Akcja interwencyjna w Białymstoku rozpoczęła się w czwartek o godz. 16.15. Prowadzona była na ulicach głównych i osiedlowych w związku z opadem śniegu oraz ujemną temperaturą powietrza powodującą śliskość jezdni. Równolegle zostały podjęte prace związane z odśnieżaniem chodników i przystanków komunikacji miejskiej.
Tuż po północy, ze względu na wciąż padający śnieg i mróz, akcja czynna na ulicach głównych i osiedlowych, a także drogach dla pieszych i przystankach przedłużona została przez Straż Miejską na kolejną dobę.
W tym czasie na ulice główne Białegostoku wyjechały 44 pługopiaskarki, na drogi osiedlowe – 26 pługopiaskarek oraz 25 zestawów ciągnikowych na drogi dla pieszych. Wszystkie pojazdy rozpoczęły prace w poszczególnych sektorach w czasie określonym w zawartych przez firmy oczyszczające umowach z Miastem. Ponieważ śnieg przed piątkowym południem nadal pada, prace wciąż trwają.
W godzinach szczytu porannego odnotowano wprawdzie spowolniony ruch pojazdów, ale ulice miasta, mimo zalegającego w niektórych miejscach błota pośniegowego, były przejezdne i paraliżu nie było. Doprowadzenie jezdni do stanu całkowitego bezpieczeństwa w poruszaniu się możliwe będzie po ustaniu opadów śniegu. Podczas jazdy kierowcy powinni brać jednak pod uwagę to, że pomimo prowadzonych działań warunki do przemieszczania się po drogach mogą być trudne. Wszystko zależy od intensywności opadów.

