
Przed piłkarzami halowymi MOKS-u Słoneczny Stok kolejny mecz w ekstraklasie futsalu. Tym razem białostoczanie zagrają na wyjeździe w Zduńskiej Woli, skąd z tarczą wyjechał w tym sezonie tylko lider tabeli, FC Toruń.

Białostoczanie wymienili tylko, a może aż, jedno ogniwo w swoim zespole, a efekty są kapitalne. Po dramatycznym poprzednim sezonie Dojlidy Wschodzący Białystok znów zajmują miejsce w czołówce tabeli. Prowadzony przez Wang Zeng Yi zespół przestał kalkulować i w każdym meczu gra o pełną pulę. - W ubiegłych rozgrywkach przyszła taka faza sezonu, że nasz zespół nie tyle nie chciał wygrać, co bał się znów przegrać - mówi menadżer białostoczan, Piotr Anchim. Na szczęście obraz tamtego zespołu został już skutecznie zamazany dobrym wejściem w sezon 2018/2019 i pięcioma wygranymi w sześciu pierwszych kolejkach.

W miniony weekend Lowlanders Białystok dopisali do swojej kolekcji kolejny medal mistrzostw Polski w futbolu amerykańskim. Po historycznym złocie seniorów, po brąz, w 9-osobowej odmianie tego sportu (JLFA9), sięgnął zespół juniorski. Drogę do wielkiego finału zamknęły białostoczanom wrocławskie Pantery. W pojedynku o trzecie miejsce zespół Tomasza Żukowskiego okazał się klasę lepszy od Aniołów z Torunia.

Już drugie pod rząd zwycięstwo Natalii Maliszewskiej (Juvenia Białystok) w pucharze świata w short tracku. W Salt Lake City białostoczanka wygrała wyścig na 500 metrów. Tydzień temu triumfowała na lodowisku w Calgary. Jest liderką pucharu świata.

Koszykarze Żubrów odnieśli kolejne zwycięstwo na drugoligowych parkietach w tym sezonie. Tym razem białostoczanie ograli na własnym boisku AZS UMCS Lublin. Białostoczan do zwycięstwa poprowadził kapitan Arkadiusz Zabielski, który zanotował 21 punktów. Żubry z bilansem 7-0 zajmują pierwsze miejsce w tabeli grupy B i wraz z Turem Bielsk-Podlaski są jedynymi zespołami, które wciąż nie zaznały smaku porażki w aktualnych rozgrywkach.

Jagiellonia Białystok w ostatnim meczu 15. kolejki Lotto Ekstraklasy podzieliła się punktami z poznańskim Lechem. Żółto-Czerwoni zremisowali 2:2 (1:2) po trafieniach Przemysława Frankowskiego i Karola Świderskiego.

Piłkarze Jagiellonii Białystok powoli kończą przygotowania do kolejnego ligowego meczu w Lotto Ekstraklasie. Po niedzielnym spotkaniu z Lechem Poznań Żółto-Czerwoni będą mieli za sobą połowę zasadniczej części sezonu 2018/2019. Przed meczem oba kluby będą współpracować i wspólnie przybliżać białostoczanom poznańskie sposoby świętowania odzyskania niepodległości, a od 18 jedni i drudzy będą kombinować jak przechytrzyć rywala na murawie.

W najbliższą sobotę piłkarze halowi MOSK-u Słoneczny Stok podejmą w Białymstoku trzeci zespół futsal ekstraklasy, drużynę Orła Futsal Jelcz-Laskowice. Beniaminek radzi sobie dotychczas nadspodziewanie dobrze i po sześciu kolejkach ma na koncie 12 punktów, tracąc tylko oczko do lidera z Torunia.

Na kapitalny pomysł wpadli przedstawiciele Jagiellonii Białystok i Lecha Poznań. Oba kluby postanowiły uczcić setną rocznicę odzyskania niepodległości w typowy dla Wielkopolski, a nietypowy dla Podlasia sposób.

Wczoraj rozegrane zostały ostatnie mecze 1/16 finału piłkarskiego pucharu Polski, a dziś poznaliśmy pary kolejnego etapu tych rozgrywek. Ceremonia losowania wzbudziła sporo kontrowersji i została powtórzona. Jedni na tym skorzystali, inni, jak na przykład Żółto-Czerwoni mogą mówić o sporym pechu.

Jagiellonia Białystok pokonała na wyjeździe beniaminka Lotto Ekstraklasy, Zagłębie Sosnowiec 4:1 (1:0). Dwie bramki dla białostoczan zdobył Karol Świderki, na listę strzelców wpisali się także Arvydas Novikovas oraz Łukasz Burliga, który strzałem w 90. minucie ustalił wynik spotkania.

W 6 kolejce Ekstraklasy kobiet ATS podejmował brązowe medalistki z poprzedniego sezonu i typowane na pewne medalistki w obecnym, tenisistki Bebetto AZS UJD Częstochowa 3-2.

Piłkarze halowi MOKS-u Słoneczny stok zremisowali na wyjeździe z pięciokrotnym mistrzem kraju, Clearexem Chorzów 3:3. Cenny punkt udało się wywalczyć dzięki niesamowitej końcówce spotkania, w której białostoczanie odrobili dwubramkową stratę po bramkach Norberta Jendruczka oraz Mateusza Lisowskiego.

Żubry Białystok odniosły kolejne przekonujące zwycięstwo. Tym razem zespół Tomasza Kujawy ograł na wyjeździe Hutnika Warszawa 83:51! Wszystko, co najlepsze dla Żubrów, miało miejsce w czwartej kwarcie. Wówczas goście całkowicie zdemolowali przeciwników wygrywając ostatnią część meczu 34:6.

- Zagłębie z meczu na mecz gra coraz lepiej i osiąga coraz lepsze wyniki. Oglądałem ich mecz z Wisłą Kraków i zaprezentowali się naprawdę bardzo dobrze. Musimy być bardzo skoncentrowani w poniedziałek, gdyż chwila nieuwagi może nas dużo kosztować - mówi przed meczem w Sosnowcu, lewy obrońca Jagiellonii, Brazylijczyk Guilherme.