Wieczorem, przed godziną 19. policjanci z łomżyńskiej patrolówki zauważyli mężczyznę na motorze, który wjeżdżając na skrzyżowanie ulic Dworcowej i Alei Legionów jechał na jednym kole. Zdaniem policjantów stwarzał zagrożenie dla siebie oraz innych użytkowników drogi.
Zatrzymany motocyklista ma 23-lata i mieszka w Łomży. Odmówił przyjęcia mandatu, dlatego też policjanci sporządzili stosowną dokumentację i skierują sprawę do sądu.
Funkcjonariusze zatrzymali kierowcy Yamahy prawo jazdy, gdyż uznali, że swoją jazdą spowodował bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Policja przypomina, że od 3 marca 2026 roku w Polsce jazda na jednym kole po drogach publicznych, w strefach zamieszkania i ruchu jest zabroniona. Grozi za to mandat od 1500 do nawet 5000 złotych, utrata prawa jazdy na 3 miesiące oraz możliwe wyższe składki ubezpieczeniowe. Nowy przepis artykułu 86c Kodeksu wykroczeń, który mówi o surowych karach za celowe oderwanie koła od nawierzchni. Grozi za to:
– minimum 1500 zł grzywny za samo naruszenie (uniesienie koła);
– minimum 2500 zł grzywny w przypadku stworzenia zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym;
– zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące.
Nowe przepisy traktują jazdę na jednym kole analogicznie do driftu – jako celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg lub utratę kontroli. Przepis ten obowiązuje na drogach publicznych, w strefach zamieszkania i strefach ruchu.
Źródło: podlaska policja

