Urzędomat jak paczkomat

Nowy paczkomat na Słonimskiej w Białymstoku. Paczkomat urzędu miejskiego, czyli urzędomat. Metalowe szafy z drzwiczkami wrosły już w krajobraz miast i wsi. Ułatwiają zakupy. Urzędomat zaś ułatwia odbiór dokumentów i przedmiotów, które przekazuje nam urząd. Na razie tylko z wydziału komunikacji. Urzędomat stoi od miesiąca, od teraz zaczyna oficjalnie służyć mieszkańcom.

Białostocki urzędomat przy ul. Słonimskiej [fot. Bia24]

Białostocki urzędomat przy ul. Słonimskiej [fot. Bia24]

Po odbiór dowodu rejestracyjnego, tablic rejestracyjnych pojazdu też trzeba stać w kolejce, poza tym trzeba przyjść do urzędu w godzinach jego pracy. Teraz po odbiór można przyjąć do urzędomatu. Czynnego całą dobę. Jeśli wybierzemy tę drogę odbioru, urząd przyśle nam unikalny kod odbioru. Wpiszemy pin na ekranie urzędomatu, potwierdzimy odbiór własnym podpisem na ekranie dotykowym. Przesyłka jest nasza.

– Dzięki temu rozwiązaniu mieszkańcy mogą odbierać dokumenty w dogodnym dla siebie czasie, bez konieczności stania w kolejkach i dostosowywania się do godzin pracy urzędu – podkreśla zastępca prezydenta Tomasz Klim.

Jest korzyść i nie ma potrzeby kontaktu z urzędnikiem. W Białymstoku działa na razie w sprawach komunikacyjnych: odbiór dowodu rejestracyjnego, tablic rejestracyjnych pojazdu, wtórników dowodu czy trzeciej tablicy rejestracyjnej. W przyszłości może jeszcze obiór prawa jazdy czy innych dokumentów, które nie wymagają osobistego odbioru.

– Z urzędomatu mogą skorzystać mieszkańcy, którzy podczas składania wniosku w urzędzie o rejestrację pojazdu lub wymianę dokumentu zadeklarują na piśmie chęć skorzystania z takiego rozwiązania – mówi Dorota Polkowska, dyrektor departamentu obsługi mieszkańców.

Urzędomat stoi przy ścianie budynku urzędu miejskiego w Białymstoku od strony ulicy Słonimskiej. Ustawiono go tam miesiąc temu, ma być czynny od teraz. Jak informuje Dorota Polkowska, są już pierwsi klienci, którzy wyrazili chęć odbioru przesyłki w urzędomacie, ale nikt jeszcze takiej przesyłki tu nie odebrał. Urzędnicy czekają na kolejnych klientów już teraz oficjalnie.

Urzędomat jest własnością urzędu miejskiego. Jak poinformował zastępca prezydenta miasta, kosztował nas 160 tysięcy zł. 

Zobacz również