Udogodnienia dla ubiegających się o świadczenia Mama 4 plus

Od nowego roku wejdą korzystne zmiany w przepisach, które dotyczą rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego, potocznie nazwanego emeryturą Mama 4 plus.

Od stycznia nie trzeba już będzie dołączać do wniosku krajowych aktów urodzenia dziecka. ZUS sam będzie mógł pozyskać taki dokument [fot. pixabay.com]

Od stycznia nie trzeba już będzie dołączać do wniosku krajowych aktów urodzenia dziecka. ZUS sam będzie mógł pozyskać taki dokument [fot. pixabay.com]

Od stycznia nie trzeba już będzie dołączać do wniosku krajowych aktów urodzenia dziecka. ZUS sam będzie mógł pozyskać taki dokument.

W przypadku zagranicznego dokumentu potwierdzającego urodzenie dziecka, jeżeli akt urodzenia dziecka nie jest sporządzony w rejestrze stanu cywilnego, nadal trzeba będzie go dołączać do wniosku o rodzicielskie świadczenie uzupełniające.

W województwie podlaskim do tej pory o emeryturę Mama 4 plus ubiegało się 2100 osób. W tym gronie jest 2039 mam i 18 ojców, którzy zajęli się dziećmi po śmierci matki dzieci lub jej odejściu. W kraju takich rodziców jest ponad 77,5 tys., w tym 404 ojców.

Ponad 1,2 tys osób w Podlaskiem dostaje tzw. matczyną emeryturę za wychowanie minimum czwórki dzieci. W całym kraju świadczenie to trafia już do 64 tys. uprawnionych. Od lutego 2019 roku o specjalną emeryturę mogą się starać matki i w szczególnych sytuacjach również ojcowie, które wychowali minimum czworo dzieci.

- Negatywnie rozpatrzone wnioski stanowią ok. 13 proc. Dotyczą one tych osób, które wychowały mniej niż czwórkę dzieci lub przebywają za granicą. Odmowę wypłaty dostali także ci rodzice, którym była ograniczona władza rodzicielska - informuje Katarzyna Krupicka, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa podlaskiego.

Na dodatkowe pieniądze mogą liczyć matki po 60. roku życia, które urodziły i wychowały lub tylko wychowały co najmniej 4 dzieci. Ponadto mężczyźni, którzy ukończyli 65 lat i wychowali co najmniej 4 dzieci, jeśli matka zmarła, porzuciła je, bądź przez długi czas ich nie wychowywała.

Rodzicielskie świadczenie uzupełniające przysługuje tym kobietom, które były w stanie pogodzić wychowywanie dzieci z pracą, przez to nie miały możliwości podjęcia zatrudniania lub pracowały zbyt krótko, by wypracować minimalną  emeryturę. Te osoby, które nie otrzymują żadnego świadczenia dostaną 1250,88 zł brutto. Zaś te, które otrzymują emeryturę w kwocie niższej niż minimum dostawała dopełnienie czyli wyrównanie do poziomu najniższej obowiązującej emerytury. Przeciętna dopłata dla kobiet wynosi 340 zł, a dla mężczyzn niecałe 300 zł.

- Najczęściej o świadczenie ubiegają się osoby w wieku między 60 a 69-tym rokiem życia. To 80 proc. wszystkich złożonych wniosków. Połowa wnioskujących uwodniła, że wychowała czwórkę dzieci. Ale są też  tacy, którzy zadeklarowali wychowanie dziewiątki dzieci. Takie osoby stanowią jednak jedynie 3 proc. – dodaje rzeczniczka.

Rodzicielskie świadczenie uzupełniające nie jest przyznawane przez ZUS automatycznie. Trzeba złożyć wniosek, a gotowy formularz o nazwie ZUS ERSU jest dostępny w salach obsługi klientów we wszystkich placówkach ZUS lub do pobrania na stronie www.zus.pl .

 

 

Źródło: Zakład Ubezpieczeń Społecznych

Zobacz również