Zapuścisz wąsa, ale czy zbadasz prostatę? Białostocki szpital rusza z akcją dla mężczyzn

Listopad to miesiąc, w którym wąsy stają się symbolem męskiej solidarności. W Białymstoku mają przypominać o czymś znacznie ważniejszym niż modny zarost. Szpital Wojewódzki im. Jędrzeja Śniadeckiego rusza z kampanią #ZAPUSZCZASZ?, która ma zachęcić mężczyzn do badań urologicznych i przełamania wstydu związanego z profilaktyką nowotworową. Ambasadorem akcji został białostocki stand-uper Mieszko Minkiewicz.

[fot. materiały prasowe]

[fot. materiały prasowe]

Wąs to dopiero początek. Chodzi o męskie zdrowie

Zapuszczanie wąsów, zdjęcia w mediach społecznościowych i humorystyczne hasło mają zwrócić uwagę na problem, o którym wielu mężczyzn wciąż niechętnie rozmawia. Rak prostaty, rak jąder i depresja to tematy, które zbyt często przegrywają z wstydem, strachem i przekonaniem, że dopóki nic nie boli, nie ma powodu, by iść do lekarza.

Tymczasem właśnie brak objawów może być najbardziej podstępny. Rak prostaty we wczesnym stadium często rozwija się bez wyraźnych sygnałów ostrzegawczych. Dlatego tak istotne są regularne kontrole i konsultacje lekarskie.

– Jako urolodzy wciąż zbyt często słyszymy w gabinetach: „Nic mnie nie bolało, więc nie przychodziłem” – mówi dr n. med. Robert Kozłowski, kierujący Oddziałem Urologii Onkologicznej i Ogólnej Szpitala Wojewódzkiego w Białymstoku.

Lekarz przypomina, że wczesne wykrycie nowotworu znacząco zwiększa szanse na skuteczne leczenie. Jednym z elementów diagnostyki jest oznaczenie poziomu PSA we krwi. Badanie nie jest powodem do wstydu, a może pomóc wykryć chorobę, zanim pojawią się jej objawy.

Wstyd mija, zdrowie jest najważniejsze

Organizatorzy kampanii zwracają uwagę, że przeszkodą w profilaktyce nie zawsze jest brak wiedzy. Często problemem okazuje się psychologiczna bariera. Mężczyźni odkładają wizytę, bo czują skrępowanie, boją się diagnozy albo nie chcą przyznać, że potrzebują pomocy.

– Mówimy o wstydzie, jakby to był mur nie do przebicia. A z perspektywy psychologii wstyd to po prostu emocja. Informacja od układu nerwowego, że sytuacja jest nowa, krępująca, obnażająca. Ma prawo taka być. Wstydzi się każdy – podkreśla Izabela Stankiewicz, psycholog Szpitala Wojewódzkiego w Białymstoku.

Jak dodaje, ta emocja nie trwa wiecznie. Z czasem opada, a dyskomfort związany z wizytą u specjalisty jest niewspółmiernie mały w porównaniu z konsekwencjami zaniedbania zdrowia.

Podobny apel kieruje dyrektor placówki, lek. med. Bogdan Kalicki.

– Czas skończyć z mitem, że prawdziwy mężczyzna nie choruje i nie potrzebuje lekarza, bo dane nie pozostawiają złudzeń: rak prostaty to najczęściej diagnozowany nowotwór złośliwy wśród mężczyzn w Polsce – zaznacza.

Mieszko Minkiewicz zapuszcza wąsy

Twarzą listopadowej kampanii został Mieszko Minkiewicz, białostocki stand-uper. Artysta podjął wyzwanie zapuszczania wąsów i będzie pokazywał w mediach społecznościowych kolejne etapy swojej metamorfozy.

– Dziś występuję jeszcze z „protezą” wąsa, ale ten prawdziwy już rośnie. Mam nadzieję, że mój zarost będzie rósł proporcjonalnie do świadomości na temat badań urologicznych, bo to niezwykle ważne sprawy. Jeśli chodzi o zdrowie, nie ma miejsca na strach czy wstyd. Drodzy panowie, badajmy się! – apeluje ambasador akcji.

Szpital zaprasza do wspólnego zapuszczania

Kampania #ZAPUSZCZASZ? jest widoczna już na terenie szpitala. W męskich toaletach pojawiły się naklejki z wąsami, dzięki którym można sprawdzić, jak wygląda się z charakterystycznym listopadowym zarostem. Towarzyszy im pytanie: „Wąs pasuje Ci idealnie. A jak tam Twoja prostata? Zbadaj się”.

Jako pierwsi do akcji włączyli się urolodzy z Oddziału Urologii Onkologicznej i Ogólnej. Przez cały listopad szpital będzie publikował w swoich mediach społecznościowych zdjęcia pracowników z prawdziwymi i sztucznymi wąsami.

Do zabawy mogą przyłączyć się również mieszkańcy regionu i pacjenci. Wystarczy zrobić sobie zdjęcie z wąsem i przesłać je w wiadomości prywatnej na facebookowym profilu szpitala lub na adres: media@sniadecja.pl. Wybrane fotografie zostaną opublikowane w mediach społecznościowych placówki.

Organizatorzy chcą, by listopadowe wąsy stały się pretekstem do rozmowy, która może uratować życie. Bo w tej akcji nie chodzi o to, kto zapuści najokazalszy zarost. Chodzi o to, by mężczyźni nie odkładali badań na później.

Zapuść wąs, ale nie zapuszczaj zdrowia – przypominają organizatorzy.

Zobacz również