Basia Piekut podbija Francję. Pokaz kolekcji ETERNA w Paryżu

Barbara Piekut, projektantka z Białegostoku, pokaże swoją kolekcję ETERNA w Paryżu. Już 10 marca w La Galerie Bourbon.

[fot. MO.YA fashion]

[fot. MO.YA fashion]

10 marca w La Galerie Bourbon w Paryżu odbędzie się pokaz kolekcji ETERNA, który swoją premierę miał we Włoszech.

“ETERNA” to podróż do krainy, w której moda wykracza poza chwilę i staje się opowieścią zaklętą w materii. Kolekcja inspirowana jest ideą wieczności – tym, co trwa mimo upływu lat, oraz pięknem, które nie poddaje się modowym kaprysom.

Każdy projekt jest hołdem dla rzemiosła haute couture: ręcznie wyszywane ornamenty przypominają mistyczne konstelacje, przezroczystości subtelnie grają ze światłem, podkreślając ulotność, podczas gdy cięższe, strukturalne tkaniny nadają kreacjom monumentalny charakter.

Przypominamy także naszą rozmwoę z Basią:

Paleta barw opiera się na ponadczasowych tonach – od szlachetnego złota, po alabastrową biel. To kolory, które nie znają przemijania, a ich harmonia tworzy atmosferę ciszy i luksusu.

“ETERNA” to kolekcja dla kobiet, które noszą w sobie świadomość swojej siły i delikatności jednocześnie. To manifest elegancji, który nie poddaje się chwilowej modzie, lecz staje się opowieścią na całe życie. 

- Z całego serca dziękuję Partnerowi Strategicznemu Województwu Podlaskiemu oraz Partnerowi Głównemu Miastu Białystok - Wasze dmuchanie w moje skrzydła jest ogromnie budujące - zawsze powtarzam, że przyszło mi mieszkać i tworzyć w najlepszym miejscu, jakie mogłam sobie wymarzyć…- pisze projektantka Basia Piekut.

Na zdjęciu projektantka Basia Piekut [fot. MO.YA fashion]

- Ostatnie miesiące upłynęły mi pod znakiem ogromnej pracy twórczej i logistycznej. Kocham moją pracę - tu odpoczywam, jest to dla mnie piękna odskocznia od codzienności. Tworząc tą kolekcję poluzowałam wodze wyobraźni i pozwoliłam sobie na zabawę modą, choć osadziłam tą kolekcję w klasyce - nuta awangardy jest tu również wyczuwalna. Zawsze uważałam, że trzeba dobrze czuć się w klasyce, by na tą awangardę móc sobie pozwolić. Doceniam ze wzruszeniem to, w jakim kierunku rozwija się moja moda - czuję,że zmierzam w kierunku, do którego zawsze chciałam dojść. Uwielbiam poluzowywać wodze wyobraźni i pozwalać sobie na czucie, na wyrażanie siebie poprzez krój i detal. Czuję, że droga, którą obrałam prowadzi mnie we właściwym kierunku, że rozwijam skrzydła. Jestem kobietą szczęśliwą - to cudowne uczucie spełniać marzenia! - podkreśla Basia.

Zobacz również