Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że zawiadomienie w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa wyrządzenia znacznej szkody majątkowej przez Milenę Formejster złożyła 12 maja 2025 roku obecna dyrektor Szpitala w Grajewie Marta Romanowska. Tydzień później 19 maja Prokuratura Okręgowa w Łomży wszczęła śledztwo w sprawie. Prokuratura precyzuje, że chodzi o szkodę „w związku z zamówieniem artykułów medycznych jednorazowego użytku oraz koncentratorów tlenu wraz z reduktorami poza procedurą zamówień publicznych”. Śledztwo trwa i do dziś jest „w sprawie”, prokurator nie stawia nikomu zarzutów, a obecnie czeka na zamówioną opinię biegłego z zakresu badań informatycznych. Do dziś też nie przesłuchano Mileny Formejster w związku z tą sprawą.
Kowidowa transakcja
Śledztwo dotyczy zdarzeń z roku 2020. W Polsce panuje wówczas epidemia wirusa SARS-CoV-2, placówki ochrony zdrowia cierpią na brak środków zabezpieczenia osobistego: maseczek, rękawic, fartuchów oraz brak urządzeń do podawania tlenu niezbędnych w terapii. Szpital w Grajewie składa więc zapotrzebowanie na zakup tych towarów. Na czele szpitalnej komisji przetargowej stoi Milena Formejster, wówczas zatrudniona jako kierownik działu zamówień publicznych i zakupów. Zbiera oferty za zakup od różnych firm. W listopadzie 2020 roku Starostwa Powiatu Grajewskiego (organ prowadzący szpital) występuje do Wojewody Podlaskiego o dotację dla szpitala w wysokości ponad 2 miliony 650 tysięcy złotych na sfinansowanie zakupu. Ze względu na epidemię covid procedury zakupowe są uproszczone.
29 grudnia 2020 roku wojewoda zawiadamia starostę o przyznaniu wnioskowanej kwoty z rezerwy budżetowej. Były to fundusze tzw. kowidowe, czyli na zwalczanie skutków i profilaktykę antykowidową w związku z epidemią wirusa SARS-CoV-2, zwanego Covid-19. Milena Formejster w ciągu dwóch następnych dni kupuje potrzebny sprzęt i wydaje całą kwotę dotacji.
Weryfikacja negatywna
Ponad pół roku później procedura zakupu została poddana weryfikacji przez analityków szpitala. Sprawę bada ówczesna analityk Marta Romanowska (późniejsza dyrektor szpitala). Jej podpis widnieje na protokole pokontrolnym. Stwierdzono w nim, że Milena Formejster w decydującej fazie sprzedaży praktycznie wyłączyła z udziału w decyzjach innych członków komisji przetargowej, a także wybrała do zakupu między innymi ofertę na zakup towarów złożoną przez firmę SM. Analityk stwierdza, że ta oferta była o 500 tysięcy złotych wyższa niż oferta na takie same towary przedstawiona przez firmę V.
Po porównaniu cen ofertowych zawartych w dokumentach całej transakcji weryfikująca analityk stwierdziła, że można było kupić te same towary i urządzenia za kwotę o ponad 740 tysięcy brutto niższą od tej, którą podpisała Milena Formejster i w konsekwencji wydał szpital z dotacji. Stwierdzono przy tym, że w dokumentacji przechowywanej w szpitalu brakuje niektórych papierów (ofert firm i korespondencji z firmami).
Obecna dyrektor szpitala Marta Romanowska w rozmowie z Bia24 potwierdza, że złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wyrządzenia szkody szpitalowi i Skarbowi Państwa. – Gdy jako analityk finansowy weryfikowałam przedmiotowe postępowanie, od razu zauważyłam dziwne decyzje oraz dokumenty – mówi nam dziś Marta Romanowska. Dalszych komentarzy jednak odmawia i podkreśla, że sprawa jest w trakcie badania śledczych z Prokuratury Okręgowej w Łomży.
By sprawiedliwości stało się zadość
Marta Romanowska jest dyrektorem szpitala w Grajewie od początku 2022 roku. Gdy Romanowska zostaje dyrektorem, Milena Formejster nie pracuje już wówczas w grajewskim szpitalu (zwolniła się z pracy w październiku 2021 roku). Od końca 2024 roku Milena Formejster zatrudniona jest jako zastępca dyrektora ds. inwestycji i rozwoju w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. Jędrzeja Śniadeckiego w Białymstoku. Jak twierdzi dziś w rozmowie z Bia24, z pracy w szpitalu w Grajewie zwolniła się sama. Mówi, że ze strony ówczesnego dyrektora szpitala nie miała żadnych informacji czy choćby sugestii w sprawie rzekomych nieprawidłowości przy zakupie, o którym tu piszemy.
Dlaczego więc doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Milenę Formejster złożyła dyrektor Marta Romanowska dopiero w maju 2025 roku, czyli cztery i pół roku po zdarzeniu, oraz dwa i pół roku po objęciu stanowiska dyrektora szpitala w Grajewie? Czy ma z tym związek fakt objęcia przez Milenę Formejster stanowiska zastępcy dyrektora szpitala wojewódzkiego? Marta Romanowska nie chce komentować tej sytuacji; stwierdza jedynie, że konieczność pilnowania dyscypliny finansów publicznych zmusiła ją do tego kroku.
Kariera po wyborach
W listopadzie 2024 roku Milena Formejster objęła stanowisko zastępcy dyrektora ds. inwestycji i rozwoju w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. Jędrzeja Śniadeckiego w Białymstoku. To było nowe stanowisko, przedtem takiego zastępcy dyrektora w tym szpitalu nie było. Szpital jest jednostką samorządu województwa podlaskiego, więc na obsadę dyrektorskich stanowisk mają wpływ władze samorządowe województwa.
Kampania wyborcza 2024 [fot. KO]
Po ostatnich wyborach samorządowych, od maja 2024 roku w Sejmiku Województwa Podlaskiego rządzi Koalicja Obywatelska. Zarówno w tych wyborach, jak i wcześniej w wyborach parlamentarnych jesienią 2023 roku Milena Formejster startowała z list komitetu wyborczego Koalicji Obywatelskiej. W wyborach parlamentarnych była na 20. miejscu wśród kandydatów do Sejmu, a w wyborach samorządowych na 2. miejscu listy KO do Rady Powiatu Grajewskiego. W obu wyborach nie uzyskała mandatu, a w kampaniach czynnie wspierał ją m.in. wojewódzki lider KO Krzysztof Truskolaski. Czy to mogło mieć wpływ na późniejszą obsadę nowego stanowiska dyrektorskiego w szpitalu wojewódzkim?
O śledztwie nic nie wiem
Prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Łomży śledztwo trwa od maja ubiegłego roku. Ciekawe, że o prowadzonym śledztwie (a dotyczy przecież spraw, za które odpowiadała) nie ma pojęcia sama Milena Formejster. Gdy rozmawiamy z nią 6 lutego, mówi, że nic nie wie, by w sprawie jej decyzji toczyło się jakieś śledztwo. – Nie byłam przesłuchiwana, nie dostałam żadnych informacji ani z prokuratury, ani z policji, ani ze szpitala, że miałaby się toczyć jakaś sprawa, czy też, że ktoś ma zastrzeżenia co do podejmowanych przeze mnie decyzji w czasie mojej pracy w szpitalu w Grajewie – zdecydowanie mówi w rozmowie z Bia24 Milena Formejster.
– Śledztwo prowadzone jest „w sprawie” (w fazie in rem). W toku postępowania gromadzony jest materiał dowodowy niezbędny do wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy – informuje nas Dorota Leszczyńska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łomży. Dodaje, że może się tak zdarzyć, że prokurator prowadzący sprawę chce najpierw zgromadzić dokumenty i opinie, zanim podejmie decyzję co do ustalenia osób podejrzanych. Wszystko zależy od tego, jaki scenariusz pracy ułoży sobie prokurator. Prokurator Leszczyńską nie dziwi, że pani Formejster mogła nie być w ogóle zawiadomiona o toczącym się śledztwie.
Śledztwo zawieszone
W śledztwie tym, jak informuje Dorota Leszczyńska, 29 listopada 2025 roku „wydano postanowienie o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego z zakresu badań informatycznych z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku”.
– Czas oczekiwania na przeprowadzenie zleconych badań i wydanie opinii wynosi około 12 miesięcy w zakresie badania zabezpieczonego komputera – informuje prokurator Dorota Leszczyńska. Dodaje, że w związku z tym „z uwagi na długotrwałą przeszkodę” śledztwo jest od 19 stycznia 2026 roku zawieszone. Co najmniej więc do października zarówno dyrektor szpitala Marta Romanowska, jak i Milena Formejster nie uzyskają nowych informacji w sprawie prowadzonego śledztwa.
– Nie chcę komentować sprawy, ale uważam, że śledztwo jest prowadzone powoli, nie mamy jednak wpływu na czas pracy laboratorium kryminalistycznego – mówi Marta Romanowska, dyrektor szpitala w Grajewie. – Liczymy na sprawne działanie prokuratury w tej sprawie – dodaje.


