Radni zapowiadają, że ponownie zgłoszą projekt stanowiska przeciwnego relokacji nielegalnych migrantów do województwa podlaskiego w ramach paktu migracyjnego Unii Europejskiej. Marszałek województwa (KO) zapowiada, że na sesji zaproponuje radnym projekt innego stanowiska w tej sprawie. Jakkolwiek będzie, ludzi przyjdzie znacznie więcej niż zwykle, warto więc poważnie potraktować postulat obradowania w większej sali.
Pamiętamy – na majowej sesji radni PiS zgłosili projekt stanowiska zawierającego protest przeciwko relokacji nielegalnych migrantów w Unii Europejskiej. Głosowania nie było, skończyło się na tym, że projekt wróci do wnioskodawców, przekonsultuje się z innymi klubami, a na następnej sesji „przekonsultowana” wersja będzie głosowana. Na sesje przyszły tłumy „mieszkańców” zaproszonych przez PiS, Konfederację. Większość z KO postanowiła elektoratu do sali obrad sejmiku nie wpuścić, doszło do szarpaniny z pracownikami ochrony. W końcu jednak władze sejmiku wpuściły ludzi na obrady.
Walka o uchwalenie stanowiska skończyła się na tym etapie odesłaniem projektu do wnioskodawców i obietnicą zajęcia się sprawą na sesji czerwcowej po uzgodnieniu tekstu dokumentu przez radnych.
Właśnie w sprawie czegoś w rodzaju konsultacji tekstu stanowiska dwaj radni PiS (Artur Kosicki i Robert Jabłoński) zwołali konferencję prasową.
– Dzisiaj, zgodnie z obietnicą złożoną mieszkańcom, ponownie złożyliśmy projekt stanowiska w sprawie sprzeciwu wobec paktu migracyjnego – informował radny Artur Kosicki. Jak mówił radny, ten projekt tylko nieznacznie różni się od projektu, który wywołał taką burzę na sesji majowej. – Po ostatniej sesji sejmiku dostaliśmy wiele maili, telefonów od zwykłych mieszkańców, ale też od przedstawicieli organizacji pozarządowych, ze środowiska przedsiębiorców, żebyśmy ponownie to stanowisko do porządku obrad wprowadzili – uzasadniał rady Kosicki.
Jak mówił Kosicki, dotychczas żaden radny spoza klubu PiS nie zgłosił się do niego w sprawie zapowiedzianych „konsultacji” zmian w treści projektu stanowiska.
Przy okazji radny Kosicki zaapelował, by zmienić miejsce obrad, spodziewając się dużej liczby gości na kolejnej sesji sejmiku. – Chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa naszym gościom, apeluję więc do władz sejmiku o rozważenie przeniesienia tych obrad do większej sali.
Już po konferencji radnych PiS dopytywany przez dziennikarzy marszałek województwa Łukasz Prokorym zapowiedział, że zamiast konsultować ten projekt, przedstawi projekt innego stanowiska w tej samej sprawie. O szczegółach tego pomysłu dowiemy się wkrótce. Rządząca koalicja KO+PSL+PL2050+dwoje obecnych wicemarszałków wybranych z list PiS ma większość głosów w sejmiku, więc zapewne w głosowaniu sejmik przyjmie ich projekt stanowiska.


