" Szukam człowieka który dzisiaj [poniedziałek - przyp. red.] o godzinie 18.10, 18.15 był świadkiem: i uratował mojego syna 9-letniego chłopca przed porwaniem. Sytuacja miała miejsce na przystanku autobusowym przy ulicy Armii Krajowej na przeciwko szkoły 49 i przedszkola. Gdyby ktoś miał jakiekolwiek informacje na ten temat bardzo proszę o kontakt ze mną lub z trzecim komisariatem policji" - napisała w poniedziałek wieczorem w mediach społecznościowych kobieta.
Jak podaje Super Express, wczoraj po godz. 18 dziewięciolatek wracał sam do domu z odwołanego treningu. Gdy był niedaleko przystanku autobusowego, podjechał ciemny samochód, z którego wyszedł ubrany na czarno mężczyzna. Złapał 9-latka i siłą próbował wciągnąć chłopca do swojego auta. Na szczęście porywacza powstrzymał przypadkowy świadek, który uderzył napastnika pięścią w głowę. Przerażony chłopiec zdołał uciec do swojego domu.
Sierżant Izabela Kłosowska z Komendy Miejskiej Policji potwierdza, że takie zdarzenie miało wczoraj miejsce. Mama chłopca zadzwoniła na komisariat, by o tym poinformować. Ma przyjść zgłosić zdarzenie osobiście.