Pomysł utworzenia Miejskiej Pasieki w Białymstoku powstał przy okazji zakładania łąk kwietnych. Była to naturalna kontynuacja tworzenia w mieście przestrzeni z roślinami nektaro- i pyłkodajnymi. Pasieka jest też projektem edukacyjnym i elementem programu „Ochrona owadów zapylających na obszarze Białegostoku”.
– Jak widać, pszczoły mają się tu dobrze, a białostocka pasieka stale się rozwija. Początkowo było tu pięć uli, dziś jest ich już osiem – powiedział prezydent miasta Tadeusz Truskolaski. – Ta inicjatywa od lat zwraca uwagę mieszkańców Białegostoku na ogromną rolę i znaczenie pszczół dla życia człowieka. To szczególnie ważne w kontekście znanego powiedzenia: „Kiedy zniknie pszczoła z powierzchni Ziemi, człowiekowi pozostaną już tylko cztery lata życia”.
Miejska pasieka na skwerze przy Branickiego i Miłosza
Miejska Pasieka na skwerze przy ul. Branickiego i ul. Miłosza została wpisana do rejestru pasiek prowadzonego przez Powiatowego Lekarza Weterynarii. Początkowo uli było pięć: cztery zabytkowe pochodzące z różnych rejonów Podlasia (w tym jeden ok. 100-letni) i jeden współcześnie używany przez pszczelarzy. Zostały zasiedlone rodzinami pszczół produkcyjnych z kontrolowanej hodowli Instytutu Pszczelarstwa w Końskowoli. To gatunek Krainka, popularnie zwany Niemką.
W 2021 r. pasiekę rozbudowano o kolejne dwa ule: zabytkowy w formie starej kłody leżącej, wykonanej z pnia drzewa sosnowego i zabytkowy ul wolnostojący wydrążony w pniu kłody sosnowej. W 2022 r. dodano jeszcze jeden ul w kłodzie drzewa.
Co roku pozyskiwane jest stąd coraz więcej miodu. W 2020 r. zebrano 98 kg, natomiast w ubiegłym roku 211 kg miodu. Istotna jest w tym przypadku duża baza pokarmowa, jaką mają tu pszczoły, i to w ciągu całego sezonu wegetacyjnego. Wokół uli znajdują się łąki kwietne z roślinami miododajnymi, pola słonecznikowe, a także drzewa owocowe intensywnie kwitnące wiosną – jabłonie, grusze, wiśnie i śliwy.
Jest też pasieka leśna
W 2020 roku w Białymstoku założona została też pasieka leśna. Znajduje się na terenie Lasu Zwierzynieckiego obok Alei Myrchów. Składa się z naturalnej barci wydłubanej w pniu martwej sosny, dwóch kłód bartnych oraz trzech zabytkowych uli – dwa są w formie kłody leżącej oraz jeden jest wolnostojący, wydrążony w pniu kłody sosnowej.
Ponadto na łąkach kwietnych przy ul. Branickiego i ul. Klepackiej w Białymstoku znajdują się sandaria przeznaczone dla dzikich zapylaczy, przede wszystkim dla pszczół samotnic gniazdujących w ziemi. Połączenie łąk kwietnych, które są źródłem pokarmu i sandariów czyli miejsc do rozmnażania, wspiera cykl życia tych owadów w mieście.
Sandaria odtwarzają naturalne warunki gniazdowania czyli miejsca ciepłe, suche, możliwie spokojne, z luźniejszym podłożem i bez gęstej roślinności, która zasłania wejście do gniazda. Ważnym ich elementem są też kamienie. Tworzą mikroklimat, nagrzewają się, stabilizują podłoże, ograniczają zarastanie i utrudniają przypadkowe rozdeptywanie oraz mogą chronić przed kotami. Z sandarium mogą korzystać m.in. pszczolinki z rodzaju Andrena, smukliki z rodzajów Lasioglossum i Halictus, lepiarki z rodzaju Colletes, niektóre porobnice, a także inne błonkówki związane z suchym, piaszczystym podłożem. Samice kopią tam niewielkie norki. W środku tworzą komory lęgowe, do których znoszą pyłek i nektar, składają jajo, a następnie zamykają komorę. Larwa rozwija się już bez opieki matki. To są pszczoły samotne, więc nie tworzą rodzin jak pszczoła miodna i nie bronią gniazda tak, jak owady społeczne. Zwykle są spokojne i mało zauważalne dla człowieka. Badania nad pszczołami gniazdującymi w ziemi pokazują, że dostępność odsłoniętego podłoża może być ważnym elementem ich ochrony w przestrzeniach miejskich.

