Pikieta przeciw Paktowi Migracyjnemu

Nie zawsze trzeba być ZA CZYMŚ. W przypadku Paktu Migracyjnego trzeba być PRZECIW, bo jesteśmy przeciw przywożeniu do nas nielegalnych migrantów z Europy. To najkrócej o idei manifestacji zapowiadanej na czwartek 25 czerwca o godz. 15 przed siedzibą Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego przy ul. Skłodowskiej-Curie 14 w Białymstoku.

Konferencja prasowa organizatorów pikiety przeciw Paktowi Migracyjnemu [fot. Bia24]

Konferencja prasowa organizatorów pikiety przeciw Paktowi Migracyjnemu [fot. Bia24]

W czwartek o godz. 17 zaczyna się sesja Sejmiku Województwa Podlaskiego, na której właśnie radni mają debatować nad przyjęciem trzech stanowisk, dotyczących między innymi unijnego Paktu Migracyjnego. Dwa stanowiska przygotowali radni rządzącej w województwie koalicji, jedno jest dziełem radnych opozycyjnego PiS-u. I to właśnie szef klubu radnych PiS Artur Kosicki przekonuje, że w przypadku Paktu Migracyjnego wszyscy powinni być PRZECIW. Sejmikowy lider PiS oraz szef podlaskiego regionu NSZZ Solidarność oraz przedstawiciele Klubu Więzionych i Represjonowanych oraz radnych PiS w białostockiej radzie miasta zapowiadają manifestację przed siedzibą marszałka województwa.

– Zapraszam wszystkich mieszkańców województwa podlaskiego na pikietę, w której wyrazimy swój sprzeciw wobec Paktu Migracyjnego. Wręczymy panu marszałkowi petycję,w której jeszcze raz zaapelujemy o to, by bez żadnych trików politycznych, bez kombinacji i oszustw w stosunku do mieszkańców jednomyślnie przyjąć stanowisko, które zgłosiliśmy na ostatniej sesji sejmiku – mówił Artur Kosicki. 

W stanowisku tym, jak pamiętamy zawarte były sformułowania, które krytykowali i odrzucali radni rządzącej w sejmiku koalicji KO-PSL-PL2050-dwoje obecnych wicemarszałków. Dziś radny Kosicki podkreślał, że „nie ma żadnych przeszkód” ani prawnych, ani finansowych by takie stanowisko przyjąć. Podobne stanowisko przyjęła wcześniej Rada Miasta Białegostoku. 

– Pan marszałek Prokorym projektując swoje stanowisko mówił, że „nie można być przeciwko czemuś”. Otóż nie – my musimy być przeciwko Paktowi Migracyjnemu. Nie możemy chować głowy w piasek… tu trzeba jasno i wyraźnie określić swoje stanowisko, że jesteśmy przeciwni przymusowej relokacji migrantów, jesteśmy przeciwni płaceniu kar za nieprzyjęcie migrantów – mówił radny Artur Kosicki z PiS. 

– Podlaska Solidarność podtrzymuje swoje stanowisko w sprawie niezgody na Pakt Migracyjny – mówił Józef Mozolewski, przewodniczący Zarządu Regionu Podlaskiego NSZZ Solidarność. – Cały czas podkreślamy, że chodzi nam o bezpieczeństwo mieszkańców województwa podlaskiego. Nie jesteśmy przeciwko temu, żeby pozyskiwać środki finansowe z Unii Europejskiej, ale też nie zgodzimy się na żaden szantaż polegający na tym, że dostaniecie pieniądze, jak wycofacie się ze sprzeciwu wobec Paktu Migracyjnego – dodał Józef Mozolewski. 

Lider Solidarności podkreślił swoje oburzenie tym, że spotkał się z szantażem – że jeśli nie wycofają się ze stanowiska przeciw Paktowi Migracyjnemu to nie będzie unijnych dotacji na budowę Muzeum Księdza Jerzego Popiełuszki w Okopach.

– Jeszcze raz apeluję, by rządzący wzięli pod uwagę przede wszystkim kwestie bezpieczeństwa mieszkańców regionu. Pakt Migracyjny nie służy temu bezpieczeństwu – mówił przewodniczący podlaskiej Solidarności.

W czwartek 25 czerwca w Białymstoku będą więc dwie manifestacje w sprawie zaplanowanej na godz. 17 sesji podlaskiego sejmiku. O godz. 15 przed siedzibą Marszałka Województwa Podlaskiego na ul. Skłodowskiej-Curie 14 – pikieta przeciw Paktowi Migracyjnemu. O godz. 16 przed siedzibą Sejmiku Województwa Podlaskiego na ul. Wyszyńskiego 1 – zorganizowana przez władze województwa manifestacja pod hasłem „Podlaskie – Europa Bezpieczna Wspólnota”. 

Zobacz również