
Dziś (22.05) na skrzyżowaniu ul. 11 Listopada ze Zwierzyniecką doszło do wypadku. Kierowca bmw nie ustąpił pierwszeństwa i zderzył się z toyotą. Jedna osoba trafiła do szpitala.

Białostoczanin uwierzył oszustowi, który zadzwonił do niego i podał się za członka rodziny. Senior w słuchawce usłyszał, że jego córka spowodowała wypadek i potrzebne są pieniądze na opłacenie kaucji. W efekcie 86-latek stracił 30 tysięcy złotych.

Policja pod nazdorem prokuratora ustala okoliczności utonięcia 43-letniego mieszkańca powiatu wysokomazowieckiego, którego ciało wyłowiono z rzeki Bug.

Na drodze lokalnej Boćki - Dubno w powiecie bielskim doszło do wypadku.

Do zdarzenia drogowego doszło dziś przed południem w miejscowości Lewickie, w gminie Juchnowiec Kościelny. W jego wyniku 8-letni rowerzysta trafił do szpitala.

Policjanci z Komisariatu Policji II w Białymstoku poszukują zaginionego 33-letniego Artura Zimnoch.

W ręce policjantów wpadło dwóch nieodpowiedzialnych kierowców. Pierwszy z nich jechał pod wpływem narkotyków i miał je też przy sobie. Kolejny nie miał zapiętego pasa bezpieczeństwa, a badanie alkomatem wykazało blisko promil alkoholu w jego organizmie.

Policjanci zatrzymali 34-latka, który skorzystał z usług dwóch hoteli w Suwałkach i za nie nie zapłacił. Mieszkaniec Mazowsza spowodował straty na łączną kwotę blisko 13 tysięcy złotych. W chwili zatrzymania miał 4 promile alkoholu w organizmie. Usłyszał zarzuty oszustwa i teraz grozi mu kara do 8 lat więzienia.

48-latka zadzwoniła na numer alarmowy, bo jak twierdziła jej partner wszczyna kłótnie oraz ma problem z poruszaniem się. Po przybyciu na miejsce służb okazało się jednak, że wezwanie było bezpodstawne. Mężczyzna był spokojny, a jego zachowanie wynikało z tego, że był kompletnie pijany. Kobieta została ukarana mandatem w wysokości 500 złotych.

Policjanci zatrzymali mężczyznę, który ukradł kościelną skarbonkę na datki. Najpierw próbował ją rozbić kamieniem, potem rzucał nią o bruk. Pieniędzy w środku nie było dużo, ale 39-latkowi grozi wysoka kara.

Białostoccy policjanci od piątku (5.05) poszukują drona, nad którym utracili kontrolę w ok. Makowa Mazowieckiego. Drona, który wraz z niezbędnym osprzętowaniem wart jest 200 tys. zł. Wiadomo, że spadł w terenie niezamieszkałym. Niestety - nie miał zamontowanego lokalizatora.

Policjanci z monieckiej drogówki pilotowali audi, w którym jechał 11-latek z obciętym palcem. Do wypadku dziecka doszło w trakcie naprawiania z opiekunem maszyny rolniczej. Policyjna eskorta pozwoliła w bardzo krótkim czasie dotrzeć do szpitala i udzielić pomocy medycznej dziecku.

Policjant pomógł kobiecie, której zatrzasnął się samochód z kluczykami w środku. Wewnątrz znajdowało się roczne dziecko. Funkcjonariusz zadziałał natychmiast. Wybił szybę w drzwiach od strony kierowcy i dziecko trafiło w objęcia wystraszonej matki.

Policjanci zatrzymali 33-latka podejrzanego o usiłowanie zabójstwa. Mężczyzna zaatakował nożem trzy lata młodszego znajomego, bo ten "spojrzał na niego". Wbił mu nóż w plecy... i uciekł. Usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Grozi mu nawet dożywocie.

Tym razem ofiarą oszustów działających na rynku kryptowalut padła 56-latka. Kobieta chciała zainwestować i pomnożyć swoje pieniądze, a straciła blisko 140 tysięcy złotych. Policja apeluje o rozsądek przy podejmowaniu wszelkich decyzji finansowych.

Policjanci zatrzymali 32-latka podejrzanego o kradzież w jednym ze sklepów na terenie miasta. Jak się okazało, mężczyzna nałożył nowe buty, po czym wyszedł w nich ze sklepu. W pudełku natomiast zostawił swoje stare obuwie. W trakcie interwencji mundurowi znaleźli przy nim dodatkowo opakowanie bielizny i oraz nowe skarpetki. Okazało się, że te przedmioty również pochodzą z kradzieży.

Policjanci ujawnili nielegalny alkohol oraz aparaturę do jego produkcji w gminie Czarna Białostocka. Bimbrownia ukryta była w szopie. 31-latek tłumaczył się trudnościami na rynku pracy, a taki proceder przynosi szybki zysk.

Ponad 2 promile alkoholu w organizmie miał 66-latek zatrzymany przez policjantów. Podczas kontroli powiedział mundurowym, że jedzie do lasu po chrust. Stracił prawo jazdy, a za swoje postępowanie odpowie przed sądem. Grozi mu do 2 lat więzienia.

Policjanci ostrzegają przed oszustami podającymi się za pracowników gazowni. Pukają do mieszkań pod pretekstem montażu czujników gazu i proszą o zapłatę za usługę. Wczoraj (25.04) w ich sidła wpadło małżeństwo seniorów, które straciło blisko 300 złotych.

Na 3 miesiące do aresztu trafili dwaj obywatele Gruzji, którzy są podejrzani o liczne włamania do domów. Tylko w drugiej połowie marca doszło do 6 takich zdarzeń na terenie województwa podlaskiego. Ich łupem padły wartościowe przedmioty, w tym biżuteria oraz pieniądze. 32 i 36-latek zostali zatrzymani przez podlaskich policjantów w powiecie mińskim tuż po kolejnym włamaniu.

36-latek przyjechał na stację paliw i uderzył w dystrybutor. Okazało się, że mężczyzna miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie, a także sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Za przestępstwa, które popełnił grozi mu nawet do lat 5 więzienia.

W niedzielę, 30-latek został zatrzymany, bo obrzucał kamieniami posesję sąsiada i strzelał z wiatrówki w kierunku zabudowań. Uszkodził szybę w ciągniku, kombajnie oraz wybił szybę w oknie budynku gospodarczego. Grozi mu kara do lat 5 pozbawienia wolności.
W lesie, w okolicach wsi Istok w powiecie hajnowskim znaleziono zwłoki mężczyzny – poinformowała policja.

Blisko 100 tys. zł straciła 29-letnia mieszkanka powiatu białostockiego, która uwierzyła w historię oszustów. Za namową rzekomego pracownika banku i fałszywego policjanta, wzięła kredyt i wypłaciła oszczędności ze swojego rachunku. Wszystkie pieniądze przelała na wskazane przez przestępców konta.

Dzielnicowy zapobiegł tragedii i zatrzymał mężczyznę, który chciał spalić dom. Policjant, widząc pożar w budynku, wybił szybę i przez okno wszedł do środka. Gaśnicą z radiowozu ugasił rozprzestrzeniający się ogień. Okazało się, że za podpaleniem stoi 43-latek, który ma sądowy zakaz zbliżania się do rodziny.