Rondo jednomyślności wołyńskiej

Bez dyskusji – wszyscy za. Radni podarowali Białemustokowi Rondo Ofiar Zbrodni Wołyńskiej. Jest na skrzyżowaniu ulic 27 Pułku Piechoty i Jerzego Giedroycia na Pieczurkach. Rzadko spotykana w tej radzie zgoda w kwestiach historycznych.

Rondo Ofiar Zbrodni Wołyńskiejw Białymstoku [fot. Bia24]

Rondo Ofiar Zbrodni Wołyńskiejw Białymstoku [fot. Bia24]

„Przestrzeń publiczna pełni nie tylko funkcję użytkową, ale również edukacyjną i symboliczną. Nadawanie nazw ulicom, placom i rondom jest jedną z form kultywowania pamięci o wydarzeniach i osobach, które odegrały istotną rolę w historii” – tak napisali radni w uzasadnieniu potrzeby istnienia takiego ronda w Białymstoku. Chwilę później trafiamy na doprecyzowanie: „proponowana nazwa ma charakter wyłącznie upamiętniający”. W żadnym razie nie domagamy się ustalenia prawdy o wydarzeniach na Wołyniu, ustalenia winnych zbrodni ludobójstwa, odnalezienia i godnego pochowania ofiar. Tylko upamiętniamy ofiary mordów. Poprawność widocznie możliwa do zaakceptowania przez wszystkich.

Dobrze, że przynajmniej nazwano sprawców: „wydarzeń, które miały miejsce na Wołyniu w czasie II wojny światowej, dokonanych przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) oraz Ukraińską Powstańczą Armię (UPA)”.

Na sesji dyskusji radnych w tym punkcie nie było. Wszyscy (28) zagłosowali za przyjęciem uchwały o nazwaniu ronda. 

Zobacz również