
Jeden kierowca miał drugiemu niechcący zajechać drogę. Tamten więc dogonił go i oddał w jego kierunku strzał. Poszkodowany trafił do szpitala, a drugi z mężczyzn uciekł.

Wczoraj, na terenie Augustowa, policjanci zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy audi. Jak się okazało, 31-letni kierowca miał 4, 8 promila alkoholu w organizmie.

Poszukiwanie dziecka, który w pewnym momencie zniknęło z oczu rodzicom, trwały prawie trzy godziny. Chłopca znaleziono wczoraj tuż przed godz. 21. Mimo reanimacji nie udało się go uratować.

Dziecko około godz. 17.30 wyszło samo z domu w miejscowości Jabłoń Dąbrowa (powiat wysokomazowiecki). Rodzice po prawie godzinie poszukiwań wezwali na pomoc policję.

Funkcjonariusze z Bielska Podlaskiego przeprowadzili nietypowy pilotaż. Pomogli kobiecie, która wiozła swoją roczną córeczkę do szpitala. Dziewczynkę użądliła pszczoła.

Policyjni wodniacy, patrolując jezioro Wigry, pomogli żeglarzom z Suwałk, których zaskoczyły trudne warunki atmosferyczne na wodzie.

Monieccy policjanci zatrzymali kierowcę, który miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo, 30 - latek posiadał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Kolejny wizerunek mężczyzny, który zakłócał bezpieczeństwo podczas Marszu Równości, w centrum Białegostoku publikuje na swojej stronie podlaska policja.

Ma 38 lat, najbliższe co najmniej trzy miesiące spędzi w areszcie pod zarzutem okradania plebanii. Mężczyznę zatrzymali policjanci podejrzewając go o włamanie do plebanii w Tykocinie. Podejrzewają, że włamywał się również w innych miejscowościach województwa podlaskiego.

Uratowali życie mężczyźnie, który miał wypadek przy pracy. Dwójka młodych policjantów zachowała zimną krew i skutecznie udzieliła pomocy.

Specjalnie powołany zespół policjantów analizuje m.in. zapisy wideo zarejestrowane z pokładu śmigłowca Straży Granicznej. Policja poprosiła także dziennikarzy o przekazywanie materiałów video, na których są widoczne ataki agresji na uczestników legalnego marszu.

Do Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku zgłosił się 37-latek podejrzewany o to, że próbując zablokować Marsz Równości na Al. Piłsudskiego w Białymstoku naraził dziecko na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Mężczyzna został zatrzymany.

Po publikacji na stronie internetowej podlaskiej policji oraz w mediach społecznościowych wizerunku podejrzewanego o pobicie czternastolatka i ustalenia przez policjantów tożsamości oraz miejsca zamieszkania mężczyzny, do Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku zgłosił się 24-letni mieszkaniec powiatu monieckiego wraz z adwokatem.

Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku poszukują osoby pokrzywdzonej, która została pobita 20 lipca na ulicy Suraskiej w Białymstoku.

W trakcie zabezpieczenia zgromadzenia policjanci spotykali się z próbami blokowania przemarszu przez osoby, które nie brały w nim udziału. W związku z brakiem reakcji na wydawane polecenia, policjanci użyli środków przymusu bezpośredniego.

Do 2021 roku mają zająć od 5 do 6,5 ha powierzchni i pochłonąć prawie 1,6 mln zł. Pierwsze łąki kwietne już cieszą oczy mieszkańców i turystów odwiedzających nasze miasto.

Podlascy policjanci zatrzymali siedemnastu sprawców przestępstw w tym siedmiu nietrzeźwych kierowców. W ręce mundurowych wpadło ośmiu poszukiwanych, w tym jeden listem gończym.

Trzy osoby zostały ranne - w tych dwóch policjantów - w wypadku, do którego doszło dziś ok. godz. 16.40 na skrzyżowaniu ulic: Zachodniej i Wiejskiej w Białymstoku.

Białostoccy policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości przeciwko mieniu zatrzymali trzech podejrzanych o włamanie do hurtowni kwiatów w Białymstoku. To mężczyźni w wieku 37, 39, 50 lat. Wszyscy podejrzani usłyszeli już zarzuty. Teraz o ich dalszym losie zadecyduje sąd.

Białostoccy policjanci zatrzymali 29-letniego kierowcę, który nie zatrzymał się do kontroli i uciekał krajową Ósemką. Okazało się, że był poszukiwany listem gończym, nie ma uprawnień do kierowania i jest pod wpływem amfetaminy.Białostoccy policjanci zatrzymali 29-letniego kierowcę, który nie zatrzymał się do kontroli i uciekał krajową Ósemką. Okazało się, że był poszukiwany listem gończym, nie ma uprawnień do kierowania i jest pod wpływem amfetaminy.

Policjanci z białostockiej patrolówki zatrzymali 25-latka w związku z rozbojem na 40-letnim mężczyźnie. Napastnik zaatakował pokrzywdzonego bijąc go po całym ciele, po czym ukradł telewizor, telefon i klucze. Mężczyzna usłyszał już zarzut.

Postawiono im trzy zarzuty: znęcania się nad dzieckiem, zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i wykorzystywania seksualnego.

Mundurowi wyjaśniają okoliczności zajścia w Zakładzie Poprawczym w Białymstoku. Trzech podopiecznych zabarykadowało się w jednym z pomieszczeń obiektu. Podczas policyjnej interwencji doszło do czynnej napaści na funkcjonariuszy.