Wyjechał z Holandii na rowerze. Odnalazł się pod Białymstokiem

Odnalazł się 15-letni Maxim, który wyjechał z Holandii. Blisko miesiąc temu opuścił swój kraj. Został odnaleziony w  Polsce, dokładnie pod Białymstokiem.

[fot. Bia24]

[fot. Bia24]

O sprawie poinformował minister MSWiA Marcin Kierowiński: "Sprawa, która poruszyła całą Europę ma szczęśliwe zakończenie. Zaginiony 15-letni Maxim, który blisko mieisąc temu opuścił dom irowerem wyruszył z Holandii  został odnalzeiony w Polsce przez Polską Policję. Rodzice są już w drodze".

Chłopiec znaleziony na przystanku autobusowym

W komunikacie podlaskiej policji podano, że funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o osobie leżącej na przystanku pod Białymstokiem. Gdy przyjechali na miejsce, pod kocem spał nastolatek. Okazało się, że to poszukiwany przez holenderskich policjantów chłopiec. Trafił do placówki opiekuńczej w Białymstoku, a informacje o odnalezieniu nastolatka zostały przekazane stronie holenderskiej.

Nastolatek wyjechał 18 kwietnia

Chłopak zaginął 18 kwietnia. Wyjechał swoim rowerem z miasta Apeldoorn w Holandii. Policja podawała, że może się kierować przez Niemcy do Polski.

Zobacz również