Początek spotkania nie zapowiadał sukcesu Jagiellonii. W 11. minucie goście wykorzystali stratę piłki przez gospodarzy. Zidane Banjaqui otrzymał prostopadłe podanie, wyprzedził Rodrigo Conceição i pokonał Sławomira Abramowicza, dając Araratowi-Armenia prowadzenie.
Białostoczanie odpowiedzieli jednak błyskawicznie. Już dwie minuty później Kamil Jóźwiak dopadł do piłki po własnym strzale i skuteczną dobitką doprowadził do wyrównania. Z czasem Jagiellonia przejmowała inicjatywę, a jej przewaga przyniosła efekt w 38. minucie. Anders Klynge dokładnie podał do Rodrigo Conceição, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem wykorzystał okazję i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.
Po przerwie Jagiellonia szybko zadała kolejny cios. W 51. minucie Jesus Imaz odebrał rywalom piłkę tuż przed polem karnym i zagrał do Ousmane'a Sowa. Senegalski napastnik efektowną podcinką nad bramkarzem podwyższył wynik na 3:1.
W kolejnych minutach gospodarze kontrolowali przebieg spotkania i skutecznie odpierali ataki rywali. Jagiellonia miała również okazję, by zwiększyć przewagę. Po jednym z uderzeń Conceição piłka trafiła w poprzeczkę, a dobitkę obronił bramkarz Araratu.
Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie. Zwycięstwo 3:1 pozwoliło Jagiellonii przełamać serię czterech kolejnych porażek i zdobyć trzy punkty w europejskich rozgrywkach. To również pierwsza wygrana białostockiego klubu w fazie ligowej Ligi Europy.

