Jak informuje Komenda Główna Policji, funkcjonariusze będą pełnić służbę wokół placówek w patrolach pieszych i zmotoryzowanych. Będą również wchodzić na teren placówek, kontaktować się z pracownikami i z dyrekcją.
– Policjanci będą mogli dokonywać kontroli plecaków, jeżeli uznają to za stosowne. Na przykład, jeśli uznają, że dana osoba sprawia wrażenie, że coś jest nie w porządku bądź będą podejrzewać, że ma w plecaku jakiś niebezpieczny przedmiot — wyjaśnia Iwona Kijowska z Zespołu Prasowego Komendy Głównej Policji. Dodała, że patrole będą również kontrolować osoby przebywające w bezpośrednim sąsiedztwie placówek oświatowych, których zachowanie może wskazywać na stwarzanie zagrożenia dla bezpieczeństwa uczniów.
W placówkach oświatowych w Podlaskiem mają pojawić się też policyjni profilaktycy, którzy będą rozmawiać z uczniami, zarówno o tym, jak przeciwdziałać mowie nienawiści, a także gdzie szukać pomocy i jak rozpoznawać zachowania niebezpieczne, a także jak zachować się w sytuacji wystąpienia zagrożenia.
– W związku z zachowaniami nastolatków, z jakimi spotkaliśmy się w piątek, profilaktycy będą też rozmawiać o konsekwencjach takich zachowań i odpowiedzialności – informuje mł. insp. Tomasz Krupa, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.
Rzecznik informuje również, że 17-latek, który w piątek został zatrzymany przez policjantów z Wysokiego Mazowieckiego, usłyszał zarzut z art. 224a par. 1 kk. Kodeks karny za ten czyn przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności. W poniedziałek sąd zadecyduje o tymczasowym aresztowaniu 17-latka.
W województwie podlaskim policja odnotowała w piątek blisko 40 różnych zgłoszeń, dotyczących potencjalnych zagrożeń w placówkach oświatowych.
– Na szczęście żadne z tych nieodpowiedzialnych zachowań nie było ukierunkowane na atak na kogoś konkretnego. Wszyscy się tłumaczyli, że żartowali – podsumowuje rzecznik podlaskiej policji.
Jak podaje Komenda Główna Policji, w związku z aktami przemocy, do których doszło na terenie szkół, skontrolowanych zostało w całym kraju blisko 64 tys. placówek, zatrzymano 117 osób.


