
W sobotę na boisku bocznym Stadionu Miejskiego w Białymstoku kolejny mecz w Lidze Futbolu Amerykańskiego rozegrają zawodnicy Lowlanders. Przed białostoczanami bardzo trudne zadanie. Na Podlasie przyjeżdżają niepokonani w tym sezonie Seahawks Gdynia.

Niepowodzeniem zakończyła się jagiellońska wyprawa do Lubina. Żółto-Czerwoni ulegli Zagłębiu 0:2. O porażce wicemistrzów Polski w głównej mierze zadecydowała słaba pierwsza połowa meczu i szybko stracone bramki, które zdobyli Damjan Bohar oraz Patryk Tuszyński.

- Sudety zaskoczyły nas przede wszystkim swoją skutecznością rzutową, szczególnie za trzy punkty. Dawno nie widziałem przeciwnika, który do przerwy na trzynaście rzutów z dystansu trafił dziesięć. W całym meczu zagrali na blisko pięćdziesięcioprocentowej skuteczności - mówi Tomasz Kujawa, trener Żubrów Białystok, które przygotowują się do drugiego ćwierćfinałowego meczu z Sudetami Jelenia Góra.

- Wciąż rozdajemy prezenty, przeciwnicy nie. Rywale strzelają, co mogą strzelić, a my walimy wokół bramki. Brakuje nam konkretów przy finalizacji akcji ofensywnych - mówi trener MOKS-u Białystok, Adrian Citko.

Trzeci mecz i piąty gol! W kapitalnej ostatnio dyspozycji znajduje się Jesus Imaz. W Krakowie Hiszpan po raz kolejny wykazał się mocnymi nerwami egzekwując rzut karny, po którym Żółto-Czerwoni sięgnęli po komplet punktów w meczu z Cracovią.

Żubry Białystok wygrały pierwszy ćwierćfinałowy mecz z Sudetami Jelenia Góra. Zawodnicy Tomasza Kujawy przezwyciężyli chwilowe kłopoty i odwrócili losy rywalizacji, mimo iż przez długi czas w pierwszej połowie spotkanie nie układało się po ich myśli. Białostoczan do zwycięstwa poprowadził Michał Wielechowski - zdobywca 28 punktów.

Kibice, którzy w Wielką Sobotę zdecydowali się przybyć na stadion przy Słonecznej, mimo remisu, nie powinni czuć się rozczarowani. W meczu Jagiellonii Białystok z Lechem Poznań padło sześć bramek. Podobnie jak przed tygodniem dubletem dla Żółto-Czerwonych popisał się Jesus Imaz.

- Nie pamiętam czy miałem wcześniej taką sytuację, żeby grać w lidze dwa mecze z rzędu z tym samym rywalem. W pucharach jest podobnie, ale to zupełnie co innego. Zespoły dobrze się znają, ale spodziewam się innego spotkania, niż w Poznaniu. Lech zagra inaczej, a przynajmniej tak zakładam. Chcemy zacząć rundę od zwycięstwa i kontynuować naszą serię - mówi przed pierwszym meczem rundy mistrzowskiej Lotto Ekstraklasy z Lechem Poznań, trener Jagiellonii Białystok, Ireneusz Mamrot.

- Wcześniej już o tym mówiłem, że taka obrona w połączeniu z tak skutecznym atakiem dają awans do I ligi, żeby jednak tak się stało, to odpowiednie podejście i zaangażowanie musimy zachować do ostatniego meczu sezonu włącznie - mówi po awansie do ćwierćfinałów play-off trener koszykarzy Żubrów Białystok, Tomasz Kujawa.

Trzech meczów potrzebowali koszykarze Żubrów Białystok do odprawienia Sokoła Międzychód i awansu do kolejnej rundy fazy play-off o awans do I ligi. W środę białostoczanie pokazali swoją siłę i zwyciężyli 100:60, dzięki czemu to oni w ćwierćfinale zagrają z Sudetami Jelenia Góra.

- Absolutnie nie mam zastrzeżeń do mobilizacji czy podejścia do meczu. Chłopaki naprawdę zostawiają na parkiecie wiele zdrowia. Czasami tylko muszą lepiej reagować na to, co się dzieje na boisku i na to, co im mówimy biorąc czas - mówi Tomasz Kujawa, trener Żubrów Białystok, które po sobotniej porażce czeka trzeci mecz z Sokołem Międzychód.

Na zakończenie zasadniczej części sezonu Jagiellonia Białystok ograła na wyjeździe Lecha Poznań. Trzy punkty białostoczanom zapewnił dubletem Jesus Imaz! Hiszpan najpierw podciął piłkę z jedenastego metra, a następnie najlepiej odnalazł się pod bramką Matusa Putnockiego po dobrze rozegranym rzucie rożnym.

Bardzo dobry występ zawodników Gwardii Judo Białystok w IV edycji turnieju Judo Legia Cup w Warszawie. Zawody odbyły się w dniach 6 - 7 kwietnia 2019 roku.

W najbliższą sobotę piłkarze Jagiellonii Białystok zakończą zasadniczą część sezonu Lotto Ekstraklasy meczem wyjazdowym z Lechem Poznań. Zanim zawodnicy obu zespołów wyjdą na murawę stadionu przy Bułgarskiej pracownicy białostockiego klubu poczęstują sękaczem mieszkańców Poznania.

- Wydaje mi się, że musimy kontynuować naszą grę, tylko zacząć być konkretniejszym pod bramką. W końcu też pech musi nas opuścić. Nie wierzę, że tak będzie do końca sezonu - mówi grający trener MOKS-u Słoneczny Stok, Adrian Citko, którego zespół notuje fatalną serię pięciu przegranych z rzędu. Przed białostoczanami trudna walka o utrzymanie po podziale na grupy mistrzowską i spadkową w polskiej ekstraklasie futsalu.

Jagiellonia Białystok pierwszym finalistą tegorocznej edycji Totolotek Pucharu Polski! Żółto-Czerwoni w meczu półfinałowym okazali się lepsi od Miedzi Legnica. Przepustkę na Stadion Narodowy dały dwa trafienia Tarasa Romanczuka. Honorowe trafienie dla legniczan zaliczył Fin, Petteri Forsell.