
Mecz ze Śląskiem Wrocław był ostatnim spotkaniem Żółto-Czerwonych przy Słonecznej w tym sezonie. Białostoczanie godnie pożegnali się ze swoimi kibicami i pewnie ograli wrocławian. Bramki dla zespołu Iwajło Petewa zdobyli Taras Romanczuk oraz Jakov Puljić, dla gości trafił Mark Tamas. Wartym odnotowania jest też fakt, że w bramce Jagi zadebiutował wychowanek białostockiego klubu, Xavier Dziekoński, którego występ należy ocenić pozytywnie. Młody golkiper również przyczynił się do zdobycia kompletu punktów.

Piłkarze Jagiellonii Białystok po raz trzeci w tym sezonie nie byli w stanie znaleźć recepty na drużynę Waldemara Fornalika. W niedzielę przy Okrzei ponieśli trzecią ligową porażkę z gliwiczanami w tym sezonie. Komplet punktów gospodarzom zapewnili swoimi bramkami Piotr Parzyszek oraz Jorge Felix. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że Żółto-Czerwoni kolejny raz nie zdołali się ustrzec prostych błędów prowadzących do utraty bramek.

Nie ma się co oszukiwać. Szanse na znalezienie się na miejscu dającym awans do gry w eliminacjach do Ligi Europy są już bardzo małe. Wciąż jednak do rozegrania pozostają trzy mecze i zawodnicy Jagiellonii chcą zakończyć ten sezon w możliwie najlepszych nastrojach. W niedzielę białostoczanie zagrają na wyjeździe z Piastem Gliwice i spróbują zrewanżować się za dwie dotychczasowe porażki z drużyną Waldemara Fornalika.

To był bardzo dziwny i słaby w wykonaniu Jagiellończyków mecz. Żółto-Czerwoni przez większość meczu grali w przewadze jednego zawodnika po tym jak jeszcze w pierwszej połowie dwie żółte kartki obejrzał Hubert Matynia, ale długo nie potrafili tego wykorzystać. Mało tego, to gospodarze mimo gry w osłabieniu potrafili znaleźć drogę do bramki Damiana Węglarza. Wszystko zmieniło się w końcowych minutach drugiej połowy. Najpierw dystans do Portowców zmniejszył Tomas Prikryl, a już w doliczonym czasie z gry z rzutu karnego wyrównał Jakov Puljić. Niewiele brakowało, a ten sam zawodnik chwile później dał prowadzenie gościom. Niestety piłka po jego uderzeniu o włos minęła słupek bramki strzeżonej przez Dante Stipice.

Po bardzo dobrej pierwszej połowie i fatalnej drugiej odsłonie w swoim wykonaniu, piłkarze Jagiellonii Białystok ulegli przy Słonecznej gdańskiej Lechii 1:2. Wynik meczu na chwilę przed przerwą otworzył Jakov Puljić. Po zmianie stron strzelali już jednak tylko przyjezdni, a konkretnie Łukasz Zwoliński, którego dublet przypieczętował trzecią z rzędu wygraną ekipy Piotra Stokowca w fazie finałowej sezonu 2019/2020.

Przed nami kolejne, trzecie już spotkanie fazy finałowej PKO BP Ekstraklasy. Po zwycięstwie z Cracovią i remisie z Legią, Jagiellończyków czeka mecz z gdańską Lechią. Białostoczanie przystąpią do tego meczu osłabieni brakiem Bogdana Tiru oraz Bartosza Bidy, którzy będą pauzować za nadmiar żółtych kartek.

Piłkarze Jagiellonii Białystok podzielili się punktami z rywalami z Warszawy. Żółto-Czerwoni zagrali bardzo dobre spotkanie, ale mimo kilku dogodnych okazji nie udało im się zdobyć bramki. Najbliżsi szczęścia byli Martin Pospisil w pierwszej połowie oraz Taras Romanczuk już po zmianie stron.

Od zwycięstwa zmagania w fazie finałowej PKO Ekstraklasy w sezonie 2019/2020 rozpoczęli piłkarze Jagiellonii Białystok. Żółto-Czerwoni ograli na wyjeździe Cracovię po bramkach Ivana Runje oraz Bartosza Bidy. Była to trzecia ligowa wygrana białostoczan w tym sezonie nad zespołem Michała Probierza.

Piłkarska Ekstraklasa w sezonie 2019/2020 wchodzi w decydującą fazę. Przed nami runda finałowa zmagań o mistrzowski tytuł. Piłkarze Jagiellonii Białystok do wyścigu o medale i miejsca gwarantujące udział w eliminacjach do europejskich pucharów rozpoczną z siódmego miejsca, a ich pierwszym rywalem, podobnie jak po przerwie spowodowanej pandemią, będzie prowadzona przez Michała Probierza Cracovia.

Jagiellonia Białystok przegrała na koniec rundy zasadniczej z Piastem Gliwice 0:2. Goście oba trafienia zaliczyli pewnie wykorzystując rzuty karne po faulach Zorana Arsenicia i Bogdana Tiru. Z punktu oddalonego o jedenaście metrów nie pomylili się Piotr Parzyszek oraz Tom Hateley.

Żółto-Czerwoni ograli w Łodzi miejscowy ŁKS i wobec pozostałych wyników 29. kolejki Ekstraklasy zapewnili sobie grę w górnej ósemce. Wynik meczu otworzył Jakov Puljić, następnie trafienie samobójcze zaliczył Arkadiusz Malarz, a kropkę nad "i" postawił z rzutu karnego Martin Pospisil.

Na dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej piłkarze Jagiellonii Białystok wciąż nie są pewni miejsca w górnej połowie tabeli. Żółto-Czerwoni do zrealizowania tego celu mogą przybliżyć się dziś wieczorem w Łodzi, gdzie zagrają z miejscowym ŁKS-em.

Podziałem punktów zakończył się mecz Jagiellonii Białystok z Wisłą Płock. Gospodarze przegrywali już nawet 0:2, ale zdołali dogonić Nafciarzy w doliczonym czasie gry. Bramkę dającą cenny punkt zdobył z rzutu wolnego Jakov Puljić.

Piłkarze Jagiellonii Białystok wracają na Słoneczną. Niestety nie wszyscy. Z powodu nadmiaru żółtych kartek z Wisłą Płock nie zagra Taras Romanczuk, pod znakiem zapytania stoi występ kontuzjowanego Bogdana Tiru, a jak donosi Piotr Wołosik z Przeglądu Sportowego w meczu nie będzie mógł zagrać także Dejan Iliew.

Piłkarze Jagiellonii Białystok sprawili swoim kibicom prezent z okazji setnych urodzin klubu i wygrali bardzo ważny mecz z Cracovią. Gola na wagę kompletu punktów w 88. minucie strzelił Przemysław Mystkowski. W ten sposób Żółto-Czerwoni uczcili setne urodziny klubu, które miały miejsce w sobotę. Było to drugie ligowe zwycięstwo białostoczan nad zespołem Michała Probierza w tym sezonie. W pierwszym meczu obu zespołów przy Słonecznej padł wynik 3:2.

Długo na to czekaliśmy. W ten weekend wróciły rozgrywki PKO Bank Polski Ekstraklasy, co prawda póki co jeszcze bez kibiców, ale znów będziemy mogli emocjonować się rodzimą ligą. W pierwszej kolejce po wznowieniu sezonu Żółto-Czerwoni zagrają z Cracovią Michała Probierza.