Prawie osiem godzin trwała dziś (27.04) przerwa w sesji Rady Miasta Białystok.
O tym, co było przed przerwą przeczytasz w naszym artykule "Pomóc przedsiębiorcom czy zaszkodzić budżetowi miasta - burza na sesji rady miasta".
Przez ten czas radni i magistraccy urzędnicy szukali problemów prawnych i finansowych, które uniemożliwią wprowadzenia poprawki Biernackiego, czyli zapisu zwalniającego przedsiębiorców prowadzących ogródki gastronomiczne z opłat z tytułu zajęcia pasa drogowego.
Początek sesji po przerwie należał do radnych Koalicji przeciwnych zwolnieniom. Marek Tyszkiewicz z KO apelował do sumienia radnego Biernackiego - nazwał poprawkę "pochopną". - To nie z własnej puli pan przebija panie Biernacki, to z naszej wspólnej puli - pouczał Tyszkiewicz. - Ta poprawka nie musi wyjść na dobre. Uszczęśliwianie na siłę przedsiębiorców nie musi im samym wyjść na dobre. Skąd się panu naraiło, że można komuś pomóc, skoro on sam nie potrzebuje pomocy - przekonywał Tyszkiewicz.
Z kolei Marcin Moskwa przedstawił inny argument: - Nie chce uwierzyć, że popierający ten pomysł zrobili to po to, by zaistnieć w mediach - mówił.
Radni Prawa i Sprawiedliwości przekonywali z kolei, że problemy prawne i organizacyjne z wprowadzeniem poprawki da się przezwyciężyć. Radny Piotr Jankowski (PiS) podawał przykład innych miast - Koszalina, Legnicy, które wprowadziły podobne ulgi dla przedsiębiorców. - tam się dało, a u nas się nie da? Mam wrażenie, że traktuje się nas niepoważnie - mówił Piotr Jankowski .
Sebastian Putra (PiS) podpowiadał, że ewentualne starty w budżecie z powodu zwolnienia z opłat przedsiębiorców można by pokryć rezygnując z zaplanowanej na ten roku inwestycji polegającej na zagospodarowaniu placu Pawła Adamowicza.
Radni w końcu dowiedzieli się od zastępcy prezydenta Przemysława Tuchlińskiego, że zwolnienie z opłat, jakie proponuje w poprawce radny Biernacki może kosztować budżet miasta ok. 200 tysięcy złotych (tyle wynosiły opłaty w ubiegłym roku, gdy przedsiębiorcy byli zwolnieni z połowy wyskoości opłaty). W tej chwili jest w urzędzie 40 wniosków o zajęcie pasa drogowego pod działalność gastronomiczną - informował Tuchliński.
Sam pomysłodawca zwolnienia z opłat - Maciej Biernacki przypomniał, że poprawka miałaby obowiązywać tylko w tym roku i miałaby pomóc przetrwać tym, którzy prowadzą ogródki gastronomiczne. - 200 tysięcy złotych w ponad dwumiliardowym budżecie miasta, co to za problem? Prezydent znalazł szybko prawie 20 milionów na zakup WSAP - mówił radny Biernacki.
Przy okazji skorygował swoją poprawkę i zamiast stawki 0 złotych wprowadził stawkę 1 grosz za metr kwadratowy zajętego pasa drogowego.
Prezydent Tadeusz Truskolaski w swoim wystąpieniu jednoznacznie opowiedział się przeciwko proponowanej poprawce. - Uchwała dotyczy 40 przedsiębiorców, w mieście mamy o wiele więcej przedsiębiorców i o wiele więcej branż potrzebuje pomocy. Chcecie udzielić pomocy, a nie wiecie, jaka jest sytuacja majątkowa tych przedsiębiorców. My mamy dostęp do tajemnicy skarbowej - mówił prezydent Truskolaski. Z wypowiedzi jego wynikało, że tym akurat przedsiębiorcom nie dzieje się krzywda i oni sobie poradzą.
- Tutaj jest populizm, nie wiecie, czy te osoby opływają w luksusy, czy cierpią biedę. To nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością, uczciwości i wiedzą - pouczał radnych prezydent Truskolaski.
- W Białymstoku zarejestrowanych jest 24 tys. podmiotów gospodarczych, dlaczego nie myślimy o wszystkich przedsiębiorcach. Dlaczego tylko o chcemy pomagać tej grupie około 40 przedsiębiorców - kończył dyskusję radnych Andrzej Perkowski z KO.
Głosowanie dopełniło formalności, bo widać było, że w klubie KO jest jednomyślność bądź dyscyplina głosowania. Wszystkich 14 radnych KO głosowało przeciw poprawce Biernackiego, a to znaczy, że nie udało się przekonać żadnego radnego z tego klubu. 14 radnych było za przyjęciem poprawki (PiS plus dwóch radnych niezależnych z Polski 2050). Poprawka nie przeszła.
Formalnością było już głosowanie nad przyjęciem pierwotnego projektu uchwały zgłoszonego przez KO o obniżeniu stawek dla punktów prowadzących handel na pasie drogowym. Za przyjęciem tej uchwały głosowało 27 radnych, jeden wstrzymał się od głosu.


