O sprawie pisaliśmy w lutym tego roku.
Zawiadomienie w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa wyrządzenia znacznej szkody majątkowej przez Milenę F. złożyła 12 maja 2025 roku obecna dyrektor Szpitala w Grajewie Marta Romanowska. Tydzień później 19 maja Prokuratura Okręgowa w Łomży wszczęła śledztwo w sprawie. Po analizie dokumentów przedstawionych przez dyrekcję szpitala 29 listopada 2025 prokurator postanowił „dopuścić dowód z opinii biegłego”, a 19 stycznia 2026 śledztwo zostało zawieszone do czasu uzyskania tej opinii.
Śledztwo dotyczy zdarzeń z roku 2020. W Polsce panuje wówczas epidemia wirusa SARS-CoV-2, placówki ochrony zdrowia cierpią na brak środków zabezpieczenia osobistego: maseczek, rękawic, fartuchów oraz brak urządzeń do podawania tlenu niezbędnych w terapii. Szpital w Grajewie składa więc zapotrzebowanie na zakup tych towarów. Milena F. jest wówczas kierownikiem działu zamówień publicznych i zakupów szpitala. Wojewoda przyznaje pieniądze na zakup materiałów i w ciągu dwóch dni te materiały zostały zakupione.
Ponad pół roku później procedura zakupu została poddana weryfikacji przez analityków szpitala. Sprawę bada ówczesna analityk Marta Romanowska (późniejsza dyrektor szpitala). W protokole pokontrolnym stwierdza, że Milena F. w decydującej fazie sprzedaży praktycznie wyłączyła z udziału w decyzjach innych członków komisji przetargowej, a także wybrała do zakupu między innymi ofertę na zakup towarów, która była znacznie droższa niż oferta na takie same towary przedstawiona przez inną firmę.
Protokół po kontroli pozostał w aktach szpitala. Wniosków personalnych ówczesna dyrekcja szpitala nie wyciągnęła żadnych. Dopiero w 2025 roku Marta Romanowska już jako dyrektor szpitala zawiadomiła prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
W listopadzie 2024 roku Milena F. objęła stanowisko zastępcy dyrektora ds. inwestycji i rozwoju w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. Jędrzeja Śniadeckiego w Białymstoku. Milena F. Jest działaczką Koalicji Obywatelskiej, startowała z komitetu KO w wyborach do Sejmu w 2023 (nie uzyskała mandatu) oraz w wyborach do Rady Powiatu Grajewskiego w 2024 roku (również nie uzyskała mandatu).
Jak pisaliśmy w lutym 2026 roku, prokuratura nie niepokoiła Mileny F. w sprawie prowadzonego „w sprawie” śledztwa dotyczącego procedur, w których brała udział. – Nie byłam przesłuchiwana, nie dostałam żadnych informacji ani z prokuratury, ani z policji, ani ze szpitala, że miałaby się toczyć jakaś sprawa, czy też, że ktoś ma zastrzeżenia co do podejmowanych przeze mnie decyzji w czasie mojej pracy w szpitalu w Grajewie – mówiła w lutym 2026 roku w rozmowie z Bia24 Milena F.
19 października 2026 zapytaliśmy Prokuraturę Okręgową w Łomży o postępy śledztwa. W odpowiedzi otrzymaliśmy informację od rzecznika tej prokuratury Doroty Leszczyńskiej. Wynika z niej, że biegły dostarczył już zamówioną przez prokuratora opinię, prokurator przeanalizował ją pod kątem „sprawy”, której dotyczy śledztwo i podjął decyzję – po pierwsze o wznowieniu zawieszonego postępowania: „W związku z uzyskaniem opinii biegłego z zakresu rachunkowości i finansów przedsiębiorstw, księgowości oraz ekonomiczno-finansowej analizy przedsiębiorstw, ekonomii, mikroekonomicznych zagadnień przedsiębiorstw i analizy kosztów podjęto decyzję o podjęciu uprzednio zawieszonego w tej sprawie postępowania” – czytamy w odpowiedzi Doroty Leszczyńskiej.
Po drugie o postawieniu zarzutów Milenie F. Dotyczący tego fragment odpowiedzi rzecznik prokuratury brzmi: „Wnioski przedstawione w opinii determinowały zasadność przedstawienia zarzutu. Przesłuchana podejrzana nie przyznała się do popełnienia zarzucanego czynu i złożyła wyjaśnienia w sprawie”.
Z pisma rzecznik Doroty Leszczyńskiej dowiedzieliśmy się także, że kwotę domniemanej szkody wyrządzonej szpitalowi prokuratura ustaliła na 807932 złote i 80 groszy, a szkoda ta została wyrządzona „w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w związku z zamówieniem artykułów medycznych jednorazowego użytku oraz koncentratorów tlenu wraz z reduktorami poza procedurą zamówień publicznych”.
Jak informuje rzecznik prokuratury, śledztwo jest w toku, planowane jest przeprowadzenie dalszych dowodów z przesłuchań świadków i „innych niezbędnych czynności procesowych”.
Odpowiedź rzecznika prokuratury otrzymaliśmy w czwartek wieczorem. Jak dotąd z Mileną F. nie udało nam się skontaktować.


