BIA24 - KOMENTARZ. Debata nierówności
Extra

KOMENTARZ. Debata nierówności

2018-09-09 15:56:39
Bia24.pl KOMENTARZ. Debata nierówności
/pixabay.com/

Szykuje się pierwsze bezpośrednie starcie kandydatów na prezydenta Białegostoku. Radio Tok FM organizuje spotkanie pięciu pretendentów w jednym miejscu. Dlaczego pięciu, skoro start deklaruje sześciu? Ze względów technicznych, okazuje się. W polityce uczciwość nie jest cechą niezbędną, ale w dziennikarstwie brak uczciwości jest cechą dyskwalifikującą.

Radio Tok FM jest radiem "któremu nie jest wszystko jedno". Tak jak gazeta, która posługuje się tym hasłem, radio należy do koncernu Agora. Debata białostocka jest częścią projektu "Usłysz swoje miasto". Debata odbywa się w jednym z klubów i jest transmitowana przez rozgłośnię. Zaproszenie na białostocką dostali wszyscy kandydaci z wyjątkiem Marcina Sawickiego (KWW Kocham Białystok). Sam kandydat mówił o tym "niezrozumiałym wykluczeniu" podczas swojej konferencji prasowej. Jak powiedział, zaproponowano mu "udział w charakterze widza". Złośliwi powiedzą, że to typowe dla tego medium - nie szanuje tych, których nie lubi. Problem jest jednak poważniejszy. 


Tadeusz Arłukowicz (jeden z kandydatów, którzy dostali zaproszenie do udziału w debacie jako uczestnik) wzywa innych kandydatów do reakcji na ten akt dyskryminacji. Reakcji polegającej na podpisaniu wspólnego oświadczenia skierowanego do organizatorów debaty domagającego się "dopuszczenia na równych prawach do głosu w debacie Marcina Sawickiego". 


Jest smutne, że doszliśmy do sytuacji, w której polityk wytyka dziennikarzom dyskryminowanie jednego z uczestników debaty publicznej bez istotnego powodu. Jest smutne i karygodne, że komuś w Tok FM przyszło do głowy wybrać, kto może, a kto nie może brać udział w spotkaniu równouprawnionych partnerów. I jeszcze uzasadnić to wykluczenie "względami technicznymi". Uczciwiej byłoby powiedzieć - ten się nam nie podoba, więc nie chcemy go w debacie. To zrozumiałe i bezdyskusyjne. 


Wobec tego przypadku właściwie jedyną przyzwoitą reakcją powinno być odrzucenie udziału w takiej debacie, bez względu na to, czy Marcin Sawicki w końcu będzie mógł w niej wziąć udział jako uczestnik. 

autor BIA24
Henryk Korzenny
h.korzenny@bia24.pl
Zobacz również:
Wiecej