"Nie jestem bohaterem". Andrzej Poczobut odwiedził Białystok 

Odznaką Honorową Województwa Podlaskiego został w środę (10 czerwca) wyróżniony Andrzej Poczobut. Dziennikarz i działacz odwiedził Białystok, by spotkać się z mieszkańcami, a także władzami miasta oraz województwa. Nie zabrakło wzruszających momentów.

[fot. Anna Dycha/Bia24]

[fot. Anna Dycha/Bia24]

Za kratami Andrzej Poczobut był od marca 2021 r. Najpierw był przetrzymywany w areszcie, a po procesie i skazaniu w politycznym procesie został wysłany do kolonii karnej w Nowopołocku w obwodzie witebskim na północy Białorusi. Został zwolniony 28 kwietnia.

"Akcje solidarności dodawały mi otuchy"

Do Białegostoku Andrzej Poczobut przyjechał na zaproszenie Związku Polaków na Białorusi i Podlaskiego Oddziału Stowarzyszenia "Wspólnota Polska". Podczas spotkania zorganizowanego w pomieszczeniach Domu Kultury "Śródmieście" przy ul. Kilińskiego dziękował za okazanie wsparcie.  

– Jestem niezmiernie wdzięczny wszystkim, którzy brali udział w akcjach solidarności. Jestem wdzięczny Polakom, którzy okazywali solidarność ze mną. Będąc w więzieniu widziałem, że takie akcje się odbywają i to mi zawsze dodawało otuchy. Jestem wdzięczny też miastu Białystok za to, że przygarnęliście tych ludzi, którzy byli zmuszeni do opuszczenia swoich domów. Bardzo wam wszystkim za to dziękuję – mówił podczas spotkania Andrzej Poczobut.   

Podkreślił, że zamierza wrócić na Białoruś, bo tam jest jego dom.

– We wrześniu, przed zjazdem Związku Polaków ja wrócę na Białoruś – zadeklarował. – W różny sposób może się to potoczyć, ale jestem dobrej myśli. Nie zgodziłbym się na wyjazd, gdybym nie dostał paszportu.  

I dodawał: – To, co robię, robię dla Polaków na Białorusi, którzy tam mieszkają i są w trudnej sytuacji. 

Wyjaśniał, że sytuacja Związku Polaków na Białorusi jest teraz bardzo trudna. Najbliższy zjazd, pokaże kondycję, w jakiej znajduje się organizacja. Siedziby zostały przejęte, szkoły również. Punkty nauczania języka polskiego – to jedyne miejsce, gdzie można uczyć się teraz tego języka. Ponad 3 tys. dzieci uczy się polskiego w takich punktach.    

Poczobut był pytany też, jak się czuje.

– Czuję się dobrze. Cieszę się, że jestem w Białymstoku. Bardzo dawno tu nie byłem i spędzę czas na zwiedzaniu miasta – odparł. 

Anna Kietlińska, prezes Podlaskiego Oddziału Stowarzyszenia "Wspólnota Polska", wspominała, że akcje solidarności z Andrzejem Poczobutem ruszyły w czerwcu 2021 r. Odbywały się w centrum Białegostoku, przy tzw. kubiku ze zdjęciem uwięzionego ustawionym w pobliżu pomnika ks. Jerzego Popiełuszki. 

Andrzej Poczobut z Odznaką Honorową Województwa Podlaskiego

Po spotkaniu z dziennikarzami Andrzej Poczobut udał się pod pomnik Jerzego Popiełuszki, gdzie został przywitany przez prezydenta Tadeusza Truskolaskiego i marszałka Łukasza Prokoryma. 

Następnie w Pałacyku Gościnnym odbył się briefing prasowy. 

– Drogi panie Andrzeju, to wielki zaszczyt móc się z panem spotkać tutaj w Białymstoku, kiedy jest pan wolnym człowiekiem. Dla nas przez te wiele lat jest pan bohaterem – takim współczesnym bohaterem romantycznym, którego można porównać do Konrada Wallenroda czy Gustawa Konada z III części „Dziadów”. To żywy przykład człowieka, który poświęcił swoją wolność dla walki z reżimem, dla walki o prawdę o polskość. Trudno być Polakiem na Białorusi, a jeszcze trudniej wyrażać swoje poglądy w sposób otwarty – mówił prezydent Tadeusz Truskolaski. 

Zapewnił, że Białystok może być dla niego drugim domem. Jeżeli zaistnieje taka potrzeba i chęć zamieszkania w naszym mieście, to będzie taka możliwość. 

– Niezwykle ważne wydarzenie – spotkanie z bohaterem narodowym Andrzejem Poczobutem. Myślę, że wszyscy kibicowaliśmy i modliliśmy się o to, by pan Andrzej został uwolniony. Jest dla nas wzorem bohatera, tego, że można stawiać sobie cele bardzo trudne, nie rezygnować z nich i wychodzic z tego osobą zwycięską – dodawał marszałek Łukasz Prokorym.

Podczas spotkania marszałek wręczył działaczowi Odznakę Honorową Województwa Podlaskiego.

– Nie jestem bohaterem. Dla mnie bohaterami tej historii są żołnierze Armii Krajowej, którzy oddali swoje życie za Polskę, a których pamięć i mogiły są  bezczeszczone po dzień dzisiejszy. Jestem badzo wdzięczny miastu Białystok za lata współpracy ze Związkiem Polaków na Białorusi. Dziękuję również województwu podlaskiemu za solidarność ze Związkiem. Dziękuję każdemu, kto poświęcał swój czas, by uczestniczyć w akcjach solidarności. Czułem, że nie jestem sam w całej tej historii. To dawało mi siły – zapewnił wzruszony Andrzej Poczobut.

Poczobut spotka się jeszcze z mieszkańcami miasta o godzinie 18.00 na skwerze przy pomniku ks. Jerzego Popiełuszki. Spotkanie ma charakter otwarty i będzie okazją do rozmowy z działaczem, który mimo wieloletnich represji nie zrezygnował z walki o prawa polskiej mniejszości. Podczas wizyty dziennikarzowi towarzyszy również żona Oksana.

Więziony za polskość

Andrzeja Poczobuta skazano go na osiem lat więzienia o zaostrzonym rygorze za rzekome „wzniecanie nienawiści” oraz „wzywanie do działań przeciwko bezpieczeństwu państwa”. Został uznany za więźnia politycznego przez białoruskie i międzynarodowe organizacje praw człowieka.

Poczobut przez wiele lat współpracował z polskimi mediami, w tym z „Gazetą Wyborczą” i TVP Polonia, relacjonując sytuację na Białorusi. Za krytyczne wypowiedzi na temat Łukaszenki trafiał do aresztu i stawał przed sądem (w 2011 r. otrzymał wyrok w zawieszeniu).

Jako działacz nieuznawanego przez białoruskie władze i zdelegalizowanego w 2005 r. Związku Polaków na Białorusi Poczobut, pasjonat historii, wiele czasu poświęcał m.in. na badanie losów Polaków na terenach dzisiejszej Białorusi.

Galeria

Zobacz również