O godzinie 14:30 na przejściu dla pieszych przez ulicę Żabią w Białymstoku samochód potrącił pieszego. Zarówno kierowca samochodu, jak i pieszy zostali przewiezieni do szpitala.
Śmiertelnie potrącony przez samochód ciężarowy - na drodze w okolicy Turośni Dolnej (trasa Białystok - Łapy) zginął rowerzysta. Są teraz utrudnienia w ruchu drogowym.
Miniony weekend można uznać za spokojny, przynajmniej na naszych drogach. W sobotę policja nie odnotowała wypadków, w niedzielę było ich cztery, sześć osób zostało rannych.
Nie żyje 42-letni mieszkaniec Grajewa, którego od niedzieli szukało kilkadziesiąt osób. Ciało znaleziono kilka kilometrów od miasta. W cieniu tego wydarzenia policjanci w województwie pełnili rutynowo służbę i "rutynowo" interweniowali 332 razy.
Około godz. 15 na ulicy ks. Suchowolca w Białymstoku doszło do potrącenia pieszego na jezdni. Ruch na ulicy od tego czasu jest całkowicie wstrzymany. Auta osobowe mogą korzystać z objazdów, ciężarowe musiały ponad godzinę czekać na zakończenie czynności policyjnych.
Jeden wypadek w Białymstoku, dwie osoby ranne; a poza stolicą województwa pijany kierowca i jego prawie 3 promile. To zajmowało policjantów w Podlaskiem minionej doby.
Potężny korek po wypadku w okolicy ul. Zachodniej od strony Żeromskiego. Był wypadek, potrącenie osoby pieszej. Dwie osoby ranne odwieziono do szpitala.
Policyjny raport z minionej doby to przede wszystkim poszukiwania zaginionego Mariusza Maliszewskiego. Bez skutku. Policja zapowiada, że dziś poszukiwania będą wznowione. Oprócz tego jak zwykle w weekend na naszych drogach mniej wypadków, choć jeden mógł zakończyć się tragicznie. W sumie policjanci zanotowali 380 interwencji.
Biuro prasowe podlaskiej policji poinformowało o tragicznym wypadku, do którego doszło na krajowej "ósemce", ok. 5 km za Jeżewem. Tir wjechał w stojące dwa pojazdy.
Dwie osoby nie żyją po wypadku koło wsi Pieszczaniki na trasie Białystok - Bobrowniki (miedzy Królowym Mostem a Waliłami). Od godz. 13:30 droga jest zamknięta.
Kolejna doba bez wypadków na podlaskich drogach. Po sobocie także w niedzielę kierowcy jeździli ostrożnie. Nawet tych sześciu, którzy wsiedli do auta po wypiciu alkoholu, nmie spowodowało wypadku drogowego.
Ruch wahadłowy i utrudnienia w przejeździe drogą krajową nr 19 w Zwierkach na trasie Białystok - Zabłudów. Kierowca tira nie opanował pojazdu i zjechał do rowu, część pojazdu blokuje przejazd. Trwa oczekiwanie na przyjazd dźwigu, który "postawi" tira na drogę. Utrudnienia potrwają zapewne jeszcze do południa.
Jedna osoba zginęła, 6 zostało rannych - to smutny bilans minionej doby na drogach w Podlaskiem. Policja podsumowuje swoje działania, w tym zatrzymanie 3 pijanych kierowców.
Po zderzeniu dwóch samochodów osobowych od godz. 14:30 zamknięta jest całkowicie dla ruchu droga krajowa nr 19 na odcinku Białystok - Czarna Białostocka. W okolicach Horodnianki doszło do wypadku, jedna osoba zginęła a cztery są ranne.
Kierowcom lawet często zdarza się być na miejscu wypadku jeszcze przed pojawieniem się służb ratunkowych. Oczywistym jest więc to, że powinni w takim wypadku pomóc ofiarom zdarzeń drogowych. Kiedy są do tego przeszkoleni, mogą zrobić wiele dobrego, ale jeśli nie potrafią pomóc -ich obecność budzi jedynie kontrowersje. Jedna z białostockich firm zajmująca się autoholowaniem, postanowiła to zmienić.
Wypadek i zablokowana droga krajowa nr 19 koło Siemiatycz i kobieta kierująca samochodem z 3 promilami alkoholu w organizmie. To najważniejsze wydarzenia w policyjnym raporcie o niedzieli (28 stycznia) w województwie podlaskim.
Mieszkająca samotnie 88-latka wywróciła się w swoim mieszkaniu i nie dała rady podnieść się o własnych siłach. Następnego dnia o pomoc policji poprosiła zaniepokojona opiekunka starszej pani. Kobieta trafiła pod opiekę lekarzy.
Kierowca samochodu zginął na miejscu po uderzeniu w karcz drzewa w miejscowości Trzcianka w gminie Janów. Samochód prawdopodobnie wpadł w poślizg, wypadł z jezdni, dachował i nadział się dachem na karcz drzewa.
Zablokowana krajowa Ósemka w stronę Białegostoku w Porosłach. Przed godz. 20 doszło tam do wypadku.
Kradzionym ciągnikiem rolniczym z podczepionym z przodu pługiem staranował toyotę, a gdy chcieli go zatrzymać policjanci - zaczął uciekać. Teraz 30-latek siedzi w areszcie i czeka na proces. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Nie wyhamował przez skrętem w lewo, więc próbował cofnąć, zderzył się z jadącym za nim samochodem. Jechał autobusem, wiózł dzieci do szkoły. Po uderzeniu troje dzieci trzeba było odwieźć do szpitala. O takim zdarzeniu dziś (18.01) przed godziną ósmą informuje podlaska policja.
Ze wstępnych informacji wynika, że kierowca pojazdu Daf prawdopodobnie wpadł w poślizg i stanął w poprzek drogi. Nadjeżdżający samochód ciężarowy nie zdążył wyhamować i uderzył w naczepę, a następnie wpadł do przydrożnego rowu.
Około godz. 9, na drodze ekspresowej S8 w rejonie miejscowości Katrynka, samochód ciężarowy wpadł w poślizg. Droga jest zablokowana.
Policja uspokaja: wypadek był, ale nie ma zagrożenia. Dziś (16.01) po godz. 16 policja dostała zgłoszenie o wypadnięciu z torów cysterny kolejowej w okolicach dworca PKP w Białymstoku.
Od rana całkowicie zablokowany jest przejazd drogą krajową nr 19 w odcinku Bielsk Podlaski - Siemiatycze. W okolicach wsi Boćki drogę blokuje przewrócony tir. Dopóki nie usunie się ciężarówki obowiązują objazdy.