Trzy lata temu policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą białostockiej komendy wpadli na trop grupy przestępczej, zajmującej się wyłudzaniem pieniędzy. Do tej sprawy w szeroko zakrojonych działaniach mundurowi z komendy miejskiej wspierani przez funkcjonariuszy z komendy wojewódzkiej i Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości na początku lutego zatrzymali siedem osób. Wszyscy to mieszkańcy Kolna, tam też zostali zatrzymani.
Policjanci ustalili, że zatrzymane osoby zajmowały się działalnością doradczą w zakresie obsługi prawnej, a w szczególności pozyskiwaniem dotacji, zakładaniem fundacji, poszukiwaniem finansowania dla przedsiębiorców oraz pomocy przy oddłużeniach dla osób prywatnych i firm.
Zdaniem śledczych przestępczy proceder polegał na tym, że pod pretekstem pozyskiwania finansowania oraz pomocy przy oddłużaniu osób prywatnych i firm, grupa pomagała tym osobom w wyłudzaniu kredytów w bankach poprzez między innymi dostarczanie im stwierdzających nieprawdę zaświadczeń o zatrudnieniach i osiąganych zarobkach, w zamian za otrzymywaną prowizję gotówkową.
Pracujący nad sprawą policjanci zatrzymali 45-letniego mężczyznę oraz sześć innych osób w wieku od 32 do 40 lat. Policjanci przeszukali w sumie 11 miejsc, które ich zdaniem były związane z działalnością przestępczą. W czasie przeszukań w Kolnie i w Warszawie znaleźli między innymi narkotyki, pistolety na sprężone powietrze, pałki, dokumentację oraz sprzęt elektroniczny. Część narkotyków mundurowi znaleźli w sejfie w kancelarii. Zabezpieczone narkotyki trafiły do badań laboratoryjnych. Policjanci zabezpieczyli ponad 22 tysiące złotych i blisko 4 tysiące euro.
Prokurator z Prokuratury Okręgowej w Białymstoku przedstawił podejrzanemu 45-letniemu mężczyźnie zarzut kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej (zagrożenie – do 15 lat pozbawienia wolności). Pozostali członkowie grupy usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej (kara do 8 lat pozbawienia wolności). Policja szacuje, że w wyniku działalności grupy banki mogły stracić nie mniej niż 5 milionów złotych.
Źródło: podlaska policja

