Zabrać smartfon uczniowi, ale najpierw wyjąć projekt z zamrażarki

Jest projekt, ale dlaczego jest cisza. Podlascy działacze partii Polska 2050 Szymona Hołowni domagają się rozpoczęcia prac parlamentarnych nad projektem zmian w prawie oświatowym wprowadzających zakaz używania smartfonów przez uczniów w czasie pobytu w szkole. Projekt od pół roku drzemie w sejmowej komisji edukacji i nie pomaga nawet fakt, że jest autorstwa partii trzymającej władzę w koalicyjnym uścisku. 

Działacze Polski 2050 żądają odmrożenia projektu zmian ustawowych [fot. Bia24]

Działacze Polski 2050 żądają odmrożenia projektu zmian ustawowych [fot. Bia24]

Zdaniem działaczy PL2050 dziś nie ma wątpliwości co do potrzeby ograniczania dostępu do smartfonów uczniom podstawówek podczas ich pobytu w szkole. Działacze przyznają też, że szkoły mają już dziś instrumenty wprowadzające takie ograniczenia. Odpowiedni zapisy w statutach szkoły można wprowadzać i bez zapisów ustawowych.  

To za mało, uważa Łukasz Nazarko. – Uważamy, że dziś zdecydowanie za mało szkół takie regulacje wprowadza. Z naszych informacji wynika, że zapisy ograniczające dostęp do smartfonów w swoich statutach ma około połowy szkół podstawowych – mówi Nazarko. Powołuje się na „trend europejski”, bo, jak mówi, nawet w konserwatywnych Włoszech istnieją ustawowe zapisy ograniczające dostęp do smartfonów w czasie lekcji. 

Proponowane przez PL2050 regulacje ustawowe polegają na wpisaniu jako jeden z celów oświatowych prowadzenia profilaktyki uzależnień, w tym uzależnienia od internetu. Dopisanie do działań wychowawczo-profilaktycznych szkół właśnie przeciwdziałania zagrożeniom związanym z użytkowaniem internetu . Statuty szkół po nowelizacji ustawy będą musiały zawierać informację, w jaki sposób rada rodziców ma współpracować ze szkołą w ustalaniu zasad higieny cyfrowej. 

– Poprzez nasz projekt chcemy przede wszystkim odciążyć dyrektorów szkół i pedagogów w regulowaniu kwestii dostępności smartfonów poprzez wprowadzenie obowiązku ustawowego – tłumaczy Łukasz Nazarko. Zaznacza przy tym, że samo wprowadzenie zakazu jest niewystarczające, a zmiany mają zadziałać w sposób „systemowy”. – Uważamy, że zakaz używania smartfonów wprowadzony w szkołach podstawowych jest kluczowy i niezbędny – podkreśla Nazarko.

Dopytywany przez dziennikarzy, jakie konkretne narzędzia do realizacji celu, jakim jest zakaz dostępu do smartfonów w szkołach, dają zapisy ustawowe, nie wskazał niczego, czego nie miałyby szkoły już dziś. Poza tym, że byłby to zapis ustawowy, który pozbawia nauczycieli wyboru i dylematów.

Na razie jednak działacze Polski 2050 próbują nacisnąć na szefów sejmowej komisji edukacji, by wyjęli projekt zmian ustawowych z komisyjnej zamrażarki. W końcu partia PL2050 jest jednym z uczestników koalicji rządzącej. 

– Skoro Polska 2050 wprowadziła kompletny projekt zmian w ustawie, to nie widzimy podstaw, aby w komisji wstrzymywać prace nad tą ustawą – mówi Łukasz Nazarko. 

Zobacz również