VIDEO. Nie tylko ćwiczenia. Tak w Białymstoku ratują serca po zawale

Rok temu w Szpitalu Wojewódzkim w Białymstoku powstało miejsce, które dla wielu pacjentów oznacza powrót do życia po zawale. Kameralny oddział rehabilitacji kardiologicznej — jedyny stacjonarny w mieście — oferuje nie tylko trwającą od dwóch do pięciu tygodni terapię pod okiem specjalistów, ale także indywidualne podejście i całodobową opiekę.

[fot. Bia24]

[fot. Bia24]

Rok temu w Szpitalu Wojewódzkim w Białymstoku uruchomiono oddział, który dla wielu pacjentów stał się drugim początkiem życia. Dziś, w pierwszą rocznicę jego działalności, widać wyraźnie, że nowoczesna rehabilitacja kardiologiczna — łącząca wysiłek fizyczny, relaksację i wsparcie psychiczne — nie tylko wypełniła ważną lukę w regionie, ale też daje realną szansę na powrót do zdrowia po zawale serca.

Pacjenci trafiają na oddział na podstawie skierowania od kardiologa, a rehabilitacja trwa od dwóch do pięciu tygodni. To obecnie jedyna w Białymstoku placówka oferująca stacjonarną rehabilitację kardiologiczną.

– Jesteśmy najmłodszym i jednocześnie najmniejszym oddziałem w szpitalu, ale to właśnie pozwala nam stworzyć niemal rodzinną atmosferę i w pełni skupić się na procesie zdrowienia pacjentów. Kameralne warunki sprzyjają zindywidualizowanej, dobrze skoordynowanej opiece, szczególnie ważnej w pierwszych tygodniach po ostrych incydentach sercowych – mówi Anna Guzowska-Suchowolec, kierująca Oddziałem Rehabilitacji Kardiologicznej.

Przypominamy, że Oddział Rehabilitacji Kardiologicznej w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. J. Śniadeckiego w Białymstoku oferuje 10 łóżek dla pacjentów po zawałach i operacjach serca w ramach programu KOS-ZAWAŁ. To wczesna, stacjonarna rehabilitacja poprawiająca jakość życia i rokowania po incydentach kardiologicznych.

W rehabilitacji, szczególnie kardiologicznej, zdrowe nawyki żywieniowe i techniki relaksacyjne mają realne znaczenie i są jej ważnym elementem.

 - Pacjenci z takimi schorzeniami jak cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, dna moczanowa, choroby wątroby czy przewlekłe choroby serca trafiają właśnie na ten oddział. To cała gama wielonarządowych dolegliwości – mówi dietetyk Paweł Mroczkowski.

Jak dodaje, samo słowo „dieta” często ma negatywne skojarzenia, dlatego zdecydowanie lepszym określeniem są „nawyki żywieniowe”. „Dieta” kojarzy się często z krótkotrwałym ograniczeniem lub zakazami, zaś „nawyki żywieniowe” sugerują trwałą zmianę stylu życia, a nie chwilowy reżim. Dzięki temu pacjentom łatwiej jest wprowadzać zmiany stopniowo i utrzymać je w codziennym życiu, także w domu, bez poczucia presji.

- Serce to mięsień, który najskuteczniej regeneruje się w ciszy. Stres jest czynnikiem ryzyka równie realnym jak wysokie ciśnienie czy cholesterol. Trening relaksacyjny to istotny element medycyny opartej na dowodach. Pomaga obniżyć poziom kortyzolu i wyciszyć nadaktywny układ współczulny, co bezpośrednio chroni serce przed kolejnymi przeciążeniami – tłumaczy Izabela Stankiewicz, psycholog pracująca z pacjentami na Oddziale Rehabilitacji Kardiologicznej.

Obecnie w regionie działają cztery oddziały stacjonarnej rehabilitacji kardiologicznej – zlokalizowane w Łomży, Hajnówce, Augustowie oraz Supraślu.

Zobacz również