VIDEO. Spektakl "Hikikomori". Młodzi aktorzy proszą o wsparcie

Oskar Lasota, Anita Piotrowska, Aleksandra Sapiaska, to niezależni twórcy teatralni, którzy otrzymali w tym roku stypendium artystyczne Prezydenta Białegostoku, dzięki któremu zaczynają spełniać swoje marzenia. Niestety w trakcie pracy okazało się, że środki uzyskane ze stypendium nie będą w stanie pokryć wszystkich wydatków związanych ze stworzeniem scenografii, stworzeniem mediów wykorzystywanych w spektaklu czy chociażby zakupu testów na Covida dla współtwórców, aby ci spokojnie mogli wejść do przestrzeni prób.

- Środki stypendium przeznaczamy na stworzenie spektaklu Hikikomori, który ukaże historię współczesnego młodego mężczyzny, niemogącego sprostać oczekiwaniom otoczenia, który styka się z brakiem zrozumienia, więc poddaje się izolacji, aby zaprzestać rozczarowywaniu innych - opowiada Oskar Lasota, aktor który wciela się w role głównego bohatera. - Wirtualny świat, do jakiego trafia wydaje mu się być bezpieczny i wyrozumiały. Pozornie. Spektakl zmierzy się ze zjawiskiem pogłębiającego się globalnie problemu, Hikikomori.

Widz przeniesie się w tajemniczą przestrzeń jego sennych abstrakcji. Ukazana zostanie również relacja głównego bohatera i jego matki, wskazując znaczący jej wpływ na obecną sytuację H. Hikikomori jest to zjawisko bardzo powszechne wśród młodzieży i dorosłych krajów azjatyckich, ale jak uważają twórcy spektaklu, napływa ono do każdej części świata. Choroba ta jest potrzebą odizolowania się od społeczeństwa, poprzez zamknięcie się w domu i zerwanie kontaktów z najbliższymi. Jeżeli chory odważy się na rozmowę, możliwa jest ona jedynie za pomocą Internetu, wokół którego zaczyna toczyć się jego życie.

- Nie trudno zauważyć, że żyjemy w erze wirtualiów, które wpływają niekiedy negatywnie na zaburzenia rozwoju i kształtowanie się naszej psychiki i wrażliwości. Dodatkowo w dobie pandemii z pewnością każdy z widzów będzie mógł utożsamiać się z wybranymi zachowaniami bohatera w izolacji - mówi Aleksandra Sapiaska, aktorka.

Twórcy mówią otwarcie, że sztuka nie lubi kompromisów, a więc ich spektakl będzie swego rodzaju manifestem w stronę stawianych dziś wygenerowanych wymagań młodym ludziom, które utracają piękno marzeń i zacierają niekiedy potrzebę poznawania samego siebie.

- Chciałbym, aby spektakl był apelem o uwagę, jaką powinno poświęcać się młodym ludziom, którzy poznają dopiero świat. Odpychani szukają ucieczki od rzeczywistości i niezrozumienia, decydują się na izolację, która może przejawiać się w przeróżny sposób, oraz na życie w pozornie bezpiecznym Internecie. Niekiedy jednak wpadają w depresję, a bezradność może prowadzić do samobójstwa - dodaje Oskar Lasota. - Chcemy zaprosić widza do pokoju głównego bohatera, starając się w jak najlepszy sposób urealnić każdą sytuację. Widz dzięki temu będzie mógł utożsamiać się bardziej z chłopcem i możliwe, że odczuć to co H.

Spektakl wzbogacony będzie o współczesne animanty oraz projekcje. Twórcy podjęli się wyzwania, a ich ambicja daje im siłę, aby mimo wszystkich utrudnień, jakie wywołuje pandemia mogli stworzyć spektakl z misją. Niestety w trakcie pracy okazało się, że środki uzyskane ze stypendium nie będą w stanie pokryć wszystkich wydatków związanych ze stworzeniem scenografii, stworzeniem mediów wykorzystywanych w spektaklu czy chociażby zakupu testów na Covida dla współtwórców, aby ci spokojnie mogli wejść do przestrzeni prób.

Na Facebooku spektaklu: https://www.facebook.com/Spektaklhikikomori pojawił się link do zbiórki pieniędzy z prośbą o wsparcie ich w tak trudnym obecnie dla twórczości czasie. Zapraszamy wszystkich do pomocy. Premiera spektaklu odbędzie się w drugiej połowie grudnia na deskach Białostockiego Teatru Lalek:

https://zrzutka.pl/z/spektaklhikikomori

https://zrzutka.pl/2ffu3d

Zobacz również