- Ten wniosek był bardzo wnikliwie analizowany. Te decyzje, które prezydent podjął, z jednej strony dają naszym służbom nieco więcej kompetencji niż dotychczas, a z drugiej strony (...) prezydentowi zależało, by te rozwiązania były jak najmniej dotkliwe dla obywateli - mówi Błażej Spychalski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP, który przekazał mediom decyzję Andrzeja Dudy.
Stan wyjątkowy ma obowiązywać z chwilą ogłoszenia dokumentu w Dzienniku Ustaw. Będzie trwał przez trzydzieści dni na terenie województwa podlaskiego i lubelskiego. Wśród ograniczeń są m.in. zakaz przebywania w określonych miejscach czy nagrywania niektórych obszarów. Ograniczony zostanie też dostęp do informacji o działaniach służb. Na terenie objętym stanem wyjątkowym konieczne będzie posiadanie ze sobą dowodu osobistego, zawieszone ma być prawo do zgromadzeń. - Zgodnie z konstytucją, rozporządzenie prezydenta musi być poddane głosowaniu i dyskusji w polskim parlamencie - wyjaśnia Spychalski.
Rozporządzenie obejmie tylko pas przygraniczny z Białorusią – ok. 3 km w głąb Polski od granicy. Przed ogłoszeniem decyzji prezydenta, minister spraw wewnętrznych i administracji rozmawiał z włodarzami przygranicznych miejscowości i wyjaśnił im nowe zasady. Pisaliśmy o tym w artykule "Czekając na stan wyjątkowy". Listę miejscowości objętych rozporządzeniem przedstawiliśmy w tekście"Stan wyjątkowy w pasie przygranicznym – czy prezydent się zdecyduje?".
Zgodnie z ustawą o stanie wyjątkowym - prezydent rozpatruje wniosek rządu niezwłocznie, a następnie wydaje rozporządzenie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego na czas oznaczony nie dłuższy niż 90 dni lub postanawia odmówić wydania takiego rozporządzenia. Rozporządzenie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego prezydent przedstawia Sejmowi w ciągu 48 godzin od jego podpisania. Stan wyjątkowy obowiązuje od dnia ogłoszenia rozporządzenia. Sejm może w uchwale uchylić rozporządzenie i obowiązywanie stanu wyjątkowego.
Na godzinę 15 dziś było zplanowane posiedzenie prezydium Sejmu poświęcone między innymi ustaleniu terminu zwołania posiedzenia Sejmu na temat rozporządzenia Prezydenta RP wprowadzającego stan wyjątkowy. Poinformował o tym wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

