Ponad 3 promile, rozbite auta i podróż zakończona na ogrodzeniu

Do 5 lat pozbawienia wolności grozi mężczyźnie, który wsiadł za kierownicę po alkoholu. Spowodował kolizję mając ponad 3,5 promila i dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów. 31-latek trafił do policyjnego aresztu.

[fot. archiwum Bia24]

[fot. archiwum Bia24]

Dyżurny białostockiej komendy dostał zgłoszenie o prawdopodobnie nietrzeźwym kierowcy. Z podanych informacji wynikało, że kierujący seatem uderzył w dwa pojazdy, a swoją podróż zakończył na ogrodzeniu. Na miejscu interweniowali policjanci z białostockiej drogówki. Przed ich przyjazdem sprawca uciekł. Policyjny pies doprowadził funkcjonariuszy do mężczyzy, gdy ten szedł chodnikiem. Od kierowcy był wyczuwalny alkohol. Badanie alkomatem wykazało, że wsiadł za kółko mając ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie.

Mundurowi ustalili, że 31-latek najpierw uderzył w lusterko zaparkowanego pojazdu, a następnie nie ustąpił pierwszeństwa innemu kierującemu, po czym uderzył w drzewo. Po sprawdzeniu w policyjnych sytemach okazało się, że ma dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów. Tłumaczył policjantom, że jechał do domu. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Pojazd został odholowany. Teraz mu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

 

Zobacz również