– Nie dowiecie się tego od obecnego zarządu województwa, ale sytuacja w placówkach ochrony zdrowia podległych samorządowi województwa podlaskiego wygląda porażająco – mówił podczas konferencji prasowej szef klubu radnych PiS Artur Kosicki.
Zobowiązania ogółem wszystkich jednostek ochrony zdrowia podległych samorządowi województwa to jest już prawie 850 milionów złotych, z czego 130 milionów złotych to tak zwane zobowiązania wymagalne. W tym 163 miliony to kredyty długoterminowe.
Podczas gdy w podobnym okresie – na koniec lipca 2024 roku te zobowiązania wynosiły ok. 540 milionów. Na koniec lipca 2025 roku było to już prawie 700 milionów złotych. A na koniec czerwca 2026 roku to prawie 850 milionów.
– Widać, że to już jest proces stały i postępujący. Zobowiązania w ostatnich latach tylko rosną – skomentował radny Artur Kosicki. – To są oficjalne dane finansowe za pierwsze półrocze tego roku. Największe zobowiązania mają m.in. Szpital Wojewódzki w Białymstoku blisko 310 mln zł, w Łomży prawie 120 mln zł oraz szpital w Suwałkach ponad 117 mln zł – dodał radny PiS.
Jak informuje radny Kosicki, wynik finansowy naszych jednostek ochrony zdrowia za pierwsze półrocze tego roku to jest ponad 120 milionów złotych na minusie. Koniec lipca 2024 to 70 mln na stracie. W końcu lipca następnego roku to już prawie 100 mln zł. A na koniec czerwca 2026 – minus 123 miliony złotych. Widać, że i w tym obszarze sytuacja się pogarsza.
– Najgorsze, że obecny zarząd nie ma na poprawę tej sytuacji ani pomysłu, ani jakiegokolwiek planu naprawczego. Wręcz członkowie zarządu przechodzą obojętnie wobec tych wyników – podkreśla radny Artur Kosicki. – Tak złych wyników jeszcze nigdy w historii województwa nie było – konkluduje radny PiS.
Radny Robert Jabłoński zwrócił uwagę na inne niebezpieczne zjawisko, pogrążające podlaskie placówki ochrony zdrowia: niezapłacone przez Narodowy Fundusz Zdrowia nadwykonania w szpitalach.
– Ze 160 mln zł nadwykonań, które były wykonane w podlaskich szpitalach, około 80 milionów nie było zapłacone przez NFZ – mówi radny Jabłoński i podkreśla, że jego zdaniem zarząd województwa nic nie robi, by te pieniądze odzyskać.
Apelujemy i domagamy się, by za pośrednictwem dyrektorów szpitali złożyć pozwy do sądu o wypłacenie przez NFZ tych nadwykonań – mówił Robert Jabłoński i podkreślał, że to są pieniądze za wykonaną pracę, za leczenie konkretnych pacjentów, którzy płacą składki zdrowotne.
– Mieszkańcy naszego regionu zasługują na stabilną, dobrze zarządzaną i bezpieczną służbę zdrowia, a pracownicy medyczni na pewność, że ich miejsca pracy i przyszłość placówek są zabezpieczone – dodał Artur Kosicki.
W cytowanej przez Radio Białystok wypowiedzi odnoszącej się do informacji radnych PiS, czytamy: „Zarząd Województwa Podlaskiego zapewnia, że rozwój placówek medycznych jest jednym z głównych celów obecnego zarządu, a w najbliższym czasie wartość zewnętrznego wsparcia na inwestycje w podległych samorządowi szpitalach ma sięgnąć około miliarda złotych”.


