Poznała go w mediach społecznościowych. Mężczyzna przedstawił się jako generał odbywający misję w Jemenie. Po kilku tygodniach znajomości przekonał kobietę, że chce wrócić do Polski, ale wcześniej musi wysłać tutaj przesyłkę z pieniędzmi.
Kobieta miała odebrać paczkę w jego imieniu. Wkrótce zaczęła jednak otrzymywać informacje o kolejnych opłatach, które miały umożliwić jej dostarczenie. Zapłaciła m.in. za rzekomy depozyt oraz ubezpieczenie wojskowej przesyłki. Pieniądze przelewała na wskazane konto, a część gotówki wysyłała również w paczkach na podany adres.
Mężczyzna cały czas zapewniał, że przesyłka jest w drodze. Gdy poprosił o kolejną wpłatę, kobieta nie miała już pieniędzy. Po rozmowie z synem zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.
Łącznie straciła ponad 265 tys. zł. Policja apeluje o ostrożność w kontaktach z osobami poznanymi w internecie. Historie o nagłych problemach, przesyłkach, opłatach czy konieczności przekazania pieniędzy mogą być elementem oszustwa.

