Policjanci z drogówki zatrzymali do kontroli Audi, którego kierowca przekroczył dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym. Jechał z prędkością 76 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Jak się okazało, to nie było jedyne naruszenie przepisów.
Podczas sprawdzania danych pojazdu w policyjnych systemach wyszło na jaw, że tablice rejestracyjne zamontowane w Audi są przypisane do innego samochodu. 49-letni kierowca tłumaczył policjantom, że tablice należą do pojazdu jego syna i bez jego wiedzy przełożył je do swojego auta, ponieważ chciał pojechać nim do mechanika.
Okazało się również, że Audi zostało kupione za granicą i nie zostało jeszcze zarejestrowane w Polsce. Mężczyzna został ukarany mandatami za przekroczenie prędkości oraz kierowanie pojazdem niedopuszczonym do ruchu. Natomiast za używanie tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do pojazdu odpowie przed sądem. Zgodnie z przepisami grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.

