
- Apeluję, zwłaszcza do kibiców, o cierpliwość, bo tym razem przeciwnik jest z zupełnie innej półki. To drużyna zdecydowanie mocniejsza i ten mecz będzie dużo trudniejszy. Gabala jest już w lepszej sytuacji, niż przed tygodniem, bo ma już za sobą ten pierwszy mecz oficjalny, a my się przekonaliśmy, że jej potencjał ofensywny jest bardzo duży - powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej trener Jagiellonii Białystok, Ireneusz Mamrot.

- Pozyskujemy sponsorów, przygotowujemy wszystkie niezbędne do gry w ekstraklasie tematy, podpisujemy kontrakty. Także wszystko idzie w dobrym kierunku - mówi Prezes MOKS-u Słoneczny Stok, Wacław Rekść, który w ostatnim czasie ma pełne ręce roboty, żeby przygotować klub do pierwszego, historycznego sezonu w futsalowej ekstraklasie.

- Nigdy nie można mieć stuprocentowej pewności czy dany transfer wypali. Myślę jednak, że wszyscy ci zawodnicy powinni być znaczącymi wzmocnieniami a nie uzupełnieniami naszego zespołu. Nowe twarze wyglądają solidnie, dlatego wierzę, że nam bardzo mocno pomogą. Chcemy przy tym troszkę odmłodzić naszą drużynę - mówi Tomasz Kujawa, trener Żubrów Białystok.

- Paweł to utalentowany zawodnik, który ma wszystko aby rzucać bardzo daleko. Ja cały czas dążę do tego, żeby się do niego zbliżyć i rzucać równie dobrze. Jak będę drugi to i tak będę zadowolony, bo uważam że bycie drugim na każdych zawodach o takiej randze jak Mistrzostwa Świata czy Mistrzostwa Europy to powód głównie do radości i do dumy. Tym bardziej jak ma się przeciwnika tak wysokiej klasy jak Paweł - mówi przed zbliżającymi się lekkoatletycznymi Mistrzostwami Polski w Białymstoku, młociarz Wojciech Nowicki.

- Z tym stadionem wiążę się bardzo dużo ważnych dla mnie rzeczy. Na nim stawiałam swoje pierwsze kroki, tu miały miejsce pierwsze zawody. Pierwsze przegrane i wygrane, więc naprawdę jestem bardzo zadowolona, że będę mogła wystartować w sobotę w Mistrzostwach Polski właśnie na stadionie w Białymstoku - mówi Kamila Lićwinko, zawodniczka Podlasia Białystok, która w najbliższy weekend powalczy o medal mistrzostw Polski przed własną publicznością.

Od zwycięstwa zmagania w sezonie 2017/2018 ekstraklasy rozpoczęła Jagiellonia Białystok. O zwycięstwie w ligowym debiucie na ławce trenerskiej Ireneusza Mamrota zadecydowała bramka Łukasza Sekulskiego, którą napastnik Jagi zdobył z rzutu karnego.

- Teraz liczy się tylko mecz z Termaliką. W poniedziałek zaczniemy przygotowania do rewanżu z Gabalą. Co będzie dalej? Zobaczymy, nie wybiegam daleko w przyszłość, bo w piłce nożnej wiele potrafi się zmienić z dnia na dzień - mówi obrońca Jagiellonii Białystok, Brazylijczyk Gutieri Tomelin.

Żółto-Czerwoni nie mają zbyt wiele czasu na odpoczynek. W piątek nad ranem wylądowali w Krakowie po ciężkim, ale bardzo dobrym w swoim wykonaniu, meczu w Baku, a w niedzielę zainaugurują ligowe zmagania meczem w Niecieczy. W dwóch ostatnich pojedynkach górą byli piłkarze Jagi, oby podtrzymali dobrą serię również na inaugurację sezonu 2017/2018.

- Ciężko jest uzyskać zgodę na organizację imprezy tej rangi. Potrzebne są odpowiednie warunki startowe, jak również środki finansowe. Przeważnie organizatorami mistrzostw są kluby sportowe. Nas też do tego namawiano ale nie podołalibyśmy pod względem finansowym. Zwróciliśmy się więc po pomoc do Białostockiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który podszedł do tego bardzo poważnie. Zapowiada się bardzo fajna impreza. To ostatni sprawdzian i możliwość wywalczenia kwalifikacji do mistrzostw świata - mówi Tomasz Dąbrowski, wiceprezes Podlaskiego Okręgowego Związku Lekkiej Atletyki.

Piłkarze Jagiellonii Białystok poznali potencjalnego rywala w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europy. Jeśli białostoczanie wyeliminują Gabalę FK w kolejnym dwumeczu zmierzą się z Panathinaikosem Ateny.

Jagiellonia Białystok zremisowała na wyjeździe z Gabalą FK 1:1 (1:0) w pierwszym meczu drugiej rundy eliminacji do Ligi Europy. Wynik meczu otworzył uderzeniem głową Taras Romanczuk, gospodarze wyrównali po strzale Stevena Josepha-Monrose'a. Rewanż odbędzie się za tydzień o 20:30 w Białymstoku.

Przed nami 93. Mistrzostwa Polski w Lekkoatletyce. Po raz pierwszy walka o medale na tej imprezie odbędzie się w stolicy Podlasia. Możliwość organizacji tych zawodów to wielkie wyróżnienie i odpowiedzialność.

- Oby wszystkie mecze tak wyglądały i żebyśmy zawsze mieli tak mało pracy, a spotkanie kończyli z czystym kontem. Każdy mecz jest jednak inny, a teraz przed nami spotkanie z wiele bardziej wymagającym przeciwnikiem. Musimy przygotować się na ciężki dwumecz. Robimy jednak wszystko, żeby awansować - mówi słowacki bramkarz Jagi, Marian Kelemen.

- Na pewno jest to drużyna o wyższym potencjale piłkarskim, niż Dinamo Batumi. Widzieliśmy kilka ich spotkań, oczywiście były to tylko mecze sparingowe, bo rywale nie rozpoczęli jeszcze rozgrywek ligowych. Poprzeczka idzie wyżej, ale wcale nie jest tak, że nie możemy jej przeskoczyć. Jeśli dobrze zagramy jesteśmy w stanie awansować - przekonuje szkoleniowiec Żółto-Czerwonych, Ireneusz Mamrot.

Jagiellonia Białystok rozbiła przed własną publicznością Dinamo Batumi 4:0 (0:0). Pierwsza połowa nie zapowiadała takiego festiwalu strzeleckiego. Po zmianie stron obraz gry uległ jednak zmianie i dzięki bramkom Gutiego, Fiodora Cernycha, Ivana Runje oraz Łukasza Sekulskiego Żółto-Czerwoni przyklepali awans do kolejnej rundy eliminacji Ligi Europy.

Przed nami pierwszy mecz nowego sezonu przy Słonecznej. Przed Żółto-Czerwonymi rewanżowe spotkanie z Dinamem Batumi. W lepszej sytuacji są gospodarze, ale Gruzini nie mają nic do stracenia. Jagiellończycy wiedzą jednak, co trzeba zrobić, żeby za tydzień zagrać kolejny mecz eliminacyjny. Przede wszystkim nie można pozwolić gościom złapać oddechu i nabrać wiary w to, że niekorzystny rezultat z pierwszego meczu można jeszcze odwrócić.