Pochodząca z Podlasia Sylwia Szkiłądź nagrodzona na Berlinale

"Autokar", animowany film o emigracji oparty na osobistych doświadczeniach Sylwii Szkiłądź, otrzymał Specjalną Nagrodę konkursu Generation Kplus podczas tegorocznego Berlinale. Bohaterka filmu, ośmioletnia Agata w latach 90. opuszcza Podlasie i samotnie wyjeżdża do Belgii. Podczas podróży autobusem pisze list do ojca, który został w Polsce. Przypadkowo upuszcza ołówek. Szukając go, przeciska się pomiędzy rzędami siedzeń i zanurza w fantastycznym świecie zamieszkałym przez dziwnych pasażerów: pół-ludzi, pół-zwierzęta.

[fot. archiwum BOK]

[fot. archiwum BOK]

Berlinale, czyli Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Berlinie zaliczany jest do "Wielkiej Piątki" - najważniejszych festiwali filmowych świata. W tym gronie są również: Festiwal Filmowy Sundance, Festiwal Filmowy w Cannes, Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Wenecji oraz Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Toronto.

Pochodząca z Podlasia Sylwia Szkiłądź została nagrodzona na Berlinale.

Uzasadnienie jury: "Film poruszył nas siłą narracji i realizmem magicznym, pozwalając zanurzyć się w świecie marzeń młodej dziewczyny. To opowieść o podróży w głąb siebie, w której wilk zmienia się z symbolu niebezpieczeństwa w symbol doświadczania tego, co nieznane."

Sylwia Szkiłądź - pochodząca z Supraśla (urodzona w Sokółce) animatorka, twórczyni filmów i wideoklipów. W wieku ośmiu lat wyjechała z rodzicami do Belgii, ale Podlasie było i jest jedną z jej najważniejszych inspiracji artystycznych. Swój czas dzieli na realizacje własnych projektów oraz na warsztaty animacji, które organizuje dla dzieci i dorosłych. Na stałe mieszka i pracuje w Belgii.

Obecnie w Galerii 6 ram w foyer kina Forum można zobaczyć wystawę plakatów filmów stworzonych przez twórców wywodzących się z Podlasia, prezentowanych na polskich i światowych festiwalach. Są to plakaty do filmów: "Autokar" w reż. Sylwii Szkiłądź, "Tylko dzień i noc" w reż. Grzegorza Brzozowskiego, "Ty rzeko" w reż. Izabeli Zubryckiej, "W lesie są ludzie" w reż. Szymona Ruczyńskiego, "Cud" w reż. Ewy Borysewicz oraz wielokrotnie nagradzanego filmu "Taniec w narożniku" w reż. Jana Bujnowskiego.

Zobacz również

Komentarze