Wścieklizna w wojewódzkim mieście

Znaleziony w pobliżu ulicy Jacka Kuronia w Białymstoku martwy jenot był zakażony wirusem wścieklizny. Jak informuje Podlaski Wojewódzki Lekarz Weterynarii na razie to jedyny przypadek zachorowania, nie znaleziono dodatkowych ognisk. Ludziom zaleca się daleko idącą ostrożność w kontakcie z dziko żyjącymi zwierzętami oraz zaszczepienie swoich domowych czworonogów przeciwko wściekliźnie.

Jenot był zakażony wirusem wścieklizny [fot. pixabay.com]

Jenot był zakażony wirusem wścieklizny [fot. pixabay.com]

Komunikat o stwierdzeniu choroby jest krótki: „w dniu 29 kwietnia 2026 r. w badaniach przeprowadzonych przez Państwowy Instytut Weterynaryjny – Państwowy Instytut Badawczy w Puławach w przekazanych do badań próbkach pobranych od padłego jenota stwierdzono obecność materiału genetycznego wirusa wścieklizny”.

W komunikacie są też zalecenia co do zachowania się ludzi oraz zwierząt: „chroń siebie i swoje zwierzęta! Nie dotykaj obcych zwierząt. Zaszczep swoje psy i koty! Jeśli zostałeś pogryziony, przemyj ranę obfitą ilością wody, zgłoś się do lekarza; jeśli zauważyłeś dziwnie zachowujące się zwierzę – zawiadom powiatowego lekarza weterynarii; jeśli zauważyłeś padłe zwierzę – skontaktuj się z Urzędem Gminy, mogło paść z powodu wścieklizny”.

Zastępca podlaskiego wojewódzkiego lekarza weterynarii Katarzyna Arłukowicz-Strankowska w wypowiedzi dla Radia Białystok zaleca oprócz szczepienia zwierząt domowych przeciwko wściekliźnie także wyprowadzanie psów z domu tylko na uwięzi, pozostawienie kotów w domach. Nie zapowiada natomiast na razie żadnych działań służb weterynaryjnych na terenie miasta. 

Każdy przypadek podejrzany należy zgłaszać Straży Miejskiej lub Powiatowemu Lekarzowi Weterynarii. To pierwszy od 10 lat przypadek wykrycia wścieklizny w województwie podlaskim.

Zobacz również