Województwo podlaskie otrzymało na 2026 rok od Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z Funduszu Solidarnościowego przeszło 4,3 mln złotych – o ponad milion więcej niż rok temu. Ta kwota przełoży się na realizację 80 781 godzin usług opieki wytchnieniowej w ramach pobytu dziennego oraz 85 dób w ramach pobytu całodobowego.
- Ten program pokazuje ludzki wymiar polityki społecznej państwa. Uświadamia, że osoba sprawująca opiekę sama potrzebuje troski. Odpowiedzialne państwo przekazuje środki, które w mądry sposób wykorzystywane są przez jednostki samorządu terytorialnego. Cieszę się, że coraz więcej samorządów korzysta z programu, a pula środków rośnie – podkreślał wojewoda podlaski Jacek Brzozowski.
Miasto Białystok realizuje już po raz ósmy program Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej „Opieka wytchnieniowa” – edycja 2026. Program kierowany jest do członków rodzin lub opiekunów, którzy wymagają wsparcia w postaci doraźnej, czasowej przerwy w sprawowaniu bezpośredniej opieki nad dziećmi z orzeczeniem o niepełnosprawności, a także osobami dorosłymi ze znacznym stopniem niepełnosprawności.
– Promując różnorodne formy opieki wytchnieniowej pragniemy wesprzeć tych, którzy każdego dnia z ogromnym oddaniem i wysiłkiem sprawują opiekę nad osobami z niepełnosprawnościami. Chcemy, aby mieli oni przestrzeń na chwilę oddechu, czas na regenerację sił, zadbanie o własne zdrowie i dobre samopoczucie. To niezwykle ważne, aby troszcząc się o innych nie zapominać także o sobie i swoich potrzebach – powiedział prezydent Tadeusz Truskolaski.
W 2026 roku Miasto Białystok na realizację projektu otrzymało ponad 592 tys. zł dofinansowania.
Kto może skorzystać z programu?
Mogą z niego skorzystać członkowie rodzin lub opiekunowie sprawujący bezpośrednią opiekę nad dziećmi z orzeczeniem o niepełnosprawności, wymagającymi stałej lub długotrwałej opieki, a także sprawujący bezpośrednią opiekę nad osobami ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Opieka będzie realizowana w miejscu zamieszkania osoby z niepełnosprawnością lub w innym miejscu, wskazanym przez uczestnika programu lub jego opiekuna prawnego.
Wsparcie będzie udzielane na pisemny wniosek opiekuna sprawującego opiekę na podstawie decyzji wydanej przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Białymstoku. Wniosek o przyznanie usługi należy złożyć w Zespole Pracowników Socjalnych – odpowiednim dla miejsca zamieszkania.
Od 27 lutego do 20 marca trwa otwarty konkurs na realizatora zadania. Szczegółowe informacje znajdują się na stronie Biuletynu Informacji Publicznej oraz na stronie Urzędu Miasta.
Taka opieka to wielki wysiłek całej rodziny
Pani Krystyna opowiedziała, jak wygląda codzienność rodziny, która musi podporządkować swoje życie opiece nad krewnym z niepełnosprawnością.
– Przez 22 lata jako rodzina musieliśmy tak funkcjonować, by logistycznie spiąć każdą godzinę i minutę – by móc pracować zawodowo i sprawnie zapewniać opiekę. Jestem wdzięczna miastu Białystok, że zauważa problemy rodzin takich jak moja, żebyśmy mogli wyjść do lekarza, zaczerpnąć powietrza. Kto nie sprawdził tego, jak żyjemy, temu wydaje się, że normalnie funkcjonujemy. Ale to wieczne czuwanie, życie w napięciu i niepewności, czy np. czy córka nie wyjdzie w nocy, kiedy będziemy spali. Rodzice opiekują się, póki dają radę, ale zmęczenie i stały wysiłek psychiczny powoduje, że sami zaczynamy chorować i potrzebować pomocy – mówiła matka 22-letniej niesamodzielnej kobiety z autyzmem.
O perspektywie osoby wspierającej rodziny – mówiła Pani Danuta, która od kilku lat jest pacjentką onkologiczną, dlatego ze względu na swój stan zdrowia szukała dorywczej pracy. Jej pierwszymi klientkami były matka z 40-letnią córką, leżącą pod respiratorem.
– Zakres pracy zależy od rodziny, do jakiej trafimy. Moje zadania ograniczają się do podstawowych obowiązków, do których byłam przyuczana, i do wyjść na spacer. Ta praca sprawia mi ogromną radość, bo rodzice są bardzo wdzięczni. Między mną i rodzicami tworzy się wspaniała atmosfera, wręcz więź. Oni rozumieją mnie, ze względu na chorobę, ja rozumiem ich - mówiła Pani Danuta, któta opiekowała się m.in. 40-letnią kobietą, leżącą pod respiratorem.

