Wypasione kilometrówki służbowych limuzyn

Niedowierzanie i szok. Czy spalanie na poziomie 16,8-18 litrów na 100 km w Skodzie Superb III z 2020 roku to miejska norma? Czy taki samochód powinien tankować benzynę E98? Jak są wykorzystywane auta służbowe przez urzędników białostockiego Magistratu – pyta radny Jacek Chańko (PiS) i dostaje w odpowiedzi właśnie takie dane.

Białystok [fot. z archiwum Bia24]

Białystok [fot. z archiwum Bia24]

Radny Chańko jeszcze w kwietniu złożył do prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego interpelację na temat wykorzystania miejskiej floty samochodów. Odpowiedź udzielona w imieniu prezydenta przez sekretarza miasta Krzysztofa Karpieszuka przedstawia między innymi zestawienie wykorzystania pojazdów wraz z tzw. „normą spalania”. I tutaj można by stawiać dodatkowe pytania – czy na pewno urząd racjonalnie wykorzystuje te pojazdy.

Przede wszystkim urząd dysponuje 28 samochodami służbowymi. Z tym że sekretarz podaje w odpowiedzi, że we flocie Urzędu Miejskiego są obecnie 22 pojazdy (z danych wynika, że w 2025 roku cztery auta miały zerowy przebieg). 19 spośród wszystkich aut napędzane są silnikami spalinowymi, 9 to auta z napędem elektrycznym. Wśród spalinowych większość (15 samochodów) to auta marki Skoda Superb, czyli luksusowe limuzyny. Najstarsza Skoda jest z 2007 roku, dwie najnowsze z 2025 roku. Oprócz Skód urząd dysponuje też autami osobowymi innych marek – Ford Mondeo, VW Golf – oraz vanami VW i Mercedes. Wśród 9 aut elektrycznych trzy to Skody Citigo, pozostałe to Renault, Peugeot, Mercedes.

To, co rodzi najwięcej pytań to koszt eksploatacji samochodów spalinowych. Jak wynika z zestawienia przedstawionego przez urząd, większość aut w ostatnich latach pali blisko 17 litrów na100 km i to paliwa 98-oktanowego.

Jedna ze służbowych Skód Superb (rok produkcji 2024) w 2025 roku przejechała blisko 48 tys. km i miała spalanie na poziomie 16,8 litrów E98 na 100 kilometrów. Większość spalinówek ma roczny przebieg powyżej 35 tys. km. Najwyższe spalanie wykazuje Ford Mondeo z 2008 – 18 l/100 km.

Pytamy sztuczną inteligencję (AI) – ile średnio pali Skoda Superb III z 2020roku. W odpowiedzi: „Skoda Superb III z 2020 roku (po liftingu) spala średnio od 5,5 do 11,5 l/100 km, zależnie od stylu jazdy i wybranego silnika”. Dlaczego białostockie Skody palą znacznie więcej? Odpowiedzi w piśmie sekretarza  nie ma, nie ma też śladu refleksji, że spalanie jest za wysokie. 

Przeliczamy, że samochodową „normę spalania” ustala się na podstawie faktycznego zużycia paliwa podczas faktycznie przejechanych kilometrów. Miasto pracuje jednak nad zmniejszeniem kosztów. Uzasadnia sekretarz  miasta: „Urząd na bieżąco analizuje możliwości aktualizacji kosztów eksploatacji pojazdów, w szczególności poprzez racjonalizację ich wykorzystania oraz ocenę zasadności stosowania alternatywnych form transportu przy realizacji zadań służbowych.”

Nie oszczędza jednak na jakości paliwa. Kupuje wyłącznie benzynę E98. „Dobór paliwa został określony w oparciu o wymagania techniczne oraz zalecenia producentów pojazdów” – pisze Krzysztof Karpieszuk. „Przyjęcie w postępowaniu [chodzi o przetarg na zakup paliwa – urząd kupuje wyłącznie E98 – przyp. red.] jednego rodzaju paliwa ma na celu zapewnienie jednolitych standardów eksploatacyjnych” – uzasadnia sekretarz miasta i dodaje „ewentualna analiza potencjalnych oszczędności z zastosowania paliwa Pb95 byłaby obarczona znacznym uproszczeniem, ponieważ pomijałaby kwestie techniczne i eksploatacyjne związane z użytkowaniem pojazdów zgodnie z zaleceniami producentów”.

Jak zaznacza sekretarz miasta, nie ma przypadków wykorzystywania samochodów służbowych do celów innych niż służbowe: „Eksploatacja pojazdów dokumentowana  jest w codziennych kartach drogowych, a bezgotówkowe tankowanie pojazdów przy użyciu kart flotowych umożliwia bieżący dostęp do raportów,stanowiących podstawę miesięcznych rozliczeń zużycia paliwa.”

Najważniejszym sposobem zmniejszenia kosztów pozostaje -w odpowiedzi sekretarza – zakup samochodów z napędem elektrycznym. W bieżącym roku urząd planuje zakup dwóch takich aut. „Samochody służbowe zasilane są energią pozyskiwaną z instalacji fotowoltaicznych, co przekłada się na obniżenie kosztów eksploatacji oraz redukcję śladu węglowego” – kończy swoją  odpowiedź sekretarz miasta Krzysztof Karpieszuk.

Dodajmy jeszcze, że urząd miejski oprócz samochodów ma także „flotę” rowerów (dwa elektryczne, pięć tradycyjnych oraz jeden skuter) i są one „wykorzystywane przy realizacji wybranych zadań służbowych”. Sekretarz pozostawia bez odpowiedzi sugestię pytającego radnego Chańki, że prezydenci mogliby poruszać się rowerami w podróżach służbowych w ramach „promowania takiej formy transportu wśród urzędników”.

W najnowszym przetargu na zakup paliwa do aut służbowych (luty2026) Urząd Miejski w Białymstoku zakontraktował dostawę 166 tysięcy litrów paliw za ponad milion złotych. 

Zobacz również