Zima zaskoczyła drogowców? Pogodowy armagedon w Białymstoku

Śnieg i niskie temperatury wróciły do Białegostoku, dlatego od 29 grudnia służby miejskie działają w trybie wzmożonym.

[fot. Dawid Gromadzki/UM Białystok]

[fot. Dawid Gromadzki/UM Białystok]

Pogoda w ostatnich dniach nas nie rozpieszczała. Narzekają zarówno kierowcy, jak i piesi. Zimowe warunki atmosferyczne, w tym intensywne opady śniegu, ujemne temperatury oraz zalegające błoto pośniegowe, spowodowały, że pogoda w Białymstoku dała się we znaki.

Akcja czynna w mieście

Magistrat informuje, że na białostockich ulicach pracują w trybie akcji czynnej:
- 44 pługo-piaskarki na ulicach głównych,
- 26 pługo-piaskarek na ulicach osiedlowych,
- 25 zestawów ciągnikowych na chodnikach.

Wszystkie pojazdy rozpoczęły działania zgodnie z harmonogramem określonym w umowach, a ich prace były na bieżąco monitorowane. Działania objęły ulice główne, osiedlowe oraz ciągi piesze, aby poprawić warunki poruszania się po mieście.

Mimo intensywnych prac warunki na drogach mogą być trudne, a przy silnych opadach śniegu – bardzo trudne.

Akcja została ogłoszona we wtorek (30 grudnia) o godz. 00.05. W ciągu godziny od jej ogłoszenia na ulice wyjechały 44 pługo-piaskarki obsługujące drogi główne, 26 pługo-piaskarek skierowano na ulice osiedlowe a 25 zestawów ciągnikowych pracowało na ciągach pieszych.

Działania były prowadzone nocą, a przed porannym szczytem komunikacyjnym sytuacja została opanowana. Drogi główne utrzymywane w I i II standardzie doprowadzono do czarnej nawierzchni, umożliwiając bezpieczne przemieszczanie się po mieście. Prace związane z poprawkami i bieżącym utrzymaniem dróg są nadal kontynuowane. W minionej dobie spadło ok. 7 cm śniegu, przy minimalnej temperaturze sięgającej -4,9 °C.   

Zima zaskoczyła drogowców?

Białostoczanie są podzieleni w kwestii przygotowania miasta na trudne warunki pogodowe. W mediach społecznościowych pojawiło się szereg głosów mieszkańców, którzy wymieniają ulice, na których nie widzieli żadnego pługu odśnieżającego. Z kolei inni przypominają, że mamy koniec grudnia - nie powinniśmy być więc zaskoczeni atakiem zimy.

W Nowy Rok ma być cieplej

Po odprawie ministra spraw wewnętrznych z podległymi mu służbami i wojewodami, wojewoda podlaski informował:

- Sytuacja w naszym województwie jest pod kontrolą, wcześniejsze alerty zostały już odwołane, służby cały czas czuwają i reagują na bieżąco. Jutro spodziewamy się już lepszej, chociaż mroźnej pogody.

Zima w sylwestra nie odpuści. Temperatura spadnie poniżej 0 stopni, przelotnie popada śnieg. W nocy musimy być przygotowani na kilkunastostopniowy mróz. W Nowy Rok ma być już cieplej.

Zobacz również