski U21 na dzisiejszy mecz eliminacyjny do Młodzieżowych Mistrzostw Europy z Estonią znajdą się dwaj zawodnicy Jagiellonii Białystok, Bartosz Bida oraz Patryk Klimala. Co przed meczem mówią obaj Jagiellończycy? Czy czują presję i czego spodziewają się po przeciwniku?

- Za nami pierwsze spotkanie z Łotwą. Wygraliśmy je i z tego się cieszymy, ale zdajemy sobie sprawę, że wiele rzeczy nie funkcjonuje jeszcze tak, jak funkcjonowało w poprzedniej reprezentacji. Tworzymy nową drużynę. Tamten zespół kształtował się przez dwa lata, poprzez mecze eliminacyjne czy turniej. Teraz wszystko zaczynamy od nowa, ale jestem zadowolony z tego, w jaki sposób zawodnicy przyswajają naszą teorię, a także wskazówki taktyczne przekazywane na odprawach. Myślę, że idzie to w dobrym kierunku. Chciałbym, żeby jak najszybciej przyswoili sobie rozwiązania, które dawały nam skuteczną grę w rozgrywkach europejskich w poprzednim cyklu - mówi przed meczem z eliminacyjnym do Młodzieżowych Mistrzostw Europy U21 z Estonią, trener reprezentacji Polski, Czesław Michniewicz.

Przed nachodzącym sezonem II ligi koszykówki w białostockich Żubrów zaszło sporo zmian. Poza zakończeniem współpracy ze sponsorem tytularnym, z zespołem pożegnało się kilku ważnych zawodników. Zmiana zaszła również na stanowisku szkoleniowca. Zapraszamy na rozmowę z przygotowującym się do debiutu w roli pierwszego trenera Krzysztofem Kalinowskim, który w poprzednim sezonie pełnił funkcję asystenta trenera Tomasza Kujawy.

Do sezonu 2018/2019 koszykarze białostockich Żubrów przystępowali z jasnym celem. Zarząd od trenera Tomasza Kujawy i solidnie wzmocnionego zespołu oczekiwał wywalczenia promocji do I ligi. Przez długi czas wszystko zmierzało we właściwym kierunku. Dobrze funkcjonująca maszyna zacięła się w półfinale. Uratować sezonu nie udało się także w rywalizacji o trzecie miejsce. To spowodowało szereg zmian w zespole białostockiego drugoligowca.

Przed zespołem kobiet Dojlid Białystok debiutancki sezon w ekstraklasie. O odpowiednie przygotowanie i formę zawodniczek dbać będzie w nadchodzących rozgrywkach Tatiana Długonosowa, która wcześniej indywidualnie pracowała z Darią Kisiel.