
Dawczynie mleka z całego województwa spotkały się w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku z okazji Międzynarodowego Dnia Honorowej Dawczyni Mleka. Bank Mleka Kobiecego w USK w Białymstoku działający od ponad dwóch lat pomaga wcześniakom i noworodkom, których mamy nie mogą karmić naturalnie. – Za pieniądze można kupić wszystko, ale mleka kobiecego nie – podkreślała dr Elżbieta Kulikowska.

Pokarm kobiecy ma unikalny skład, żadne mleko początkowe nie równa się z tym „lekiem”, które produkuje organizm matki. Poród przedwczesny to ogromny stres zarówno dla kobiety jak i dla dziecka – uzyskanie optymalnej ilości pokarmu w pierwszych dobach życia wcześniaka bywa niezmiernie trudne i tu ogromną rolę odgrywają Banki Mleka Kobiecego. Istnieje wiele badań, które potwierdzają, że karmienie dzieci przedwcześnie urodzonych pokarmem kobiecym znacząco zmniejsza zapadalność np. na martwicze zapalenie jelit czy sepsę - mówi Karolina Leszczyńska z Katryński Foundation.

Pozwoli zapewnić najlepsze warunki opieki poporodowej dzieciom tych matek, które z różnych przyczyn nie mają własnego pokarmu - mowa o Banku Mleka Kobiecego. Będą mogli z niego korzystać mali pacjenci szpitali wojewódzkich w regionie.

Banki mleka to po prostu specjalistyczne laboratoria, które wspomagają leczenie noworodków. Ich pracę finansuje NFZ, rządowe programy wspierają tworzenie i wyposażanie nowych placówek. Co więcej, to właśnie w Białymstoku działa firma charytatywnie wspierająca ich funkcjonowanie. Ale paradoksalnie... na razie w stolicy województwa podlaskiego nie ma szans na stworzenie banku mleka.