Na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku od grudnia 2024 roku działa już Punkt Przyjęć Interesantów RPO. Zdaniem rektora uczelni ta inicjatywa dobrze służy mieszkańcom regionu. Zgłaszane sprawy dotyczą wielu problemów: od kwestii indywidualnych po zagadnienia systemowe i ogólnokrajowe. – To jest miejsce bardzo ważne, to jest instytucja bardzo ważna, z której mieszkańcy Białegostoku i regionu województwa podlaskiego korzystają” – zaznaczył prof. Mariusz Popławski.
Z danych Biura RPO wynika, że punkt w Białymstoku cieszy się dużym zainteresowaniem. Mieszkańcy zgłaszają zarówno sprawy lokalne, często związane z funkcjonowaniem mniejszości narodowych, jak i kwestie o charakterze ogólnopolskim, w tym wnioski o kasacje, skargi kasacyjne czy skargi nadzwyczajne. – Podlaskie to dla Rzecznika Praw Obywatelskich wyjątkowe miejsce. To region o dużej różnorodności, można powiedzieć ziemia trzech wiar, gdzie różnorodność od wieków była siłą, a nie słabością – zaznaczył Marcin Wiącek.
Mimo dużego zainteresowania oraz dużej presji władz uczelni i województwa utworzenie w Białymstoku Biura Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich nie będzie łatwe. Przede wszystkim ze względu na konieczność pokonania barier prawnych i finansowych. – Stworzenie Biura Pełnomocnika Terenowego jest zadaniem wymagającym decyzji budżetowej i zgody Sejmu. To zobowiązanie powinien podjąć już mój następca – tłumaczył Marcin Wiącek, którego kadencja na stanowisku RPO kończy się w lipcu bieżącego roku. Sam Wiącek zobowiązał się przekazać sprawę swojemu następcy z rekomendacją. Zapewnił, że przekaże list intencyjny (podpisany w marcu z władzami uczelni i regionu) swoim następcom jako ważny sygnał płynący z regionu. – Obiecuję, że na moim biurku zostaną pewne rzeczy, a jedną z nich będzie ten list, który
przekażę osobie, która obejmie urząd – deklarował Wiącek.
Podczas konferencji wyjaśniono też istotną różnicę między Punktem Przyjęć Interesantów a Biurem Pełnomocnika Terenowego. Obecnie działający punkt ma charakter dyżurów wyjazdowych – raz w miesiącu pracownik Biura RPO przyjmuje interesantów i przekazuje sprawy do Warszawy. Z kolei biuro terenowe oznaczałoby stałą obecność kilku lub kilkunastu pracowników na miejscu: – To stały punkt, w którym każdego dnia pracują pracownicy Biura Rzecznika. Na tym polega zasadnicza różnica organizacyjna – tłumaczył Marcin Wiącek.
Marszałek Łukasz Prokorym uhonorował Rzecznika Honorową Odznaką Województwa Podlaskiego, wskazując, że jest on „przyjacielem regionu”.

