Stado w Puszczy Knyszyńskiej liczy 562 osobniki. Ta liczba zwiększyła się znacznie względem ubiegłego roku, nie tylko ze względu na naturalny przyrost, ale przede wszystkim w związku z migracją żubrów białowieskich do Puszczy Knyszyńskiej.
Zakończyło się też liczenie żubrów na obszarze Puszczy Białowieskiej i sąsiadujących z nią terenów. Pracownicy BPN, nadleśnictw Białowieża, Bielsk, Browsk, Hajnówka, Nurzec i Rudka, a także IBS PAN w Białowieży przez dwa dni szukali żubrów i dokumentowali wszystkie obserwacje. Dane zbierano z obserwacji naziemnych, a także przy użyciu dronów, które prowadzone na odpowiedniej wysokości nie niepokoją zwierząt i pozwalają na uzyskanie bardzo wartościowych danych. Wprawne oko rozróżni na zdjęciu czy filmie nie tylko liczbę, ale także klasę wiekową, a często i płeć żubrów. Wszystkie obserwacje spływały do Parku i po weryfikacji wiemy już, że w tej inwentaryzacji zaobserwowano około 870 żubrów, w tym 107 cieląt.
Liczba zaobserwowanych żubrów jest mniejsza niż rok temu. Jednak dzięki współpracy z Nadleśnictwem Krynki, sprawującym nadzór nad żubrami w Puszczy Knyszyńskiej, żubry w obu puszczach liczono w tym samym terminie i w oparciu o informacje uzyskane z Puszczy Knyszyńskiej oraz dzięki danym z nadajnika GPS jednej z białowieskich żubrzyc wiemy, iż spora grupa żubrów (ok.120-130 zwierząt) przemieściła się z Puszczy Białowieskiej do bratniej populacji na teren Nadleśnictwa Żednia. To pierwsze potwierdzone telemetrycznie przejście nie tylko byków, ale i samicy między oboma populacjami. Potwierdza to wcześniejsze przypuszczenia o przemieszczaniu się również grup mieszanych pomiędzy tymi puszczami.
To dobra wiadomość, poświadczająca naturalny przepływ genów pomiędzy różnymi populacjami żubrów, co ma korzystny wpływ na utrzymanie zmienności genetycznej, a pośrednio i na zdrowie żubrów. Czy nasze-już-nie-nasze żubry powrócą do swego matecznika? Tego nie wiadomo. Pokaże czas i nadajnik GPS, o ile jeszcze będzie działał.