Nie żyje Ignacy Karpowicz

Zmarł Ignacy Karpowicz. Przeżył 50 lat, napisał kilka powieści, zdobył kilka nagród. Zostanie w naszej kulturze na długo jako autor, wybitny literat i do tego człowiek stąd – z Podlaskiego. Taka starta. 

Ignacy Karpowicz (1976-2026) [fot. UM Białystok]

Ignacy Karpowicz (1976-2026) [fot. UM Białystok]

Zadebiutował w 2006 r. powieścią „Niehalo”. Akcja działa się w Białymstoku, gdzie pisarz uczył się, studiował, mieszkał. Powieść przyniosła mu rozgłos, uznanie czytelników i nominację do Paszportu „Polityki”. Jego trzecia książka, „Gesty”, znalazła się w finale Nagrody Literackiej „Nike”, sukces ten powtórzyły w 2011 r. „Balladyny i romanse”, nagrodzone także Paszportem „Polityki”.

Doceniony w końcu przez Białystok, czterokrotnie zdobył Nagrodę Literacką Prezydenta Miasta Białegostoku im. Wiesława Kazaneckiego za książki: „Nowy kwiat cesarza (i pszczoły)”, „Gesty”, „Balladyny i romanse” i „Ości”.

A „Sońka” doczekała się innego pomnika – mostu nazwanego na cześć bohaterów powieści Mostem Sońki i Joachima. To koło Królowego Stojła, wsi, gdzie urodził się Ignacy Karpowicz i którą opisywał. 

„Kilka lat temu zdałem sobie sprawę, że to jest w istocie proste rozwiązanie napisać wybitną powieść dla piętnaściorga osób. To nie jest tak trudne. Jeśli ktoś ma rodzaj talentu, jest pracowity, to takie arcydzieło pieprznąć może spokojnie. Znacznie trudniej jest napisać książkę, która zawierałaby w sobie coś głębszego, a napisana by była takim przyjaznym dla czytelnika językiem”. Tak przemówiła do nas „Sońka”. 

Ostatnia jego książka to wydana w 2024 r. „Ludzie z nieba”. Więcej już nic nie napisze Ignacy Karpowicz. 

Pogrzeb pisarza będzie w czwartek w Gródku. Uroczystości rozpocznie nabożeństwo o godz. 9 w cerkwi pod wezwaniem NMP przy ul. Metropolity Bazylego Doroszkiewicza 1 w Gródku. O godz. 12 Ignacy Karpowicz spocznie na tamtejszym cmentarzu parafialnym.

Zobacz również