6300 euro straciła mieszkanka województwa podlaskiego, która uwierzyła w historię oszusta podającego się za "amerykańskiego żołnierza". Poznany w internecie mężczyzna twierdził, że chce na jej adres przesłać znalezioną skrzynię z pieniędzmi. Kiedy rzekoma przesyłka napotkała po drodze przeszkody, 65-latka zaciągnęła kredyt i przelała mu pieniądze. Dopiero rozmowa z bliskimi uświadomiła ją, że padła ofiarą oszusta.
Na portalu ogłoszeniowym wystawiasz produkt na sprzedaż. Za pośrednictwem komunikatora otrzymujesz link, by potwierdzić odbiór pieniędzy. Klikasz i logujesz się do konta. Uważaj, tak działają oszuści! Tym razem ich ofiarą padł 25-latek który, chcąc sprzedać posłanie dla psa, stracił blisko 3 tys. zł.
1000 zł straciła młoda mieszkanka Białegostoku podczas internetowej transakcji. 22 -latka wystawiła do sprzedaży na portalu sprzedażowym bluzkę za kwotę 25 zł...
1300 zł stracił białostoczanin, który chciał kupić w internecie cukier. Zamówił ponad 400 kg! Pomimo przelania pieniędzy, nie otrzymał produktu, a kontakt ze sprzedającym urwał się. Policja apeluje o ostrożność podczas internetowych zakupów.
41-letni mieszkaniec powiatu grajewskiego stracił 3 tys. zł. Mężczyzna chciał w okazyjnej cenie kupić tonę ekogroszku z dostawą do domu. Gdy po kilku dniach nie otrzymał zamówionego produktu, postanowił nawiązać kontakt ze sprzedawcą. Niestety okazało się, że strona na której dokonał zakupu już nie istnieje.
Senior z Łomży miał dostać sporą sumę pieniędzy w programie unijnym. Kobieta z powiatu bielskiego liczyła na internetową miłość i szczęśliwą przyszłość . Oboje się przeliczyli – padli ofiarami oszustów i stracili pieniądze. Policja przestrzega przed pochopnymi decyzjami, szczególnie dotyczącymi naszych pieniędzy.
Na portalu ogłoszeniowym wystawiasz produkt na sprzedaż? W celu ułatwienia transakcji otrzymujesz wiadomość z linkiem? Klikasz? Tam proszą cię o podanie danych osobowych i do bankowości elektronicznej? Uważaj, tak działają oszuści. Tym razem ich ofiarą padła mieszkanka powiatu bielskiego, która chciała sprzedać sukienkę, a straciła ponad 2 tysiące złotych.
45-letnia mieszkanka Białegostoku padła ofiarą przestępców. Kobieta uwierzyła fałszywym doradcom, którzy namówili ją na inwestowanie w akcje, produkty farmaceutyczne i kryptowaluty. Straciła około 95 tys. zł. Policja ostrzega i apeluje o zachowanie rozsądku przy tego typu transakcjach.
Ponad 20 tysięcy złotych stracili młodzi mieszkańcy powiatu kolneńskiego, którzy zostali oszukani w internecie. 22-latek chciał kupić dziewczynie telefon komórkowy, a 25-latka sprzedać spodnie za 20 złotych.
Oszuści nie odpuszczają. Tym razem ich ofiarą padła 39-letnia suwalczanka. Kobieta uwierzyła, że ktoś próbował włamać się na jej konto. Za namową rzekomego pracownika banku, przekazała kody blik. Oszuści wypłacili z jej konta blisko 10 tysięcy złotych.
Podlascy policjanci apelują o ostrożność podczas internetowych zakupów. Kobieta, która chciała kupić cukier na portalu ogłoszeniowym... straciła blisko 1000 zł. Pomimo przelania pieniędzy, nie otrzymała zamówionego produktu, a kontakt ze sprzedającym się urwał.
Na portalu ogłoszeniowym wystawiasz produkt na sprzedaż? W celu ułatwienia transakcji otrzymujesz wiadomość z linkiem? Klikasz? Tam proszą cię o podanie danych osobowych i do bankowości elektronicznej? Uważaj, tak działają oszuści. Tym razem ich ofiarą padła mieszkanka powiatu wysokomazowieckiego, która chciała sprzedać sukienkę za 130 zł, a straciła blisko 6 tys. zł.
Do 8 lat więzienia grozi 61-latkowi podejrzanemu o oszustwo podczas zakupów. Mężczyzna wpadł, kiedy w kasie samoobsługowej zamiast spirytusu - "wbił" ziemniaki. Okazało się, że to nie pierwszy raz mieszkańca województwa podlaskiego.
Oszuści nie odpuszczają. Tym razem ich ofiarą padł 44-latek. Mężczyzna uwierzył, że ktoś próbował włamać się na jego konto. Za namową rzekomego pracownika banku, zainstalował na telefonie aplikację do zdalnej obsługi. Oszuści mając dostęp do jego konta, wypłacili blisko 10 tysięcy złotych.
Padł ofiarą oszustów. 40-latek uwierzył w historię mężczyzny, który podawał się za konsultanta firmy zajmującej się obrotem kryptowalut. Za jego namową zainstalował na komputerze program do zdalnej obsługi urządzenia. Dzięki temu miał otrzymać pieniądze ze sprzedaży bitcoinów, jednak zamiast zarobić - stracił 17 tysięcy złotych.
Oszuści ponownie dają o sobie znać. Dzięki czujności pracownicy banku, seniorka nie straciła oszczędności życia. Kasjerka pokrzyżowała plany oszustom, po tym jak dowiedziała się, że 74-latka planuje oddać pieniądze "policjantom".
82-letnia białostoczanka padła ofiarą oszusta podającego się za policjanta. Kobieta uwierzyła, że jest obserwowana, a jej pieniądze są zagrożone. Wyrzuciła przez balkon dwie koperty. W każdej z nich było po 20 tys. zł.
W piątkową (3.06) noc dwie seniorki z Białegostoku padły ofiarami oszustów. 83 i 90-latka przekazały w reklamówkach łącznie 60 tysięcy złotych. Starsza z nich oszczędności wyrzuciła przez okno, na które czekał "adwokat". Kobiety przekonane były, że pomagają swoim bliskim, którzy spowodowali śmiertelne wypadki.
Oszuści nie próżnują. Wykorzystują osoby szukające "cenowych okazji". Tym razem ich ofiarą padł 49-latek. Mężczyzna przelał blisko 12 tysięcy euro firmie, która oferowała na sprzedaż w internecie minikoparkę. Po pewnym czasie kontakt się "urwał", a mężczyzna nie otrzymał zamówionego sprzętu, ani też zwrotu pieniędzy.
Ofiarą oszustów padł mieszkaniec Białegostoku. Wystawił w internecie kurtkę za 18 zł. Na ogłoszenie odpowiedziała kobieta, która przesłała mu link do potwierdzenia przelewu. Stracił 27 tysięcy złotych.
Oszust przedstawiający się za amerykańskiego żołnierza wykorzystał łatwowierność 67-latki. Złapana w sieć jego kłamstw kobieta przekazała mu blisko 17 tys. zł. Przelana kwota pochodziła z pożyczonych od znajomych pieniędzy.
Mundurowi zatrzymali mężczyznę podejrzanego o oszustwa metodą „na policjanta”. Pokrzywdzeni seniorzy w ciągu trzech dni stracili prawie 320 tys. zł. Policjanci ustalili, że mężczyzna w całym procederze pełnił rolę "odbieraka". Mieszkaniec Wasilkowa usłyszał już trzy zarzuty oszustwa. Grozi mu do 8 lat więzienia.
Oszuści nie odpuszczają. Tym razem ich ofiarą padł bielszczanin. Mężczyzna, na prośbę rzekomego pracownika banku, zainstalował aplikację do zdalnej obsługi telefonu. Oszuści, mając jego dane, zaciągnęli kredyt. Mężczyzna po kilku godzinach zorientował się, że jest to oszustwo i powiadomił policjantów. Niestety stracił 38 tysięcy złotych.
Krajowa Administracja Skarbowa ostrzega przed fałszywymi mailami, w których oszuści podają się za „administratora Portalu Podatkowego Ministerstwa Finansów (podatki.gov.pl). Kliknięcie w link podany w takim mailu może nas narazić „zainfekowanie komputera szkodliwym oprogramowaniem”.
Nieuczciwy amant może trafić za kraty nawet na 5 lat. Wykorzystał fakt, że jego nowo poznana partnerka spała i okradł kobietę. 44-latek wpadł w ręce białostockiej policji, bo chodził po parkingu i szarpał za klamki samochodów...